Narracja i język – świat widziany oczami dziecka
Opowiadania o Mikołajku są pisane w pierwszej osobie, a świat przedstawiono w nich wyłącznie z perspektywy małego chłopca. René Goscinny zastosował potoczny język i swobodną budowę zdań, aby wiernie oddać dziecięcy sposób myślenia. Humor w książce wynika z tego, że główny bohater zupełnie nie rozumie świata dorosłych i opisuje go z wielką powagą.
Spis treści
Mikołajek mówi sam za siebie
W książce występuje narracja pierwszoosobowaSposób opowiadania, w którym narrator używa formy „ja” i jest uczestnikiem wydarzeń.. Oznacza to, że Mikołajek sam opowiada o swoim życiu. Widzimy świat dokładnie tak, jak rozumie go kilkuletni chłopiec.
Nie ma tu dorosłego, który tłumaczyłby trudne sprawy lub poprawiał błędy. René Goscinny zadbał o to, aby główny bohater brzmiał jak prawdziwe dziecko. Mikołajek jest bezpośredni, a jego opowieści bywają uroczo chaotyczne.
Jak Mikołajek mówi – styl nie do podrobienia
Język chłopca jest bardzo potocznyCodzienny, swobodny sposób mówienia, używany w nieoficjalnych sytuacjach.. Mikołajek ciągle używa zwrotów takich jak „no bo co w końcu” albo „to było bardzo fajne”. Jego zdania bywają długie i zawiłe, bo próbuje wyjaśnić coś skomplikowanego.
Często po długim tłumaczeniu pada jedno krótkie zdanie, które kończy temat. Autor celowo nie wygładza tych wypowiedzi. Chłopiec gubi wątki, myli przyczynę ze skutkiem i po chwili wraca do przerwanej myśli.
Kiedy Mikołajek opisuje bójkę z Euzebiuszem lub awanturę o kanapkę z dżemem Alcesta, zachowuje pełną powagę. Relacjonuje te zdarzenia tak, jakby mówił o ważnych faktach historycznych. Ta różnica między poważnym tonem a błahą treścią tworzy świetny komizmWłaściwość sytuacji lub tekstu, która wywołuje śmiech i rozbawienie u odbiorcy..
Nierozumienie dorosłych
Mikołajek opisuje dorosłych wyłącznie z zewnątrz. Kiedy tata jest zdenerwowany, chłopiec po prostu to stwierdza, ale nie wnika w powody. Ta dziecięca naiwność sprawia, że opowiadania są bardzo śmieszne.
Brak zrozumienia intencji dorosłych to główny chwyt literacki w „Mikołajku”. Czytelnik wie więcej niż narrator i dlatego śmieje się z jego błędnych wniosków.
Chłopiec potrafi na przykład stwierdzić, że klasa zachowywała się dobrze, bo nauczycielka była chora. W jego logice to proste: nie było pani, więc nie było problemów. Dorosły świat to dla niego zbiór dziwnych zasad.
Tata mówi „nie” bez wyjaśnienia, a wychowawca RosołekPrzezwisko szkolnego opiekuna (pana Dubon), który często karze chłopców. karze za nic. Z kolei Ananiasz dostaje dobre oceny, bo jest pupilkiem pani. Mikołajek traktuje to wszystko jak zwykłe zjawiska pogodowe, na które nie ma wpływu.
Chaos jako zasada kompozycji
Opowiadania mają luźną budowę, ponieważ naśladują naturalny tok myśli dziecka. Narrator skacze od zabawy w chowanego do kłótni z Rufusem, a zaraz potem myśli o obiedzie. Dla Mikołajka wszystko jest równie ważne.
Zabawa, kolacja, złamany ołówek i wielka bójka na podwórku mają taką samą wartość. Taki sposób opowiadania przypomina strumień świadomościZapis myśli i skojarzeń bohatera dokładnie w takiej formie, w jakiej pojawiają się w jego głowie.. W tej książce ma on jednak formę dziecięcą i humorystyczną.
Mikołajek nie dzieli informacji na ważne i nieważne. Wizycie dyrektora potrafi poświęcić zaledwie jedno zdanie. Jednocześnie przez trzy akapity potrafi opisywać, co Alcest miał w swojej kanapce.
Dlaczego ten styl działa
Taki sposób prowadzenia narracji pokazuje ważną prawdę. Dziecięcy świat jest dla dziecka absolutnie poważny. Kłótnia o to, kto będzie bramkarzem, ma dla Mikołajka takie samo znaczenie jak problemy taty w pracy.
René Goscinny nigdy nie wyśmiewa swoich małych bohaterów. Śmieje się razem z nimi z sytuacji, w których dorośli i dzieci zupełnie się nie rozumieją.
Dzięki temu książka bawi czytelników w każdym wieku. Uczniowie szkoły podstawowej łatwo rozpoznają w bohaterach samych siebie. Starsi czytelnicy przypominają sobie własne dzieciństwo i uśmiechają się do swoich dawnych problemów.