Opracowanie

Losy mistrza i Małgorzaty

Wątek miłosny w powieści Michaiła Bułhakowa pojawił się dopiero w późniejszych etapach pracy nad tekstem, gdy autor postanowił stworzyć dzieło życia. Relacja tytułowych bohaterów łączy motywy faustowskie z losem artysty odrzuconego przez totalitarne państwo. Uczucie staje się dla nich jedyną siłą zdolną pokonać zło, a pakt z diabłem nie przynosi potępienia, lecz ocalenie.

Autor: Małgorzata Haze Czas czytania: 2 min
Spis treści
  1. Późne wejście kochanków na scenę
  2. Mistrz – słaby Faust i tragiczny twórca
  3. Małgorzata – pakt z diabłem w imię miłości
  4. Miłość jako siła ocalająca

Późne wejście kochanków na scenę

Wbrew tytułowi powieści, wątek miłosny nie stanowił pierwotnego trzonu fabuły. Para kochanków weszła do tekstu z opóźnieniem. Bułhakow wprowadził ich dopiero wtedy, gdy uświadomił sobie, że tworzy dzieło zamykające cały jego dotychczasowy dorobek pisarski.

Dobrze wiedzieć
Pierwowzorem postaci Małgorzaty była trzecia żona pisarza, Jelena Szyłowska. To ona wspierała Bułhakowa w najtrudniejszych momentach, przepisywała kolejne wersje rękopisu i po śmierci męża walczyła o wydanie powieści.

Mistrz – słaby Faust i tragiczny twórca

Mistrz to postać głęboko niejednoznaczna. Pragnie przekazać ludziom prawdę o Jeszui Ha-NocriPowieściowy odpowiednik Jezusa Chrystusa, wędrowny filozof głoszący, że wszyscy ludzie są dobrzy., ale zderza się z brutalną rzeczywistością radzieckiego systemu. Zostaje wyśmiany przez krytyków literackich, zaszczuty i ostatecznie zamknięty w klinice psychiatrycznej.

Jego losy splatają się z historiami bohaterów jego własnej książki. Podobnie jak Jeszua, Mistrz przechodzi przez cierpienie, by ostatecznie odrodzić się do nowego istnienia. Z drugiej strony, w chwili załamania pali swój rękopis. Sprzeniewierza się własnemu powołaniu, przez co upodabnia się do tchórzliwego Poncjusza Piłata.

Bohater nosi w sobie również wyraźne cechy faustowskie. Jest jednak Faustem słabym, pozbawionym siły do walki o własny los.

Małgorzata – pakt z diabłem w imię miłości

Brakującą siłę i determinację wnosi do tej relacji Małgorzata. To ona, a nie Mistrz, zawiera pakt z siłami ciemności. Kobieta jest gotowa zapuścić się na samo dno piekła, by ocalić ukochanego.

Bułhakow odwraca tu tradycyjny motyw paktu z diabłemZnany m.in. z "Fausta" Goethego czy legendy o Panu Twardowskim układ, w którym człowiek oddaje duszę w zamian za wiedzę, młodość lub władzę.. Klasyczne oddanie duszy szatanowi powinno przynieść bohaterce wieczne potępienie i duchowe katusze. Tymczasem w powieści nie następuje żadna kara.

Brak negatywnych konsekwencji wynika z dwóch powodów. Małgorzatę chroni potężny pancerz bezwarunkowej miłości. Sam WolandSzatan w powieści Bułhakowa. Nie czyni zła dla samego zła, lecz demaskuje hipokryzję i wymierza sprawiedliwość w zepsutej Moskwie. nie jest też uosobieniem czystego zła, lecz siłą, która w absurdalnej rzeczywistości przywraca sprawiedliwość.

Miłość jako siła ocalająca

Uczucie łączące Mistrza i Małgorzatę to siła pierwotna i porażająca. Żadne zewnętrzne okoliczności – ani bieda, ani terror państwowy, ani interwencja sił nadprzyrodzonych – nie potrafią jej zniszczyć.

Miłość staje się dla bohaterów wartością absolutną. Nadaje sens ich egzystencji w świecie, który ten sens całkowicie utracił. Najwyższym szczęściem pozostaje dla nich po prostu przebywanie ze sobą i dzielenie wspólnego losu, nawet jeśli ostatecznie odnajdują spokój dopiero w zaświatach.

Mistrz i Małgorzata · 14 kroków do poznania lektury