Streszczenia i opracowania lektur szkolnych klp klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Poglądy Leibniza są do dziś kwestią sporną. Zajmował się filozofią, etyką, logiką, matematyką i teologią. Jego system należy do filozofii racjonalistycznych. Leibniz jest autorem pomysłu na stworzenie uniwersalnego języka myśli ludzkich. Chciał opracować taki język, w którym zawarłyby się wszystkie prawdy świata, i który odzwierciedlałby strukturę świata. W rozbieżnościach między znaczeniami słów w różnych językach Leibniz widział przyczynę wszystkich istotnych konfliktów – religijnych i naukowych.

Monady Leibniza
Monadologia Leibniza opierała się na tezie, że wszystko, co złożone, zbudowane jest z prostych elementów. Prostych elementów nie da się już rozłożyć, bo inaczej byłyby nadal złożonymi. Te najprostsze fragmenty są niematerialne i nazywają się monadami. Według niemieckiego filozofa istnieje nieskończenie wiele monad (substancji) obdarzonych własnościami umysłu. Jest to wniosek inny niż u Spinozy czy Malebranche`a, którzy wywarli istotny wpływ na poglądy Leibniza. Spinoza mówił, że jest jedna substancja, a cała reszta to konfiguracje atrybutów tej pierwszej (przy czym znamy tylko dwa atrybuty: myśl i rozciągłość). Malebranche uznał, że istnieją niezależne substancje, niektóre mają właściwości umysłu, a inne – materii. Leibniz zajmuje trzecie stanowisko. Monada jest podobna duszy, ale jest mniejsza, można by ją wyobrazić jako niematerialną komórkę. Monada to efekt stworzenia – niepodzielny i zmienny tylko w sferze stanów umysłowych. Leibniz nazywa monadami postrzeżenia, np. widzenie róży, słyszenie dźwięku. Te postrzeżenia podlegają działaniu Boga na człowieka.

Człowiek u Leibniza
Człowiek jest podmiotem, który sam siebie determinuje. Jedyne, czego nie może on zrobić, to przekroczyć ram swojej historii, która jest mu dana przez odgórną harmonię. Wolność człowieka polega na tym, że jest on wybrany przez Boga w momencie stworzenia. Leibniz twierdzi, że Bóg ma do wyboru nieskończoną ilość „wersji” danej osoby, np. Juliusza Cezara. Ale akurat wybrał tego Cezara, który w swojej historii przekroczy Rubikon. Działanie więc autentycznego Juliusza nie było niczym skrępowane.

Bóg Leibniza
W kwestiach dotyczących Boga Leibniz zdaje się wracać do koncepcji św. Tomasza z Akwinu, a nie czerpie z Kartezjusza. Kartezjusz uważał, że Bogiem rządzi tylko jego własna wola. Leibniz wysuwa tezę, że wola Boża i tak jest uzależniona od logiki, więc Bogiem rządzi jego umysł. Bóg czyni dobro nie tylko możliwe, ale czyni to, co jest najlepsze. Najlepszy z możliwych światów to taki, w którym dobro przeważa nad złem. Zło nie jest już w świetle pojęć Leibniza argumentem przeciw Bogu. Wynika to z twierdzenia, ze wolna wola wyboru między dobrem a złem jest lepsza niż jej brak. Poza tym Bóg wie, co jest najlepsze dla świata i człowieka. Ten optymizm Leibniza zostanie ostro skrytykowany w dziele Woltera Kandyd. Jeden z bohaterów utworu, Pangloss będzie wciąż odpowiadał sentencją: Wszystko jest najlepiej na tym najlepszym z możliwych światów.



Giordano Bruno


Giordano Bruno urodził się w 1548 r. Był włoskim dominikaninem, wędrownym uczonym. Był drugim, po Galileuszu, słynnym interpretatorem idei Kopernika, że Ziemia krąży wokół Słońca. Poglądy Bruna tępiono – były to czasy inkwizycji. Filozof został spalony na stosie w 1600 r. w Rzymie.

Bruno czerpał w swym myśleniu z tradycji neoplatońskiej. Świat posiada według niego duszę, która ożywia przyrodę, inicjuje różne zjawiska i spaja świat w jeden organizm. Bruno jest autorem sformułowań: natura naturans (Bóg jest naturą, która tworzy naturę) oraz natura naturata (Bóg objawia się w naturze stworzonej przez siebie). Natura w filozofii Bruna jest nieskończona i nieograniczona. Człowiek stanowi atom natury, który odzwierciedla cały wszechświat.

Galileusz


Galileusz (właśc. Galileo Galilei) żył w latach 1564–1642. Długoletni profesor uniwersytetu w Padwie i nadworny matematyk w rodzie Medyceuszy. Galileusz zasłynął przede wszystkim z wynalazków, choć zajmował się genialnie także matematyką i fizyką.

Zbudował pierwszy teleskop, potwierdzający heliocentryczną teorię Kopernika. Dzięki eksperymentom obalił niektóre założenia Arystotelesa, które były wówczas w programie wykładów w całej Europie. Zgubny wpływ na jego działalność miała kontrreformacja. Galileusz, mimo że wyparł się swych poglądów, dostał dożywotnią karę więzienia.


Kontrreformacja i mistycyzm, czyli nurty religijne baroku


W przeciwieństwie do epoki renesansu, a której Bóg był hojnym i wszechobecnym dawcą niezmierzonych dóbr, „którym nie masz miary”, reżyserem ludzkich wyborów niewystępującym przeciw człowiekowi, w baroku Stwórca okazał się niewidzialny. Poza tym według ówczesnych myślicieli nie pomagał człowiekowi w walce z przeciwnościami losu oraz czyhającym na niego Szatanem, lecz organizował ład społeczny w myśl hasła:
„Bóg każdemu wiek i stan wyrokiem swym znaczy, A jak on zaordynuje, nie będzie inaczej!”.


Większość dzieł sztuki barokowej była zainspirowana religią. Fakt ten można łączyć z odzyskaniem w czasie kontrreformacji przez Kościół katolicki pozycji hegemona, którą utracił w okresie reformacji i starał się odzyskać podczas wojen religijnych. W tym czasie nasiliła się nietolerancja religijna, zaczęto promować religijność i szerzyć zamiłowanie do niezwykle bogatych ceremonii.

Choć w tej epoce odnotowujemy wzrost różnorodności podglądów i nurtów kultury, a konsekwencją widocznej rewolucji intelektualnej była rozłączenie tożsamych do tej pory metody badań naukowych od pojmowania teologicznego, to jednak można rozróżnić kilka podstawowych nurtów religijnych baroku. Są to: kontrreformacja, premesjanizm, neotomizm oraz mistycyzm.

Kontrreformacja

Ten ruch intelektualny wewnątrz Kościoła katolickiego miał ogromne znaczenie dla sztuki, polityki i życia duchowego Europy drugiej połowy XVI i całego XVII wieku.

Wokół nazewnictwa, przyczyn i przebiegu skomplikowanego zjawiska narosło mnóstwo nieporozumień. Pewne jest, że jego powstanie wiąże się z soborem trydenckim (1545-1563), który przyniósł z sobą idee reformy wewnątrzkościelnej, obecności Kościoła katolickiego w życiu społeczeństw (kultura, filozofia, kwestie społeczne, polityczne) oraz sformułowania poglądów odnośnie filozofii, edukacji, literatury, kultury i sztuki.

Kontrreformacja miała zatem na celu zahamowanie szerzącej się reformacji, odzyskanie pozycji Kościoła rzymskokatolickiego, pozbycie się protestantów.

