Opracowanie

„Mistrz i Małgorzata” - znaczenie tytułu i motta powieści

Tytuł najsłynniejszej powieści Michaiła Bułhakowa bywa mylący, ponieważ sugeruje klasyczny romans, podczas gdy tytułowa para pojawia się dopiero w dalszej części fabuły. Wskazuje on jednak na najważniejsze wartości w świecie przedstawionym: potęgę prawdziwej sztuki oraz ocalającą siłę uczucia. Rezygnacja z prawdziwego nazwiska bohatera na rzecz zaszczytnego miana nadanego przez ukochaną podkreśla jego status twórcy niezależnego od systemu.

Autor: Karolina Marlęga Czas czytania: 4 min
Spis treści
  1. Paradoks tytułowych bohaterów
  2. Znaczenie słowa „Mistrz”
  3. Miłość silniejsza niż śmierć
  4. Znaczenie motta powieści

Paradoks tytułowych bohaterów

Czytelnik sięgający po książkę spodziewa się opowieści skupionej wyłącznie na losach dwojga zakochanych. Szybko jednak odkrywa, że struktura powieści jest znacznie bardziej skomplikowana. Mistrz i Małgorzata to bohaterowie tytułowi, ale wcale nie jedyni główni aktorzy tego dramatu. Sam Mistrz pojawia się na kartach utworu dopiero w trzynastym rozdziale.

Wcześniej akcję napędza WolandSzatan odwiedzający Moskwę lat 30. XX wieku, wymierzający sprawiedliwość zdemoralizowanym mieszkańcom i demaskujący absurdy systemu. ze swoją świtą oraz wątek biblijny Poncjusza Piłata. Dlaczego więc Bułhakow oddał tytuł właśnie tej dwójce? To wyraźny sygnał. Ich losy stanowią ideową klamrę spinającą wszystkie płaszczyzny czasowe i fantastyczne utworu.

Znaczenie słowa „Mistrz”

Tytułowy Mistrz to pacjent kliniki psychiatrycznej profesora Strawińskiego. Złamała go radziecka krytyka literacka. Mężczyzna całkowicie wyrzekł się swojej przeszłości. W całej powieści ani razu nie pada jego prawdziwe imię i nazwisko. Zastępuje je pseudonim, który nadała mu Małgorzata na znak najwyższego uznania dla jego talentu i napisanej przez niego powieści o Jeszui Ha-Nocri.

Ukochana wyhaftowała mu na czarnej czapce żółtą literę „M”. Ten drobny element garderoby stał się symbolem jego tożsamości. Tytuł „Mistrza” odróżnia go od rzemieślników i konformistów zrzeszonych w MASSOLICIEFikcyjny związek radzieckich literatów w powieści, symbolizujący cenzurę, biurokrację i upadek prawdziwej sztuki.. On tworzy z wewnętrznej potrzeby, oni – dla pieniędzy i przywilejów.

Dobrze wiedzieć
Bułhakow nie od razu zdecydował się na taki tytuł. We wczesnych wersjach brudnopisów powieść nosiła tytuły skupione na postaci szatana, m.in. Czarny mag, Kopyto inżyniera czy Konsultant z kopytem. Dopiero w 1937 roku, gdy wątek miłosny i postać pisarza zyskały na znaczeniu, autor ostatecznie nazwał swoje dzieło Mistrz i Małgorzata.

Miłość silniejsza niż śmierć

Zestawienie tych dwóch imion w tytule winduje miłość do rangi najwyższej wartości. Uczucie łączące bohaterów jest absolutne, czyste i motywujące do największych poświęceń. Małgorzata zawiera pakt z diabłem, zostaje wiedźmą i pełni rolę gospodyni na Balu Wiosennej Pełni. Robi to wszystko tylko po to, by odzyskać ukochanego i ocalić jego spalone dzieło.

Tytuł zapowiada ostateczny triumf tej dwójki. W imię miłości i wierności sztuce Mistrz i Małgorzata opuszczają ziemski, zepsuty świat. Otrzymują w zamian wieczny spokój, stając się symbolem niezłomności ludzkiego ducha wobec totalitarnej rzeczywistości.

Znaczenie motta powieści

– Więc kimże w końcu jesteś?
– Jam częścią tej siły, która wiecznie zła pragnąc, wiecznie czyni dobro.

Słowa otwierające powieść to cytat z FaustaDramat J.W. Goethego, jedno z najważniejszych dzieł literatury europejskiej, opowiadające o uczonym, który zaprzedał duszę diabłu.. Przytoczony fragment stanowi odpowiedź Mefistofelesa na pytanie tytułowego bohatera. Ten krótki dialog ustala fundamentalną zasadę rządzącą światem wykreowanym przez Bułhakowa: dobro i zło są ze sobą nierozerwalnie związane. Jedno nie może istnieć bez drugiego, a wręcz wzajemnie się uzupełniają.

Nawiązań do dzieła Goethego znajdziemy w powieści znacznie więcej. Najwyraźniej widać je w kreacji Wolanda, który przejmuje cechy Mefistofelesa. Szatan przybywa do stalinowskiej Moskwy. Zastaje tam rzeczywistość tak głęboko przesiąkniętą zepsuciem, obłudą i donosicielstwem, że sam wysłannik piekieł staje się paradoksalnie postacią pozytywną.

Dobrze wiedzieć
Koncepcja równowagi między dobrem a złem w powieści nawiązuje do manicheizmu. To starożytny system religijny zakładający odwieczny konflikt i równorzędność dwóch sił: światła (dobra) i ciemności (zła). U Bułhakowa Woland i Jeszua Ha-Nocri reprezentują te dwa uzupełniające się porządki.

Działania diabła i jego świty budzą sympatię czytelnika. Woland bezlitośnie obnaża wady mieszkańców stolicy, karze chciwość i demaskuje kłamstwa. Jednocześnie sprzyja tytułowym bohaterom, ratując ich miłość i ocalając rękopis Mistrza. Postępuje dokładnie tak, jak zapowiada motto: wiecznie zła pragnąc, wiecznie czyni dobro.

Ogrom zła panujący w radzieckiej Rosji, napędzany przez ateizm państwowyOficjalna doktryna ZSRR zwalczająca wszelkie religie. W powieści jej gorliwym propagatorem jest m.in. Berlioz. i aparat terroru, okazuje się przerażający nawet dla władcy ciemności. Szatan trafia do świata tak zdegenerowanego, że swoimi sztuczkami nie jest w stanie go pogorszyć. Paradoksalnie, wymierzając sprawiedliwość, pozostawia Moskwę miejscem odrobinę lepszym i zdrowszym.

Mistrz i Małgorzata · 14 kroków do poznania lektury