Opracowanie

Przyroda na kartach powieści W pustyni i w puszczy

Henryk Sienkiewicz w swojej powieści opisał niemal trzysta gatunków afrykańskich roślin i zwierząt. Egzotyczna przyroda jest nie tylko tłem wydarzeń, ale często wpływa na losy Stasia i Nel. Dzieci na swojej drodze spotykają zarówno śmiertelnie niebezpieczne drapieżniki, jak i wiernych zwierzęcych przyjaciół.

Autor: Karolina Marlęga Czas czytania: 4 min
Spis treści
  1. Zachwyt nad nieznanym światem
  2. Śmiertelne niebezpieczeństwa
  3. Zwierzęcy przyjaciele i obrońcy
  4. Wierny pies Saba
  5. Tło afrykańskiej podróży

Zachwyt nad nieznanym światem

Afrykańska przyroda robiła na bohaterach ogromne wrażenie. Staś Tarkowski podsumował to słowami:

No! Widzieliśmy coś takiego, czego nie widziały nigdy oczy żadnego Europejczyka. I wiesz co myślę – że jeśli dojdziemy szczęśliwie do oceanu, to nikt nam nie uwierzy, gdy powiem, że są w Afryce słonie wodne.

Pisarz wymienił w książce prawie 150 gatunków zwierząt i tyle samo roślin. Trudno opisać całą florę i faunęRoślinność i świat zwierząt występujące na danym obszarze. z powieści. Poznajmy te stworzenia, które odegrały najważniejszą rolę w podróży dzieci.

Dobrze wiedzieć
Egzotyka to coś niezwykłego, pochodzącego z dalekich krajów. W czasach Sienkiewicza Afryka była dla Polaków miejscem pełnym tajemnic i nieznanych niebezpieczeństw.

Śmiertelne niebezpieczeństwa

Najgroźniejszym zwierzęciem Czarnego Lądu był lew. Młody Tarkowski zabił go celnym strzałem ze sztuceraDługa myśliwska broń palna, z której Staś doskonale strzelał.. Tym odważnym czynem uratował całą karawanęGrupa podróżnych przemieszczająca się wspólnie przez pustynię lub dżunglę. przed wygłodniałą bestią.

Innym drapieżnikiem było tajemnicze wobo. Prawdopodobnie był to gepard lub lampart. Sienkiewicz opisał to spotkanie w sposób przypominający baśń. Pisarz celowo nie podał polskiej nazwy zwierzęcia. Użył słowa z języka Kalego, aby zaintrygować czytelników.

Scena ataku wobo trzyma w napięciu do samego końca:

Staś widział wyraźnie jego zielone oczy wpatrzone w białą jak kreda twarz dziewczynki, jego zwężoną z przypłaszczonymi uszyma głowę, jego podniesione w górę z powodu przyczajonej i pełzającej postawy łopatki, jego długie ciało i jeszcze dłuższy ogon, którego koniec poruszał się lekkim kocim ruchem. Chwila jeszcze – jeden skok, i byłoby po Nel.

Zwierzęcy przyjaciele i obrońcy

Słoń afrykański to kolejny bohater powieści. Nie wzbudzał on strachu. Przypominał raczej domowego zwierzaka, co pokazuje, że opowieść to fikcja literackaZmyślone wydarzenia i postacie stworzone przez pisarza na potrzeby książki.. Nel nadała mu imię King. Słoń szybko stał się przyjacielem i obrońcą dzieci.

Staś uwolnił Kinga z pułapki w głębokim wąwozieGłęboka dolina o stromych zboczach, z której słoń nie mógł sam wyjść.. Chłopiec szybko pokazał zwierzęciu, kto tu rządzi:

Ale po pewnym czasie zmiarkowawszy, że ruchy trąby stają się wolniejsze i że słoń zamierza postawić go na ziemi, wpadł niespodziewanie na nowy pomysł: mianowicie, korzystając z chwili, w której znalazł się w pobliżu olbrzymiego ucha, chwycił za nie obu rękoma, wdrapał się po nim w mgnieniu oka na głowę i siadł słoniowi na karku. – Aha – zawołał z góry na Nel – niech zrozumie, że to on musi mnie słuchać.

King uwielbiał bawić się z Nel. Dziewczynka obdarzyła go wielką miłością. Ogromny zwierz był przy niej bardzo delikatny i ostrożny:

Słoń zaś cofnął w tył swoje bajeczne uszy, zwijając i rozwijając na przemian trąbę i gulgocąc radośnie, tak jak gulgotał zawsze, gdy dziewczynka zbliżała się do krawędzi wąwozu. I jak niegdyś Staś ze lwem, tak teraz tych dwoje stało naprzeciw siebie – on ogrom, podobny do domu lub skały – i ona, drobna kruszynka, którą mógł zgnieść jednym ruchem, nawet nie ze złości, ale przez nieuwagę. Lecz dobry i roztropny zwierz nie czynił żadnych, ani gniewnych, ani nieuważnych ruchów i widocznie rad był i uszczęśliwiony z przybycia małego gościa.

Wierny pies Saba

Ważnym zwierzęcym bohaterem jest też pies Saba. Należał do rasy mastifRasa bardzo dużych, masywnych i silnych psów obronnych. angielski. Jego imię w języku arabskim oznacza lwa. Saba przez całą podróż wiernie bronił porwanych dzieci.

Już podczas pierwszego spotkania między psem a dziećmi nawiązała się silna więź:

Dzieci patrzyły z podziwem przy blasku księżyca na jego potężny okrągły łeb ze zwieszonymi wargami, na grube łapy, na potężną postać przypominającą naprawdę postać lwa płowo-żółtą maścią całego ciała. Nic podobnego nie widziały dotąd w życiu. – Z takim psem można by bezpiecznie przejść Afrykę – zawołał Staś.

Tło afrykańskiej podróży

W powieści pojawia się wiele innych zwierząt. Tworzą one barwny, afrykański pejzaż. Dzieci spotykają na swojej drodze między innymi wielbłądy, goryle, antylopy i zebry. Widzą też flamingi, marabuty, szakale, hieny oraz niebezpieczne skorpiony i węże.

Wielkie wrażenie robi również afrykańska roślinność. Sienkiewicz opisuje rozłożyste drzewa nabaku, sykomory i drzewa chlebowe. Najważniejszy dla bohaterów okazał się jednak potężny baobab.

Dobrze wiedzieć
Baobab to potężne afrykańskie drzewo o bardzo grubym pniu. Staś wykorzystał puste wnętrze takiego drzewa i urządził w nim bezpieczny dom dla uciekinierów. Dzieci nazwały to miejsce Krakowem.
W pustyni i w puszczy · 11 kroków do poznania lektury