Streszczenia i opracowania lektur szkolnych klp klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Dostrzegli dziuplę i weszli do niej. Ku swemu zdziwieniu w środku odkryli kręte schody, którymi dotarli do jasnej sali. Znajdowały się tam trzy skrzynie. W pierwszej siedziała Królewna Żabka, która poprosiła, aby zostawili ją w spokoju. W zamian ofiarowała im skarby, ukryte w pozostałych skrzyniach. W ten sposób chłopcy stali się posiadaczami złotego kluczyka i gwizdka.

Po powrocie do Akademii okazało się, że przedmioty te są magiczne i niezwykle cenne. Gwizdek przenosił właściciela w każde miejsce, w którym chciał się znaleźć, a kluczyk otwierał każde drzwi. W nagrodę za znalezienie tak wspaniałych skarbów obydwaj chłopcy zostali wyróżnieni piegami, a Adaś opowiedział swoją przygodę.

Tego dnia, kiedy naśladując pana Kleksa nabrał powietrza w usta, zdołał unieść się w powietrze i nie potrafiąc kontrolować lotu zaczął wznosić się coraz wyżej. Wkrótce miasto zniknęło mu z oczu i zmęczony zasnął. Nagle poczuł, że o coś uderzył i ujrzał przed sobą mur. Okazało się, że dotarł do psiego raju, do którego trafiały po śmierci psy w nagrodę za wierną służbę ludziom. Odnalazł tam swego mopsa, Reksa, który ugościł go w swym domku.

Chłopiec w towarzystwie Reksa zwiedził niezwykłą krainę i widział ulicę Dręczycieli, na którą podczas snu trafiali chłopcy, którzy krzywdzili swoje psy. Po dwunastu dniach pobytu w psim raju Adaś zaczął tęsknić za Akademią i kolegami. Nieoczekiwanie zjawił się Mateusz z listem od pana Kleksa, w którym profesor udzielił chłopcu wskazówek jak ma pokierować swym lotem, aby wrócić na ziemię. Po powrocie do Akademii Adaś obiecał, że już nigdy nie będzie latał.

Innego dnia pan Kleks zabrał swych uczniów do fabryki dziur i dziurek, w której powitał ich inżynier Kopeć. Fabryka mieściła się w dwunastu dużych budynkach o przezroczystych murach i szklanych dachach. W każdym produkowano różne rodzaje dziur i dziurek, które następnie były kontrolowane i pakowane. Do Akademii chłopcy wrócili późnym wieczorem, gdzie czekała na nich niemiła niespodzianka. We wszystkich pomieszczeniach latały chmary much i nic nie było w stanie ich przepędzić.

Pan Kleks powiększył za pomocą pompki pająka, lecz po jakimś czasie pająk wrócił do swych naturalnych rozmiarów, a muchy rozszarpały go. W końcu pan Kleks wymyślił specjalną muchołapkę, dodając do wody z mydłem klej i robiąc z tego specyfiku bańki mydlane, do których przyklejały się natarczywe owady. Po zwycięskiej walce z muchami chłopcy odkryli, że w gabinecie profesora śpi fryzjer Filip, który zaopatrywał pana Kleksa w piegi. Po bardzo nieprzyjemnej rozmowie z gościem profesor zasmucił się i poprosił chłopców, aby wstawili do sypialni dwa dodatkowe łóżka, ponieważ w najbliższych dniach w szkole mieli zjawić się nowi uczniowie.

Od tego dnia pan Kleks zaczął się zmieniać. Stracił zupełnie humor, stał się roztargniony i stopniowo zmniejszał się. Przygnębieni uczniowie snuli się po Akademii, nie mogąc znaleźć dla siebie zajęcia. Pewnej niedzieli Adaś udał się nad staw i ujrzał dziwne zjawisko. W sadzawce nie było wody, a wszystkie żyjące w niej raki i żaby wyruszyły na poszukiwanie nowego schronienia. Prowadziła je Królewna Żabka, która poprosiła Niezgódkę o oddanie złotego kluczyka, aby mogła wyprowadzić swoich podwładnych do innej bajki.

W zamian ofiarowała chłopcu żabkę Podajłapkę. Adaś poprosił kolegów, aby uratowali ryby, a sam pobiegł do pana Kleksa. Ze zdumieniem stwierdził, że mężczyzna jest wielkości Tomcia Palucha. Po chwili pan Kleks powiększył się i wyjaśnił chłopcu, że to on osuszył staw, ponieważ woda była mu potrzebna do ugaszenia płomyków świec, które nagle go zaczęły parzyć. Potem udali się na staw i przenieśli ryby do bajki o Złotej Rybce. Tego dnia powróciło z Księżyca oko pana Kleksa, a po obiedzie profesor odczytał sen Adasia o siedmiu szklankach.

