Streszczenia i opracowania lektur szkolnych klp klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Słyszysz, jakie Maruszce tam daje śniadanie?
A słaba jest nieboga: dziś trzeci dzień wstała
Z choroby, a przedsię ją na żniwo wygnała
Niebaczna gospodyni. Tak ci służba umie,
Rzadko czeladnikowi kto dziś wyrozumie.
Patrz, jako ją katuje. Za głowę się jęła
Nieboga. Przez łeb ją ciął, krwią się oblinęła.

To chyba najbardziej przejmujący fragment tego utworu. Ukazane jest tu okrucieństwo z jednej strony pewnego systemu, w którym chłop był traktowany w sposób nieludzki, z drugiej konkretnych ludzi, którzy dawali upust własnym frustracjom na grzbietach podwładnych (patrz starosta i jego gospodyni).

Utwór kończy się tak długo oczekiwanym przez rozmówczynie obiadem. Jednak sposób, w jaki starosta zwołuje pracowników na posiłek nie pozwala zapomnieć, że czas wytchnienia będzie krótki, tu również pobrzmiewa ton groźby charakterystyczny dla szlacheckiego urzędnika:
Pietrucho, prawieś mi się sianem wykręciła!
Ta nahajką mocno się na twój grzbiet groziła.
Kładźcie sierpy, kupami do jedła siadajcie,
W kupach jedzcie, po chróstach się nie rozchadzajcie.


strona:   - 1 -  - 2 - 

Polecasz ten artykuł?TAK NIEUdostępnij


dla: Kulturalna Polska klp.pl

  Dowiedz się więcej
1  Żeńcy - streszczenie i bohaterowie
2  Humanizm
3  Reformacja



Streszczenia książek
Tagi: