Znaczenie tytułu powieści
Tytuł powieści J.R.R. Tolkiena nawiązuje do wymyślonej przez niego rasy niskich, kochających spokój istot. Pisarz stworzył słowo „hobbit”, inspirując się angielskimi wieśniakami oraz głośną książką Sinclaira Lewisa. Słowo to stało się kluczem do zrozumienia głównego bohatera, który ponad wielkie przygody cenił wygodne życie i dobre jedzenie.
Spis treści
Skąd wzięło się słowo „hobbit”?
Słowo „hobbit” nie istniało wcześniej w żadnym słowniku. J.R.R. Tolkien po prostu je wymyślił. Stworzył w ten sposób nazwę dla zupełnie nowej rasy istot.
Hobbit sięgał dorosłemu człowiekowi mniej więcej do pasa. Miał wielkie, owłosione stopy, okrągły brzuch i nie nosił brody. Z natury był bardzo przyjazny, ale szczerze nie znosił niespodziewanych przygód. Zdecydowanie bardziej wolał dobre jedzenie i palenie tytoniu.
Prawdziwi hobbici z angielskiej wsi
Tolkien często wspominał, że pierwowzorem dla jego bohaterów byli angielscy wieśniacy z lat trzydziestych XX wieku. Byli to ludzie prowadzący proste, uczciwe życie. Kochali przyrodę i potrafili żyć z nią w pełnej harmonii.
Powieść jest swoistym hołdem dla mieszkańców wsi położonych niedaleko Birmingham. To właśnie tam pisarz dorastał i spędził swoje dzieciństwo. Sam autor żartował zresztą, że czuje się hobbitem. Oczywiście nie ze względu na niski wzrost, ale przez wielką miłość do ogrodów, jedzenia i pykania fajki.
Literacka inspiracja – pan Babbitt
Samo brzmienie słowa „hobbit” powstało po lekturze głośnej powieści pod tytułem „Babbitt”. Jej autorem był Sinclair Lewis, pierwszy amerykański laureat Nagrody NoblaNajbardziej prestiżowe wyróżnienie na świecie, przyznawane m.in. za wybitne osiągnięcia w dziedzinie literatury..
Książka opowiada o biznesmenie w średnim wieku, George'u Babbicie. Tolkien zauważył, że ten bohater miał charakter bardzo podobny do wymyślonych przez niego istot. Żył w małym, ograniczonym świecie i panicznie bał się wszelkich zmian.
Jednak w przeciwieństwie do postaci z powieści Lewisa, Bilbo Baggins i jego sąsiedzi zostali przedstawieni w bardzo pozytywnym świetle. Tolkien stworzył istoty, których po prostu nie da się nie lubić.