Jakiś czas później w deszczową noc w Akademii zjawił się fryzjer Filip w towarzystwie dwóch chłopców: Anatola i Alojzego. Adaś wraz z kolegą wpuścili ich do szkoły, lecz pan Kleks, poirytowany zaistniałą sytuacją, nie chciał rozmawiać z przybyszami. Nazajutrz okazało się, że Alojzy jest mechaniczną lalką, skonstruowaną przez Filipa i podstępnie przyprowadzoną do Akademii. Pan Kleks zajął się Alojzym, który w ciągu kilku dni nauczył się wielu rzeczy i nie odróżniał się od pozostałych uczniów. Szybko okazało się, że jest złośliwy i wszyscy starali się go unikać.

Nadszedł dzień, w którym pan Kleks miał opowiedzieć o tym, co widziało jego oko na Księżycu. Uczniowie, odświętnie ubrani, witali przybywających z różnych bajek gości. Wszyscy zebrali się w sali szkolnej, a profesor rozpoczął opowieść o mieszkańcach Księżyca, zwanych Lunnami, których władcą był groźny król Niesfor. Nagle do pomieszczenia wtargnął Alojzy i niszcząc suto zastawiony stół, przepędził postacie z bajek. Pan Kleks nie ukarał go, choć chłopiec wygrażał się, że zniszczy całą Akademię. Chłopcy zrozumieli, że zbliża się nieuchronny koniec ich ukochanej szkoły.

Pan Kleks z każdym dniem stawał się coraz mniejszy, nie przychodził na wykłady i zapomniał łykać pigułki na porost włosów. Alojzy stawał się coraz bardziej zuchwały i nieustannie dokuczał kolegom. Wkrótce wszyscy zauważyli, że zmniejsza się również budynek Akademii oraz otaczający ją park. W wigilię Bożego Narodzenia pan Kleks zebrał swych podopiecznych i poinformował ich, że bajka o jego Akademii dobiega końca.

Po kolacji rozdał chłopcom prezenty, żegnając się z nimi serdecznie. W tym czasie Alojzy dostał się do sekretów pana Kleksa i wyniósł stamtąd szkatułkę z porcelanowymi tabliczkami, na których spisana była cała wiedza, jaką przekazał profesorowi doktor Paj-Chi-Wo. Zniszczył wszystkie tabliczki, co zdenerwowało pana Kleksa, który odzyskał swój dawny wzrost i rozmontował lalkę na części, chowając je do walizki.

Nieoczekiwanie zjawił się fryzjer Filip i oskarżył pana Kleksa o zniszczenie jego wynalazku. Rozgniewany mężczyzna zaczął ścinać brzytwą płomyki świec, palących się na choince i zapanowała ciemność. Zasmucony Adaś dostrzegł kolegów, opuszczających Akademię. Usiadł na ławeczce przed szkołą i ujrzał zbliżającego się do niego pana Kleksa. potem wszystko zaczęło się zmniejszać i chłopiec zasnął. Kiedy przebudził się, znajdował się w pokoju, a gmach Akademii zamienił się w klatkę, w której siedział Mateusz.

Na podłodze stał maleńki pan Kleks, którego Adaś wziął na ręce. Usłyszał słowa pożegnania i profesor zaczął zmniejszać się, aż przemienił się w guzik. Wówczas szpak chwycił guzik i zmienił się w starszego pana. Nieznajomy wyjaśnił Niezgódce, że nie jest księciem, lecz autorem bajki o Akademii pana Kleksa.


strona:   - 1 -  - 2 - 

Polecasz ten artykuł?TAK NIEUdostępnij


dla: Kulturalna Polska klp.pl

  Dowiedz się więcej
1  „Akademia pana Kleksa” - streszczenie szczegółowe
2  Plan wydarzeń „Akademii pana Kleksa”
3  Opowieść o Akademii pana Kleksa - główny wątek powieści



Komentarze: Streszczenie „Akademii pana Kleksa” w pigułce

Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)
Imię:
Komentarz:
 



2018-11-22 19:00:58

Tak się zabierałam do przeczytania książki i przeczytałam tylko jeden rozdział... Jak dobrze , że jest internet!!! Kiedy mam 1-3 dni na przeczytanie lektury , wolę się zająć streszczeniem.NIe czaję - po co pisać pareset stron księżki , skoro można w 5-ciu upchnąć wszystko???


2018-11-06 15:12:06

Ja nie czytałem tej książki ale te streszczenie i mi się podobało




Streszczenia książek
Tagi: