Opracowanie

Karolina Szarłatowiczówna - charakterystyka postaci

Karolina Szarłatowiczówna to młoda rezydentka majątku w Nawłodku i daleka kuzynka rodziny Wielosławskich. Dziewczyna dzieli z Cezarym Baryką traumatyczne doświadczenia rewolucji, podczas której straciła rodziców oraz rodzinny majątek na Ukrainie. Jej nieodwzajemnione uczucie do głównego bohatera i konflikt z zazdrosną Wandą Okszyńską doprowadzają do tragicznej śmierci z powodu otrucia.

Autor: Katarzyna Banul Czas czytania: 3 min
Spis treści
  1. Dziedziczka bez majątku
  2. Złudne nadzieje i fascynacja Baryki
  3. Ofiara miłości i cudzego egoizmu

Dziedziczka bez majątku

Karolina, nazywana przez domowników Karusią, znalazła schronienie w NawłodkuMajątek ziemski rodziny Wielosławskich, symbolizujący w powieści sielską, wyidealizowaną Polskę szlachecką. po dramatycznych przejściach na Wschodzie. Ucieczka przed bolszewikamiRadykalny odłam rosyjskiej socjaldemokracji, który w 1917 roku przejął władzę w Rosji, wprowadzając terror komunistyczny. odebrała jej wszystko. Straciła rodzinne dobra na Ukrainie, a jej rodzice zmarli w tragicznych okolicznościach – matka w Warszawie, a ojciec w Kijowie. Pozbawiona środków do życia, zamieszkała u krewnych ze strony ojca.

Nie jest jednak typową, bierną rezydentką. Aktywnie włącza się w życie dworu. Zarządza inwentarzem, dogląda krów, cieląt i drobiu. Hipolit Wielosławski żartobliwie wypomina jej to zaangażowanie w gospodarkę zaraz po swoim powrocie z wojny. Dziewczyna zjednuje sobie sympatię wszystkich mieszkańców, a szczególną słabość ma do niej ksiądz Anastazy.

Złudne nadzieje i fascynacja Baryki

Karusia i Cezary to rówieśnicy, których łączy podobny bagaż doświadczeń. Oboje na własne oczy widzieli okrucieństwo rewolucji i stracili najbliższych. Wydają się wręcz stworzeni dla siebie. Karolina jest piękna, inteligentna, naturalna i pełna ciepła. Baryka szybko dostrzega jej urok. Przełomowym momentem jest poranek, gdy chłopak przypadkiem obserwuje dziewczynę w jadalni:

Drzwi się otwarły i weszła do sali jadalnej panna Karusia we własnej osobie – ale w jakimże dezabilu! Oto – po prostu w koszuli. (...) Miała na nogach bez pończoch wsunięte miękkie i mocno przydeptane pantofle, włosy rozpuszczone i – powiedzmy całą prawdę! – rozkudłane, które właśnie rozczesywała, a na sobie jedynie krótką koszulę, mocno powystrzyganą i koronkowo-przejrzystą u góry. Stanąwszy przed wielkim ogniem kominka panna Karusia poczęła wyczyniać rozmaite piruety i krygi – przechylać się i wyginać. (...) Podśpiewując i balansując czesała swe długie, pozłociste włosy. (...) Cezary był zachwycony tym widokiem, choć nie siedział w parterze, lecz w dalekiej loży. Nigdy nie miał przed oczyma kształtów kobiecych tak harmonijnie pięknych i młodzieńczo jędrnych.
Dobrze wiedzieć
Scena, w której Cezary podgląda niekompletnie ubraną Karolinę, to bezpośrednie nawiązanie do „Pana Tadeusza”. Stefan Żeromski celowo stylizuje to spotkanie na pierwsze widzenie Tadeusza i Zosi, budując w ten sposób mit Nawłodka jako nowego Soplicowa – ostoi polskości i tradycji.

Ofiara miłości i cudzego egoizmu

Relacja młodych kończy się na kilku pocałunkach i czułych rozmowach. Cezary szybko traci zainteresowanie Karoliną, gdy na jego drodze staje Laura Kościeniecka. Chłopak wdaje się w potajemny romans z piękną wdową, która jest już zaręczona z bogatym Władysławem Barwickim. Zakochana w Baryce Karusia szybko domyśla się prawdy. Z wrodzonej dumy zachowuje jednak milczenie i nie zdradza kochanków, choć sytuacja łamie jej serce.

To właśnie uczucie do Cezarego doprowadza ją do zguby. Szesnastoletnia Wanda Okszyńska, chorobliwie zafascynowana Baryką, uznaje Karolinę za swoją główną rywalkę. W akcie desperacji i zazdrości truje ją strychninąSilnie toksyczny alkaloid, dawniej używany jako trutka na szczury. Powoduje śmierć w bolesnych drgawkach.. Panna Szarłatowiczówna umiera w ogromnych męczarniach, pogrążając cały dwór w żałobie.

Śmierć dziewczyny obnaża mroczną stronę natury głównego bohateraPostać literacka, wokół której koncentruje się główny wątek fabularny utworu.. Cezary przyjmuje tragedię z chłodną obojętnością, całkowicie pochłonięty własnymi problemami z Laurą. Karolina staje się podwójną ofiarą. Ginie fizycznie z rąk niezrównoważonej Wandy, ale emocjonalnie niszczy ją egoizm i skrajna nieodpowiedzialność Baryki. Jej czystość i szczerość brutalnie zderzają się z zakłamaniem Cezarego.

Przedwiośnie · 14 kroków do poznania lektury