Ludzie bezdomni - motyw przyjaźni
W powieści Stefana Żeromskiego bliskie relacje międzyludzkie zderzają się z bezwzględnym poczuciem obowiązku społecznego. Główny bohater szuka oparcia w nielicznych bratnich duszach, jednak jego radykalne wybory życiowe ostatecznie niszczą te więzi. Motyw ten ukazuje dramatyczne koszty, jakie ponosi jednostka decydująca się na całkowite poświęcenie idei.
Spis treści
Motyw w skrócie
Przyjaźń w świecie wykreowanym przez Żeromskiego to rzadkie zjawisko, przypominające chwilowe schronienie przed brutalną rzeczywistością. Dla Tomasza Judyma, człowieka ogarniętego obsesją spłaty długu społecznegoPrzekonanie inteligencji o konieczności pracy na rzecz najuboższych warstw, z których się wywodziła., relacje z innymi ludźmi schodzą na dalszy plan. Mimo to młody lekarz boleśnie odczuwa brak towarzysza, z którym mógłby dzielić trudy swojej misji. Narrator precyzyjnie oddaje ten wewnętrzny brak:
„Jak to zwykle bywa na świecie z ludźmi silnymi - nie ominął go ani jeden wyzysk. (...) Czuł się tak dobrze jak inny, gdy zbija majątek albo buduje sobie sławę. Im silniej pracował, tym więcej czuł w sobie mocy, jakiegoś rozmachu i owej pasji, która potężniała i wyrabiała się od trudu jak mięsień. W tym życiu całą piersią brakowało mu jednak towarzysza”.
Prawdziwa bliskość wymaga jednak kompromisów, na które bezkompromisowy społecznik nie potrafi się zgodzić.
Jak motyw się przejawia?
Paryskie spotkanie i dekadentyzm Korzeckiego
Relacja Judyma z inżynierem Korzeckim to zderzenie dwóch skrajnych postaw życiowych. Mężczyźni poznali się podczas studiów w Paryżu i połączyła ich głęboka wrażliwość na krzywdę społeczną. Tomasz, pełen energii i chęci do działania, stanowił oparcie dla przyjaciela trawionego przez dekadentyzmNurt światopoglądowy przełomu wieków, charakteryzujący się poczuciem bezsensu istnienia, apatią i niewiarą w postęp.. Lekarz desperacko próbował wyrwać Korzeckiego z apatii, motywując go do pracy. Ta więź okazała się jednak niewystarczająca, by ocalić inżyniera przed samobójstwem.
Intelektualna więź z Joasią Podborską
Zanim relacja z Joasią Podborską przerodziła się w miłość, opierała się na solidnych fundamentach przyjaźni i wzajemnego zrozumienia. Kobieta dzieliła z Judymem pasję do literatury i podobne spojrzenie na świat. Stała się dla niego najważniejszym punktem odniesienia. Świadczą o tym pełne rozpaczy słowa lekarza, uświadamiającego sobie jej znaczenie:
„Zaczął pisać krzywymi literami: »Joasiu, Joasiu! Cóż pocznę bez Ciebie! Życie moje zostało przy Tobie, całe serce, cała dusza. Zdaje mi się ciągle, że któreś z nas umarło, a drugie błąka się po ziemi wśród nieskończonego cmentarza...«”.
Funkcja motywu
Obecność bratnich dusz w życiu głównego bohatera potęguje tragizm jego ostatecznej decyzji. Odrzucenie bliskich relacji udowadnia, że tytułowa bezdomność nie jest wyłącznie brakiem fizycznego dachu nad głową, ale świadomym wyborem samotności.
W literaturze Młodej Polski motyw samotnego społecznika często łączył się z figurą prometejską. Judym, podobnie jak mityczny Prometeusz, poświęca własne szczęście i relacje z ludźmi dla dobra ogółu, skazując się na cierpienie.
Bohater rezygnuje z oparcia, jakie dawała mu przyjaźń, w imię wyższych ideałów. Ten zabieg literacki obnaża bezwzględny charakter idei, która pożera człowieka, nie zostawiając miejsca na zwykłe, ludzkie szczęście.