Mikołajek - streszczenie krótkie i szczegółowe
Książka opowiada o zabawnych perypetiach tytułowego Mikołajka i jego szkolnych kolegów, którzy swoimi pomysłami nieustannie doprowadzają dorosłych do szału. Chłopcy przeżywają codzienne przygody w szkole i na podwórku, a każda z nich kończy się mniejszą lub większą katastrofą. Ostatecznie, mimo licznych kar i nieporozumień, bohaterowie zawsze pozostają zgraną paczką przyjaciół.
Spis treści
Streszczenie w pigułce
Akcja utworu toczy się we Francji, w połowie XX wieku. Głównym bohaterem jest Mikołajek, uczeń szkoły podstawowej. Chłopiec ma paczkę zaufanych kolegów, do której należą między innymi wiecznie głodny Alcest, niezbyt mądry Kleofas i lubiący się bić Euzebiusz. Przeciwieństwem chłopaków jest Ananiasz, klasowy prymus i ulubieniec nauczycielki. Dzieci spędzają czas na nauce, grach na podwórku i wizytach w domach kolegów. Niestety, ich zabawy rzadko przebiegają spokojnie.
Zwykła gra w szachy, zabawa w kowbojów czy wizyta w księgarni szybko zamieniają się w wielką awanturę. Chłopcy często się kłócą i biją, co doprowadza do rozpaczy ich rodziców oraz opiekunów szkolnych. Szczególnie dużo problemów sprawiają wychowawcy zwanemu Rosołem. Mimo ciągłych upomnień i kar, paczka Mikołajka nie traci zapału do wymyślania nowych psikusów. Książka nie ma jednego, spójnego zakończenia. Składa się z luźnych opowiadań, z których każde kończy się powrotem do codziennej rutyny, często połączonym z reprymendąSurowe upomnienie lub kara słowna za złe zachowanie. od dorosłych.
Streszczenie szczegółowe
Kleofas ma okulary
Kleofas przychodzi do szkoły w okularach. Dumnie ogłasza, że dzięki nim nie będzie już najgorszym uczniem w klasie.
PrymusNajlepszy uczeń w klasie, często ulubieniec nauczycieli. Ananiasz wpada w wielką złość. Boi się, że straci swoją pozycję. Sytuację musi uspokajać opiekun, którego chłopcy nazywają Rosołem.
Kiedy nauczyciel wychodzi, koledzy po kolei przymierzają okulary. Kleofas zabrania tego tylko Alcestowi, bo ten ma tłuste od jedzenia dłonie. Wybucha kłótnia, którą przerywa powrót Rosoła.
Na lekcji geografii Alcest potajemnie zakłada okulary. Przez to nie zauważa wchodzącej nauczycielki i wylatuje za drzwi. Kleofas, pozbawiony okularów, znów dostaje jedynkę.
Łyk świeżego powietrza
W niedzielę Mikołajek jedzie z rodzicami na wieś. Odwiedzają domek pana Bongraina. Po drodze rodzina gubi trasę i błądzi.
Na miejscu okazuje się, że syn gospodarza, Kalasanty, siedzi za karę w swoim pokoju. Chłopiec wszedł na cenne drzewko w ogrodzie. Obiad przygotowany przez żonę gospodarza, Klarę, jest zupełnie niedogotowany.
Po posiłku chłopcy idą grać w kule. Niestety, jedna z kul ląduje na trawniku. Kalasanty ponownie trafia za karę do pokoju.
Rodzice Mikołajka szybko się żegnają. Chcą wyruszyć wcześniej, aby uniknąć korków na drodze.
Kredki
Rano Mikołajek dostaje w prezencie od babci Buni wspaniałe kredki. Tata narzeka, że ten podarunek przyniesie tylko nieszczęście. Mama bardzo się na te słowa oburza.
W szkole Mikołajek chwali się nowym nabytkiem. W klasie robi się ogromne zamieszanie. Zdenerwowana nauczycielka karze wszystkich chłopców.
Na przerwie okazuje się, że z pudełka zniknęła żółta kredka. Rufus oskarża o kradzież Euzebiusza. Ten od razu uderza kolegę w nos.
Wybucha wielka bójka, którą musi uciszać Rosół. Przy okazji biją się też Alcest z Joachimem. Kredki zostają całkowicie zniszczone.
Wieczorem w domu zguba się odnajduje. Tata poślizgnął się na żółtej kredce w salonie.
Książka o Mikołajku to cykl opowiadań. Oznacza to, że każdy rozdział to osobna, zamknięta historia, ale łączą je ci sami bohaterowie i miejsce akcji.
Na campingu
Joachim wpada na pomysł zabawy w camping. Następnego dnia chłopcy zbierają się na swoim ulubionym placu. Za namiot służy im stary, zniszczony koc.
Na początku koledzy udają, że jadą na miejsce. Potem rozbijają obóz, palą udawane ognisko i jedzą obiad. W końcu zabawa staje się nudna.
