Opracowanie

Cytaty

Najważniejsze cytaty z noweli „Latarnik” obrazują trudne losy polskiego emigranta, Józefa Skawińskiego. Wybrane fragmenty pokazują jego tęsknotę za ojczyzną, zmagania z pechem oraz niezwykłą siłę przetrwania. Słowa Henryka Sienkiewicza doskonale oddają też magiczny moment czytania epopei narodowej na samotnej wyspie.

Autor: Redakcja klp.pl Czas czytania: 5 min
Spis treści
  1. Upragniony spokój w latarni
  2. Niezłomny charakter i fatum
  3. Magia polskiej książki
  4. Dalsza tułaczka

Upragniony spokój w latarni

Skawiński obejmuje posadę latarnika w AspinwallMiasto portowe w Panamie, niedaleko którego znajdowała się latarnia morska Skawińskiego.. Traktuje to miejsce jako bezpieczny port po latach wędrówek. Stary żołnierz pragnie wreszcie odpocząć od ciągłych zmian i niepowodzeń.

Czuł on coś takiego, co czuje szczuty zwierz, gdy wreszcie schroni się przed pogonią na jakiejś niedostępnej skale lub w pieczarze. Nadszedł nareszcie dla niego czas spokoju. Poczucie bezpieczeństwa napełniło jakąś niewysłowioną rozkoszą jego duszę. Oto mógł na tej skale po prostu urągać dawnemu tułactwu, dawnym nieszczęściom i niepowodzeniom. Był on naprawdę jak okręt, któremu burza łamała maszty, rwała liny, żagle, którym rzucała od chmur na dno morza, w który biła falą, pluła pianą – a który jednak zawinął do portu. Obrazy tej burzy przesuwały się teraz szybko w jego myśli w przeciwstawieniu do cichej przyszłości, jaka miała się rozpocząć.
Dobrze wiedzieć
W „Latarniku” występuje narrator wszechwiedzący. To ktoś, kto nie bierze udziału w wydarzeniach, ale zna wszystkie myśli, uczucia i przeszłość głównego bohatera.

Z czasem bohater zaczyna tracić kontakt z rzeczywistością. Samotność sprawia, że staje się niemal częścią otaczającej go przyrody. Przestaje myśleć o świecie zewnętrznym.

W ciągłym odosobnieniu i wobec otoczenia nadzwyczaj prostego a wielkiego począł stary tracić poczucie własnej odrębności, przestawał istnieć jako osoba, a zlewał się coraz więcej z tym, co go otaczało. Nie rozumował nad tym, czuł to bezwiednie, ale w końcu zdawało mu się, że niebo, woda, jego skała, wieża i złote ławice piasku, i wydęte żagle, i mewy, odpływy i przypływy, to jakaś wielka jedność i jedna, ogromna tajemnicza dusza; on zaś sam pogrąża się w tej tajemnicy i czuje ową duszę, która żyje i koi się. Zatonął, ukołysał się, zapamiętał – i w tym ograniczeniu własnego, odrębnego bytu, w tym półczuwaniu, półśnie znalazł spokój tak wielki, że prawie podobny do półśmierci.

Niezłomny charakter i fatum

Główny bohater to typowy emigrantOsoba, która opuściła swoją ojczyznę i zamieszkała w innym państwie, często z powodów politycznych. polityczny. Po powstaniu listopadowym musiał opuścić Polskę. Przez kilkadziesiąt lat chwytał się różnych zajęć, ale zawsze tracił dorobek życia przez pechowe zbiegi okoliczności.

Rzeczywiście, niepowodzenia jego były tak stałe, że aż dziwne, i łatwo mogły zabić gwóźdź w głowie, zwłaszcza temu, kto ich doznawał. Zresztą miał cierpliwość Indianina i wielką spokojną siłę oporu, jaka płynie z prawości serca. [...] Tak samo nie poddawał się i nieszczęściu. Lazł pod górę tak pracowicie, jak mrówka. Zepchnięty sto razy, rozpoczynał spokojnie swoją podróż po raz setny pierwszy.
Dobrze wiedzieć
Sienkiewicz często używa w tekście porównań. Zestawia ze sobą dwa zjawiska, używając słów „jak” lub „jakby”. Przykład: „lazł pod górę tak pracowicie, jak mrówka”.

