Rola historii w noweli
Akcja noweli Elizy Orzeszkowej toczy się w latach siedemdziesiątych XIX wieku, w trudnym czasie zaborów. Utwór ukazuje politykę wynarodowienia, która uderzała przede wszystkim w polskie dzieci. Dzięki wierności epoce realizmu tekst stanowi dziś cenne źródło wiedzy o tamtych czasach.
Spis treści
Tło historyczne i polityka zaborców
Akcja noweli „A... B... C...” toczy się w latach siedemdziesiątych XIX wieku. To trudny czas dla polskiego społeczeństwa, które żyło pod zaborami. Zaborcy chcieli całkowicie wynarodowićPozbawić naród jego języka, historii i tradycji, aby zmusić go do przyjęcia obcej tożsamości. Polaków.
Najprościej było zacząć ten proces od najmłodszych. Dlatego oficjalne lekcje w szkołach prowadzono wyłącznie w języku rosyjskim lub niemieckim. Dzieci miały zapomnieć o swoim pochodzeniu.
Zakaz nauki polskiej historii
W państwowych szkołach nie uczono dzieci historii Polski. Jeśli w ogóle o niej wspominano, robiono to z szyderstwem i ironią. Władzom zależało na tym, aby Polacy wyrośli na ludzi niewykształconych i biednych.
Człowiek, który nie zna swojej przeszłości ani swoich praw, jest łatwiejszy do kontrolowania. Właśnie dlatego tajne nauczanie, które prowadziła główna bohaterka Joanna Lipska, było tak odważne i niebezpieczne dla zaborcy.
Nowela jako dokument epoki
Eliza Orzeszkowa tworzyła w epoce realizmu.
Realizm to epoka literacka, w której pisarze starali się ukazywać świat i codzienne życie w sposób maksymalnie wierny, przypominający fotografię rzeczywistości.
Zgodnie z zasadami tego prądu pisarka dbała o pełną autentyczność świata przedstawionego. Opisywała prawdziwe problemy i codzienne zmagania ludzi pod zaborami.
Dzięki temu jej utwór ma dla nas dzisiaj wartość historycznego dokumentu. Czytając nowelę, poznajemy surowe realia życia w dziewiętnastowiecznym mieście.