Joachim zaczyna bić się z Euzebiuszem. W trakcie szamotaniny ich prowizoryczny namiot całkowicie się zawala.
Chłopcy wracają do domów bardzo zadowoleni. Niestety są mocno spóźnieni, za co dostają od rodziców surową burę.
Mówiliśmy przez radio
Nauczycielka ogłasza, że klasę odwiedzą prawdziwi reporterzy. Chłopcy są niezwykle podekscytowani. Do sali wchodzi dyrektor z panem Kiki i panem Piotrusiem.
Do udzielenia wywiadu zostaje wybrany Ananiasz. Prymus tak bardzo się stresuje, że zaczyna płakać i musi wyjść. Następny w kolejce jest Alcest.
Niestety, chłopiec akurat je rogalika i mówi bardzo niewyraźnie. Reporter próbuje przepytać Euzebiusza. Ten najpierw krzyczy do mikrofonu, a potem chwali się grą w piłkę nożną.
Reszta klasy głośno protestuje. Wybucha ogromna kłótnia i nagranie zostaje przerwane.
Wieczorem rodzina i sąsiedzi Mikołajka zbierają się przy radiu. Zamiast wywiadu z dziećmi, stacja puszcza zwykłą muzykę.
Jadwinia
Mikołajek zaprasza kolegów na popołudniowy podwieczorekLekki posiłek jedzony późnym popołudniem, często na słodko.. Mama zaprasza również Jadwinię, córkę sąsiadów. Chłopcy początkowo nie chcą z nią w ogóle rozmawiać.
Podczas jedzenia urządzają konkurs na to, kto najszybciej zje swoje ciasto. Potem cała grupa wychodzi na podwórko. Koledzy zaczynają prześcigać się w różnych sztuczkach.
Chcą za wszelką cenę wzbudzić podziw dziewczynki. Fikają koziołki, chodzą na rękach i wspinają się na wysokie drzewo.
Kiedy Jadwinia wraca do swojego domu, zabawa traci sens. Znudzeni chłopcy również rozchodzą się do domów.
Filatelistyka
Rufus ogłasza, że został filatelistąOsoba, która zajmuje się kolekcjonowaniem znaczków pocztowych.. Zachęca kolegów do zbierania znaczków. Mikołajek postanawia założyć własną kolekcję.
Dostaje od taty trzy pierwsze okazy. Następnego dnia w szkole chłopcy zaczynają wymieniać się zbiorami. Euzebiusz nie ma żadnego znaczka, więc po prostu zabiera jeden Kleofasowi.
Wybucha bójka. Rosół łapie chłopców i stawia ich do kąta.
Ostatecznie Mikołajek rezygnuje z nowego hobby. Wymienia wszystkie swoje znaczki z Gotfrydem na dwie szklane kulki.
Narratorem, czyli osobą opowiadającą o wydarzeniach, jest sam Mikołajek. Dzięki temu poznajemy świat z perspektywy dziecka, co jest głównym źródłem humoru w książce.
Maksencjusz czarodziej
Maksencjusz zaprasza kolegów do siebie na podwieczorek. Obiecuje, że pokaże im prawdziwe magiczne sztuczki. Po posiłku rozpoczyna się wielki pokaz.
Gotfryd złośliwie zdradza tajemnice każdej iluzjiZłudzenie lub magiczna sztuczka, która oszukuje wzrok widza.. Wyjaśnia sztuczkę z różdżką, garnkiem i znikającą kulką. Rufus głośno podejrzewa oszustwo.
Mama Maksencjusza bardzo niepokoi się o stan swojego salonu. Prosi chłopców o zachowanie spokoju.
Na koniec Maksencjusz rzuca się z pięściami na Gotfryda. Zdenerwowana mama wyprasza wszystkich gości. Magiczna kulka znika na dobre.
Deszcz
Z powodu ulewy chłopcy muszą spędzić przerwę w klasie. Chcą zagrać w dwa ognie. Otwierają szeroko okna, żeby nie wybić szyb piłką.
Wściekła nauczycielka każe im natychmiast usiąść w ławkach. Gotfryd rysuje na tablicy ludzika. Podpisuje go zdaniem: „Maksencjusz jest głupi”.
Chłopcy natychmiast zaczynają się bić. Nauczycielka dowiaduje się od Ananiasza, kto zmazał tablicę. Robi się ogromne zamieszanie, które ściąga do klasy samego dyrektora.
Dyrektor surowo karze skruszonego Gotfryda. Każe wszystkim zostać w klasie do końca przerwy, chociaż deszcz już dawno przestał padać.
Szachy
Mikołajek idzie na podwieczorek do Alcesta. Po bardzo obfitym posiłku tata Alcesta uczy chłopców grać w szachy. Koledzy szybko nudzą się skomplikowanymi zasadami.
Zaczynają wymyślać własne reguły gry. Przynoszą do pokoju mnóstwo innych zabawek. Urządzają wielką bitwę między dwiema armiami.
