Motyw hipokryzji i fałszu świata dorosłych
Motyw hipokryzji w powieści J.D. Salingera opiera się na obsesji głównego bohatera wokół pojęcia fałszu, którym etykietuje on otaczającą go rzeczywistość. Artykuł analizuje konkretne sytuacje z życia Holdena Caulfielda, demaskujące sztuczność świata dorosłych oraz rówieśników. Przedstawiona zostaje również funkcja tego motywu jako wyrazu lęku przed dojrzewaniem i utratą młodzieńczej autentyczności.
Spis treści
Motyw w skrócie
Słowo phony – oznaczające kogoś fałszywego, sztucznego lub pozera – to fundament słownika Holdena CaulfieldaSzesnastoletni narrator i główny bohater powieści, symbol nastoletniego buntu.. Chłopak używa tego pojęcia jak bezlitosnego narzędzia diagnostycznego. Przykłada je do kolejnych ludzi i niemal zawsze stwierdza, że oblali test na autentyczność. Dorośli są fałszywi, bo ukrywają prawdziwe myśli pod maską uprzejmości. Rówieśnicy z kolei ślepo naśladują starszych, gubiąc własne ja.
Salinger nie serwuje tu jednak prostego moralizatorstwaNatrętne pouczanie innych i narzucanie im własnych zasad moralnych.. Widzimy świat oczami bohatera, który sam bywa skrajnie niekonsekwentny. Holden obsesyjnie tropi fałsz u innych, szukając punktu zaczepienia w rzeczywistości przypominającej mu tanią inscenizację.
Jak motyw się przejawia?
Spektakl w szkole – postawa dyrektora Thurmera
Holden z niesmakiem wspomina ceremonie w Pencey PrepElitarna szkoła z internatem w Pensylwanii, z której Holden zostaje wyrzucony za złe oceny.. Dyrektor Thurmer traktuje gości w sposób skrajnie zróżnicowany, zależnie od ich statusu społecznego. Zamożnym i atrakcyjnym rodzicom poświęca mnóstwo czasu, obdarzając ich szerokim uśmiechem. Tych „nieefektownych” zbywa szybkim, wyuczonym skinieniem głowy. Dla szesnastolatka to dowód ostateczny. Instytucja mająca kształtować charaktery okazuje się zwykłą fabryką konformizmuPostawa polegająca na podporządkowaniu się normom, wartościom i poglądom obowiązującym w danej grupie..
Nocny Nowy Jork – taksówkarze i pianista Ernie
Po ucieczce ze szkoły chłopak błąka się po mieście, desperacko szukając prawdziwego kontaktu. Zagaduje taksówkarzy o kaczki z Central ParkuSłynny park w centrum nowojorskiego Manhattanu, częste miejsce ucieczek i przemyśleń Holdena.. Pyta, dokąd ptaki odlatują na zimę. Dorośli traktują to jak dziwactwo, zbywając go lub reagując agresją. Później, w barze, Holden słucha występu wirtuoza fortepianu, Erniego. Tłum szaleje z zachwytu, ale główny bohater diagnozuje u muzyka czystą kalkulację. Ernie gra pod publiczkę, zamieniając sztukę w tani popis.
Słowo „phony” w slangu amerykańskich nastolatków lat 50. XX wieku zyskało ogromną popularność właśnie dzięki powieści Salingera. Stało się symbolem buntu przeciwko powojennemu stylowi życia, który promował materializm i sztuczne uśmiechy.
Niejednoznaczność w mieszkaniu pana Antoliniego
Wizyta u dawnego nauczyciela początkowo daje nadzieję na szczerą relację. Pan Antolini rozmawia z chłopakiem poważnie, ostrzegając go przed bezsensownym upadkiem. Sytuacja drastycznie zmienia się w nocy. Holden budzi się i czuje, że gospodarz gładzi go po głowie. Przerażony nastolatek natychmiast ucieka. Interpretuje ten gest jako ostateczny dowód zdrady i ukrytych intencji. Salinger celowo pozostawia tę scenę bez jasnego wyjaśnienia. Nauczyciel mógł kierować się troską, ale z perspektywy straumatyzowanego bohatera każdy dorosły nosi maskę.
Funkcja motywu
Hipokryzja otoczenia stanowi tło dla wewnętrznego dramatu dojrzewania. Główny bohater buntuje się przeciwko samemu procesowi wchodzenia w dorosłość. Uważa, że ten etap życia oznacza nieuchronną utratę niewinności. Każde zdemaskowane kłamstwo utwierdza go w przekonaniu, by zatrzymać czas. Stąd bierze się jego tytułowa fantazja o byciu „buszującym w zbożu” – strażnikiem chroniącym dzieci przed upadkiem w przepaść dorosłości.
Salinger wplata w ten motyw gorzki paradoksTwierdzenie logiczne prowadzące do zaskakujących lub sprzecznych wniosków.. Największy demaskator fałszu sam nieustannie kłamie. Wymyśla fałszywe tożsamości w pociągu, udaje przed matką kolegi, maskuje własne emocje. Różnica polega na motywacji. Dorośli oszukują z wyrachowania i dla wygody. Holden robi to z bólu, zagubienia i strachu przed odrzuceniem.
Poszukiwanie absolutnej szczerości w przestrzeni społecznej kończy się klęską. Wyczerpany psychicznie nastolatek trafia do sanatoriumZakład leczniczy, w którym Holden przebywa na początku i na końcu powieści, opowiadając swoją historię terapeucie.. Autor nie daje prostej odpowiedzi, czy chłopak miał rację w swojej surowej ocenie świata. Zmusza raczej do refleksji, gdzie przebiega granica między koniecznym kompromisem a całkowitą utratą siebie.