Opracowanie

„Mistrz i Małgorzata” - znaczenie motta powieści

Motto otwierające powieść Michaiła Bułhakowa pochodzi z dramatu Johanna Wolfganga Goethego i definiuje filozoficzną oś utworu. Słowa wypowiadane przez Mefistofelesa zapowiadają nierozerwalny związek między dobrem a złem w świecie przedstawionym. Postawa Wolanda w stalinowskiej Moskwie stanowi bezpośrednią realizację tej zasady, ukazując szatana jako wymierzającego sprawiedliwość demaskatora ludzkich wad.

Autor: Karolina Marlęga Czas czytania: 2 min
– Więc kimże w końcu jesteś?
– Jam częścią tej siły, która wiecznie zła pragnąc, wiecznie czyni dobro.

Słowa otwierające powieść to cytat z FaustaDramat J.W. Goethego, jedno z najważniejszych dzieł literatury europejskiej, opowiadające o uczonym, który zaprzedał duszę diabłu.. Przytoczony fragment stanowi odpowiedź Mefistofelesa na pytanie tytułowego bohatera. Ten krótki dialog ustala fundamentalną zasadę rządzącą światem wykreowanym przez Bułhakowa: dobro i zło są ze sobą nierozerwalnie związane. Jedno nie może istnieć bez drugiego, a wręcz wzajemnie się uzupełniają.

Nawiązań do dzieła Goethego znajdziemy w powieści znacznie więcej. Najwyraźniej widać je w kreacji Wolanda, który przejmuje cechy Mefistofelesa. Szatan przybywa do stalinowskiej Moskwy. Zastaje tam rzeczywistość tak głęboko przesiąkniętą zepsuciem, obłudą i donosicielstwem, że sam wysłannik piekieł staje się paradoksalnie postacią pozytywną.

Dobrze wiedzieć
Koncepcja równowagi między dobrem a złem w powieści nawiązuje do manicheizmu. To starożytny system religijny zakładający odwieczny konflikt i równorzędność dwóch sił: światła (dobra) i ciemności (zła). U Bułhakowa Woland i Jeszua Ha-Nocri reprezentują te dwa uzupełniające się porządki.

Działania diabła i jego świty budzą sympatię czytelnika. Woland bezlitośnie obnaża wady mieszkańców stolicy, karze chciwość i demaskuje kłamstwa. Jednocześnie sprzyja tytułowym bohaterom, ratując ich miłość i ocalając rękopis Mistrza. Postępuje dokładnie tak, jak zapowiada motto: wiecznie zła pragnąc, wiecznie czyni dobro.

Ogrom zła panujący w radzieckiej Rosji, napędzany przez ateizm państwowyOficjalna doktryna ZSRR zwalczająca wszelkie religie. W powieści jej gorliwym propagatorem jest m.in. Berlioz. i aparat terroru, okazuje się przerażający nawet dla władcy ciemności. Szatan trafia do świata tak zdegenerowanego, że swoimi sztuczkami nie jest w stanie go pogorszyć. Paradoksalnie, wymierzając sprawiedliwość, pozostawia Moskwę miejscem odrobinę lepszym i zdrowszym.

Mistrz i Małgorzata · 14 kroków do poznania lektury