W pokoju robi się straszny bałagan. Mama Alcesta jest bardzo niezadowolona z tego widoku. Za karę zabrania synowi zjedzenia dokładki deseru podczas kolacji.
Lekarze
W szkole zaplanowano obowiązkowe badania lekarskie. Chłopcy bardzo boją się prześwietlenia płuc. Ananiasz wpada w histerięNiekontrolowany wybuch silnych emocji, często płaczu lub krzyku. i odmawia wejścia do gabinetu.
Ostatecznie zostaje zbadany jako pierwszy. Potem do lekarskiego autobusu wchodzą kolejni uczniowie. Są niezwykle głośni i niezdyscyplinowani.
Lekarze zupełnie nie potrafią nad nimi zapanować. W końcu zmęczony kierowca autobusu zarządza odjazd.
Jeden z lekarzy zostaje na placu. W odjeżdżającym busie przez przypadek znajduje się Gotfryd.
Nowa księgarnia
Blisko szkoły zostaje otwarta nowa księgarnia. Chłopcy postanawiają ją odwiedzić. Robią w środku mnóstwo hałasu i przeszkadzają innym klientom.
Alcest brudzi tłustymi palcami czyste kartki w zeszycie. Nie ma przy sobie pieniędzy, żeby za niego zapłacić. Kleofas przypadkowo przewraca cały regał z książkami.
Mikołajek i Gotfryd kłócą się na cały głos. Spierają się, czy lepsze są komiksy o lotnikach, czy o kowbojach. Robi się bardzo późno i chłopcy w końcu opuszczają sklep.
Książka opiera się na komizmie sytuacji. Śmieszą nas nieporozumienia między dziećmi a dorosłymi, którzy próbują wprowadzić zasady, a chłopcy i tak robią wszystko po swojemu.
Rufus jest chory
Podczas lekcji arytmetykiDział matematyki zajmujący się liczbami i podstawowymi działaniami. Rufus zgłasza, że źle się czuje. Nauczycielka wysyła go do gabinetu higienistki. Chłopiec jednak tam nie dociera.
Na przerwie Gotfryd dopytuje, czy kolega naprawdę jest chory. Od słowa do słowa wybucha bójka. Pan Mouchabière próbuje uspokoić uczniów, ale zupełnie sobie nie radzi.
Rufus wpada w histerię i nie chce iść do lekarza. Nawet groźny Rosół nie potrafi go przekonać. Kolejni koledzy Mikołajka dostają kary i muszą zostać po lekcjach.
Ostatecznie okazuje się, że Rufus ma odrę. Niestety, zaraża się nią również sam opiekun Rosół.
Lekkoatleci
Chłopcy potwornie nudzą się na placu zabaw. Kleofas proponuje zorganizowanie zawodów lekkoatletycznych. Pierwszą konkurencjąPojedyncze zawody w określonej dyscyplinie sportowej. ma być skok wzwyż.
Brakuje im jednak sznurka do zawieszenia poprzeczki. Gotfryd zaczyna chodzić na rękach. Kleofas stwierdza, że to nie jest prawdziwy sport.
Chłopcy natychmiast się biją. Następnie planują bieg na sto metrów. Znów brakuje im sznurka, by wyznaczyć linię mety.
Kiedy Joachim znajduje kawałek drutu, urządzają rzut młotem. Kleofas rzuca tak mocno, że wybija wielką szybę w pobliskim sklepie.
Tajemny szyfr
Gotfryd wymyśla tajny szyfr dla całej paczki. Każdej literze alfabetu przypisuje inny gest dłonią. Na przerwie tłumaczy zasady kolegom.
Ich dziwne ruchy bardzo niepokoją pana Mouchabière. Na lekcji arytmetyki Gotfryd próbuje nadać pierwszą wiadomość. Wszyscy uczniowie wpatrują się w niego jak w obrazek.
Zauważa to nauczycielka i stawia chłopca do kąta. Po lekcji wściekły Gotfryd ogłasza koniec zabawy w szyfry.
Koledzy są bardzo rozczarowani. Tłumaczy, że na lekcji pokazywał im tylko, żeby przestali się na niego gapić.
Urodziny Jadwini
Mikołajek idzie na przyjęcie urodzinowe do Jadwini. Mama prowadzi go za rękę i każe być bardzo grzecznym. Na miejscu okazuje się, że Mikołajek jest jedynym chłopcem.
Dziewczynki śmieją się z jego papierowej czapki urodzinowej. Zestresowany chłopiec całkowicie traci apetyt. Po podwieczorku koleżanki recytują wierszyki i grają na pianinie.
Potem bawią się nowymi prezentami solenizantkiOsoba, która w danym dniu obchodzi swoje urodziny lub imieniny.. Pani Courteplaque proponuje wspólny taniec w kółku. W końcu mama odbiera Mikołajka.
W domu chłopiec milczy jak zaklęty. Kiedy tata pyta, co się stało, Mikołajek wybucha płaczem. Wieczorem tata na pocieszenie zabiera go do kina na film o kowbojach.