Mistycyzm


Mistycyzm jest terminem bardzo niejasnym i wieloznacznym. Słowo to wywodzi się od greckiego mystikos, co oznacza „tajemny”. Najczęściej przyjmuje się, że jest to emocjonalne, ponadzmysłowe doświadczenie uniesienia religijnego. Korzenie mistycyzmu sięgają tradycji dalekiego Wschodu, hinduizmu, kabały i gnozy. W filozofii greckiej pojawiło się to pojęcie w V w. p.n.e. za sprawą pitagorejczyków.

Głównym założeniem mistycyzmu jest brak oczywistej granicy pomiędzy podmiotem doznającym i przedmiotem doznawanym. Człowiek, chcąc poznać swojego boga, musiał wejść w stan ekstazy, wówczas to miał dostęp do źródła poznania. Ekstazę osiągnąć mogli ci, którzy zaznali łaski bezpośredniego obcowania z bóstwem. Z czasem mistycyzm został przeniesiony na grunt religii katolickiej, głównie za sprawą dorobku św. Augustyna, który głosił, że Bóg obdarza niektórych ludzi łaską oświecenia. Aby zostać wybranym przez Pana, trzeba było, według Augustyna, wieść cnotliwe i dobre życie.

Do osiągnięcia ekstazy, czyli aktu bezpośredniej łączności z Bogiem, konieczna była nie tylko łaska, ale i żarliwa modlitwa, która przeradzała się z czasem w medytację. Co ważne, mistycyzm jest nurtem opierającym się na intuicji i poznaniu nierozumowym. Nie jest to nurt racjonalny, a raczej emocjonalny.

Mistycyzm stał się bardzo popularnym pojęciem w okresie średniowiecza. Wówczas to powstała filozofia mistyczna Zachodu, która współgrała z obowiązującą w tamtej epoce filozofią scholastyczną. Do najważniejszych przedstawicieli średniowiecznej filozofii mistycznej należeli: Hugo od św. Wiktora, Johannes Eckhart, Bernard z Clairvaux oraz Henry Suzo.

Również w epoce baroku mistycyzm silnie oddziaływał na masy ludzkie. Wielu uczonych i teologów powątpiewało w prawdziwość widzeń i oświeceń, w tym także ci związani na co dzień z Kościołem, jak na przykład św. Franciszek Salezy, który pisał w jednej ze swoich prac:
„Rzeczywiście (…), widywano w naszym stuleciu wiele osób przekonanych o tym, inni wraz z nimi, jakoby nieraz bywały porwane w boską ekstazę: w końcu zaś często okazywało się, że były to tylko omamy i igraszki diabelskie”
(cyt. za: K. Koehler, „Prądy kulturowe i filozoficzne”, [w:] „Historia literatury polskiej. Barok”, pod red. A. Skoczek, Bohnia-Kraków-Warszawa 2006, s. 39). Jednak szczególna religijność baroku powodowała, że mistycyzm stał się bardzo atrakcyjnym obszarem działalności, także artystycznej.

W Polsce mistycyzm był propagowany przez karmelitów bosych i karmelitki bose, czyli zakonów, z których wywodzili się św. Jan od Krzyża i św. Teresa z Avila. Ich rękopisy krążyły przez wieki wśród zakonników i zakonnic. W tekstach tych święci opisywali swoje mistyczne przeżycia. Do najsłynniejszych polskich mistyków z tego zakonu należeli: Teresa od Jezusa Marchocka, Magdalena Mortęska oraz Kasper Drużbicki. Zwłaszcza ta pierwsza uznawana jest do dziś za najbardziej znaną, ponieważ pozostawiła ona po sobie autobiografię.

Mistycyzm jednak szybko opuścił mury klasztorne i przedarł się do wielu innych dziedzin życia, w tym także do sztuki. Szczególnie mocne piętno nurt ten odbił w rzeźbiarstwie, czego przykładem jest słynna praca Berniniego „Santa Teresa in Estasi” („Święta Teresa w ekstazie”) z 1651 roku. Jak pisze Krzysztof Kohler, ceniony badacz baroku:
„Rzeźba ta – jak żadna może inna z epoki – wprowadza w niesamowicie silny zakres emocji i napięć (a także rozwiązań plastycznych) wyrażających dynamizm przeżywania doświadczenia wewnętrznego”
(K. Koehler, „Prądy kulturowe i filozoficzne”…, s. 39).

W literaturze polskiego baroku bardzo wyraźnie widać wpływy mistycyzmu. Przede wszystkim jego obecność odróżnia poezję omawianej epoki od renesansu czy oświecenia. Mistycyzm obecny jest w dziełach takich polskich poetów barokowych jak chociażby Mikołaj Sęp Szarzyński czy Sebastian Grabowiecki. Co prawda w ich utworach nie znajdziemy ekstaz, ale dynamikę obrazów oraz frazy, które w niesamowity sposób oddają napięcie duchowe i podważają racjonalny porządek świata.

Ponadto do poetów pozostających pod wpływem zalicza się także Szymona Szymonowica, autora „Trenu świętej Maryjej Magdaleny we Wroninie napisanego po Wielkiejnocy Anno Domini 1622”. W utworze tym biblijna Maria Magdalena wędruje po mieście, przekraczając własną cielesność i jednocząc się ze swoją duchownością. Jak pisze Koehler:
„Poetą mistycznym przywykło się też nazywać Kaspra Twardowskiego (»Pochodnia Miłości Bożej z piącią strzał ognistych«, 1628); mistycyzm poetycko związany z »Pieśnią nad pieśniami« inspirował także Bartłomieja Zimorowica w »Hymnach na uroczyste święta Bogarodzicy« (1640) oraz autorów zbiorów emblematycznych: Zbigniewa Morsztyna czy Aleksandra Teodora Lackiego (»Pobożne pragnienia«, 1673)”
(K. Koehler, „Prądy kulturowe i filozoficzne”…, s. 40).

Jansenizm


Mianem jansenizmu określa się kontrreformacyjny ruch teologiczny, uznany przez papieża Innocentego X za herezję w 1655 roku. Ponadto uważa się go także za pokłosie ustaleń soboru trydenckiego (1545-1563). Głównym założeniem jansenizmu było przekonanie, zaczerpnięte z myśli św. Augustyna, o ludzkiej przyrodzonej deprawacji, grzechu pierworodnym, konieczności boskiej łaski oraz predestynacji.

Swoją nazwę ruch ten zawdzięcza flamandzkiemu teologowi Kornelowi Ottonie Jansenowi (żyjącemu w latach 1585-1638), biskupowi Ypres, autorowi dzieła „Augustinus”, będącego podstawową wykładnią jansenizmu. Termin ten został ukuty przez jezuitów, którzy zarzucali nowej myśli, że zbytnio jest zbliżona do kalwinizmu.
Jansenizm pojmowano jako znaczący ruch wewnątrz kościoła katolickiego, którego ośrodkiem był podparyski klasztor Port-Royal, w którym schronienie znaleźli tacy teolodzy jak Jean Duvergier de Hauranne, Pierre Nicole, Blaise Pascal, Antoine Arnauld czy Jean Racine. Ruch ten cieszył się szczególną popularnością we Francji i nieco mniejszą w Holandii, wyraźnie osłabiając pozycję kościoła katolickiego w tych państwach. Jansenizm uchodził za największy problem Kościoła od czasów reformacji do wybuchu rewolucji francuskiej, czyli od wieku XVI do XVIII.

