Opracowanie

Chłopi - przypowiastki, przysłowia - znaczenie

Władysław Reymont wplótł w narrację swojej epopei chłopskiej bogaty zbiór ludowych mądrości, zagadek i anegdot. Krótkie formy ustne pełnią funkcję komentarza do bieżących wydarzeń w Lipcach oraz odzwierciedlają mentalność wiejskiej gromady. Zestawienie autentycznych i stylizowanych przysłów ukazuje rytm życia podporządkowany naturze oraz surowe zasady moralne kierujące społecznością.

Autor: Redakcja klp.pl Czas czytania: 3 min
Spis treści
  1. Ludowe przypowiastki i wiejski humor
  2. Zagadki na zimowych wieczornicach
  3. Przysłowia jako kodeks życia w Lipcach

Ludowe przypowiastki i wiejski humor

W Chłopach humor często miesza się z surową oceną rzeczywistości. Doskonałym przykładem jest Jagustynka – starsza, zgorzkniała kobieta, która słynie w Lipcach z ciętego języka. To właśnie ona w pierwszej części powieści wygłasza krótką, dosadną przypowiastkę o stworzeniu wołu.

Pan Bóg stworzył byka.
I byk był.
A chłop wziął kozika,
Urznął mu u dołu
I stworzył wołu-
...i wół jest!

(Jesień, rozdz. VII, Jagustynka)

Dobrze wiedzieć
Jagustynka pełni w powieści funkcję wiejskiego błazna i cynicznego komentatora. Została wygnana przez własne dzieci z gospodarstwa, co tłumaczy jej złośliwość. Jej ostre riposty i przypowiastki często obnażają hipokryzję innych mieszkańców Lipiec, stanowiąc przeciwwagę dla patetycznych opisów przyrody.

Zagadki na zimowych wieczornicach

Długie zimowe wieczory sprzyjały integracji gromadyWiejska społeczność, która w powieści Reymonta funkcjonuje jak zbiorowy bohater, narzucający jednostkom swoje prawa i moralność.. Mieszkańcy zbierali się w izbach, wspólnie pracowali (np. przędli wełnę lub darto pierze) i umilali sobie czas rozmowami. W rozdziale X Zimy Roch inicjuje zabawę w zgadywanki, która szybko angażuje całą izbę.

Początkowo zagadki są proste, znane każdemu dziecku w wiosce:

  • „Przez ciała, przez duszy, a pod pierzyną się ruszy...”Chleb.
  • „Gonią się goście po lipowym moście...”Przetak i groch.

Szybko jednak chłopi zaczynają prześcigać się w wymyślaniu trudniejszych łamigłówek. Mateusz zadaje zagadkę o serze: „W koszuli się na świat rodzi, a po świecie nago chodzi”, a następnie kolejną, muzyczną:

Lipowe drzewo wesoło śpiwa,
A koń na baranie ogonem kiwa.

Zgromadzeni z trudem odgadują, że chodzi o skrzypce. Z kolei Tereska rzuca wyzwanie zagadką o wietrze: „Bez nóg, bez rąk, bez głowy i brzucha, a kaj się obróci, wszędy se dmucha!”. Zabawa ta pokazuje, jak żywa i kreatywna była ustna tradycja ludowa, oparta na bystrej obserwacji codziennych przedmiotów i zjawisk.

Przysłowia jako kodeks życia w Lipcach

Język bohaterów powieści jest gęsto przetykany przysłowiami. Pełnią one funkcję niepisanego prawa – tłumaczą zjawiska pogodowe, oceniają ludzkie zachowania i podsumowują życiowe doświadczenia. Reymont zastosował tu mistrzowską stylizację gwarowąWprowadzenie do utworu literackiego słownictwa, składni i form gramatycznych charakterystycznych dla mowy ludowej, w celu nadania tekstowi autentyzmu., tworząc język sztuczny, ale brzmiący niezwykle autentycznie.

Obserwacja przyrody

Życie rolnika zależało od pogody, dlatego chłopi nieustannie obserwowali naturę, szukając w niej znaków.

  • „Srokowe wesele – deszczu będzie wiele” (Jesień, rozdz. III, Maciej Boryna)
  • „Skoro człowiek łąkę kosi, leda baba deszcz uprosi” (Wiosna, rozdz. XI, jeden z kosiarzy)

Zasady obyczajowe

Przysłowia służyły również do komentowania i oceniania decyzji sąsiadów. Mądrość ludowa bywała bezlitosna dla tych, którzy łamali niepisane zasady.

  • „Kto cięgiem jarmarczy – temu długo nie starczy” (Jesień, rozdz. V, Maciej Boryna) – przestroga przed rozrzutnością i zaniedbywaniem pracy na roli.
  • „Jak stary bierze młodą, złego nie odegna i święconą wodą” (Zima, rozdz. VIII, Sołtys) – trafny i proroczy komentarz do małżeństwa starego Boryny z młodą Jagną.

Spostrzeżenia psychologiczne i ogólne

Wiele ludowych sentencji w Chłopach dotyka uniwersalnych prawd o ludzkiej naturze, winie i przemijaniu.

  • „Kto na innych kładzie znaki – sam taki” (Zima, rozdz. VIII, Dominikowa) – ludowy odpowiednik zasady, by nie oceniać innych, gdy samemu ma się coś na sumieniu.
  • „Kto przez kogo zgrzeszy, temu się do niego nie spieszy” (Zima, rozdz. XII, narrator) – psychologiczna obserwacja mechanizmów winy i wstydu.
  • „Od zasiewów do żniw nie każdy będzie żyw” (Zima, rozdz. V, Caban) – brutalne, ale prawdziwe podsumowanie kruchości ludzkiego życia w zderzeniu z surowymi warunkami bytu.
Chłopi · 13 kroków do poznania lektury