Ciągłe porażki zostawiły ślad w psychice starca. Skawiński zaczął wierzyć, że prześladuje go jakaś zła siła. Mimo to nigdy się nie poddawał.

On sam wreszcie stał się trochę maniakiem. Wierzył, że jakaś potężna a mściwa ręka ściga go wszędzie, po wszystkich lądach i wodach. Nie lubił jednak o tym mówić; czasem tylko, gdy go pytano, czyja to miała być ręka, ukazywał tajemniczo na Gwiazdę Polarną i odpowiadał, że to idzie stamtąd...

Magia polskiej książki

Pewnego dnia razem z zapasami jedzenia latarnik otrzymuje paczkę z książkami. Znajduje w niej „Pana Tadeusza” Adama Mickiewicza. To epopeja narodowaWażny utwór dla danego narodu, pokazujący jego życie w przełomowym momencie historycznym., która budzi w nim uśpione wspomnienia.

Zdało mu się teraz, że na jego samotnej skale poczyna się dziać coś uroczystego. Jakoż była to chwila wielkiego spokoju i ciszy. Zegary aspinwalskie wybiły piątą po południu. Jasnego nieba nie zaciemniała żadna chmurka, kilka mew tylko pławiło się w błękitach. Ocean był ukołysany. Nabrzeżne fale zaledwie bełkotały z cicha, rozpływając się łagodnie po piaskach. W dali śmiały się białe domy Aspinwallu i cudne grupy palm. Naprawdę było jakoś uroczyście a cicho i poważnie. Nagle wśród tego spokoju natury rozległ się drżący głos starego, który czytał głośno, by się samemu lepiej rozumieć.
Dobrze wiedzieć
Moment, w którym Skawiński zaczyna czytać „Pana Tadeusza”, to punkt kulminacyjny noweliKrótki utwór pisany prozą, o prostej akcji i jednym głównym wątku.. Jest to chwila największego napięcia, która całkowicie zmienia losy bohatera.

Lektura przenosi starca w rodzinne strony. Skawiński zapomina o otaczającej go rzeczywistości. Oczami wyobraźni widzi polskie wsie, lasy i łąki.

Godziny wloką się leniwo, wreszcie światła gasną; teraz, jak okiem sięgnąć, mgła i mgła nieprzejrzana: opar widocznie podniósł się z łąk i obejmuje świat cały białawym tumanem. Rzekłbyś: zupełnie ocean. Ale to łąki: rychło czekać, jak derkaczNiewielki ptak wędrowny, który żyje na łąkach i wydaje bardzo charakterystyczny, skrzeczący dźwięk. ozwie się w ciemności i bąki zahuczą po trzcinach. Noc jest spokojna i chłodna, prawdziwie polska noc! W oddali bór sosnowy szumi bez wiatru... jak fala morska.

Dalsza tułaczka

Zatopiony w marzeniach latarnik zapomina zapalić światło na wieży. Przez jego zaniedbanie rozbija się statek. Skawiński traci posadę i musi wyruszyć w dalszą drogę.

Otwierały się przed nim nowe drogi tułactwa; wiatr porywał znowu ten liść, by nim rzucać po lądach i morzach, by się nad nim znęcać do woli. Toteż stary przez te kilka dni postarzał się bardzo i pochylił; oczy miał tylko błyszczące. Na nowe zaś drogi życia miał także na piersiach swoją książkę, którą od czasu do czasu przyciskał ręką, jakby w obawie, by mu i ona nie zginęła...

Bohater opuszcza wyspę złamany, ale nie całkowicie zniszczony. Książka, którą przyciska do piersi, daje mu siłę. Odzyskał swoją tożsamość i miłość do ojczyzny.

Latarnik · 3 kroków do poznania lektury