Korzenie jansenizmu sięgają przełomu XVI i XVII wieku, kiedy na Uniwersytecie Katolickim we flamandzkim Lowanium spotkali się Kornel Jansen i Jean Duvergier de Hauranne. Drugi z nich, jako zdecydowanie bogatszy, przez wiele kolejnych lat piastował opiekę finansową nad zdolniejszym przyjacielem. Przez wiele lat wspólnie studiowali nauki Ojców Kościoła, zwłaszcza Augustyna z Hippony. Duvegier doczekał się wysokiego stanowiska Opata Saint-Cyran, podczas gdy Jansen powrócił na Uniwersytet w Lowanium, by ukończyć studia doktoranckie z egzegezy, czyli badania i interpretowania utworów uznanych za święte. Dzięki wstawiennictwu króla Hiszpanii Filipa IV, Jansen został mianowany biskupem Ypres w 1636 roku. Dwa lata później zmarł w wyniku ciężkiej choroby. Na łożu śmierci zwrócił się z prośbą do władz Kościoła o pozwolenie publikacji rękopisu, który uważał za dzieło swojego życia. W 1640 roku ukazał się „Augustinus”, składający się z trzech woluminów traktat dał podstawy ruchu teologicznego, opartego na myśli św. Augustyna.

Jeszcze za życia Jansena, jego przyjaciel, opat Saint-Cyran, skutecznie szerzył nową myśl teologiczną. Jansenizm nawiązywał do idei łaski skutecznej św. Augustyna, z zastrzeżeniem jednak, że tylko niewielka grupa ludzi została predestynowana przez Boga do zbawienia. Biskup Ypres utrzymywał, że miłość Stwórcy jest nieskończona i tylko żałując za grzechy w imię tej miłości, człowiek może ocalić duszę przed potępieniem. Jansenizm głosił wyższość skruchy i szczerego żalu za grzechy nad ubieganiem się o odpuszczenie przewinień z powodów innych niż miłość do Boga. Z tego też powodu, po soborze trydenckim władze kościelne (a dokładnie niesławne kardynał Richelieu) uwięziły Duvergiera w 1638 roku. Opat Saint-Cyren odzyskał wolność dopiero w 1643 roku, a niedługo potem zmarł.

Jansen opowiadał się także za ideą „sola fide” (z języka łacińskiego tylko wiarą), polegającą na tym, że wierząc w Jezusa Chrystusa, człowiek mógł prosić Boga o odpuszczenie grzechu. Ponadto biskup Ypres był przeciwnikiem kultu świętych i spowiedzi. Zachęcał także do rzadszego przystępowania do Komunii, i czynienia tego tylko po długich przygotowaniach i wyzbyciu się grzechów. Z tych właśnie powodów jansenizm został uznany za jezuitów za zbliżony do kalwinizmu, a przez papieży Innocentego X i Klemensa XI za próbę rozłamu kościoła katolickiego. Wreszcie został jansenizm uznany za herezję, ponieważ godził w doktrynę Kościoła, kwestionując rolę wolnej woli w procesie otrzymywania łaski bożej (katolicyzm zakłada, że Bóg nie może obdarzyć człowieka łaską bez jego zgody).

Inne dziedziny nauki


Mówi się często o Baroku jako o „stuleciu erudycji”. W połowie XVII wieku ukazał się atlas Geografia universalis. Ruszyły też w tym czasie badania historyczne (choć nie nazywano jeszcze historii nauką) – we Włoszech działał Lodovico Muratori. We Francji Jean Mabillon dał podwaliny naukowej dyplomatyki.

Na szeroką skalę zaczęto tworzyć krytyczne opracowania żywotów świętych (bollandyści), zakładano różnorodne stowarzyszenia naukowe, np. akademia we Florencji – do badań języka włoskiego, oraz w Rzymie – studia matematyczno-przyrodnicze. Kontynuowane są wielkie odkrycia geograficzne, rozwój astronomii i postęp nauk przyrodniczych.


strona:   - 1 -  - 2 - 

Polecasz ten artykuł?TAK NIEUdostępnij


dla: Kulturalna Polska klp.pl

  Dowiedz się więcej
1  Uwagi śmierci niechybnej - opracowanie
2  Roksolanki - omówienie
3  Narodziny baroku



Streszczenia książek
Tagi: