Opracowanie
Obraz społeczeństwa rosyjskiego w III części Dziadów (Ustęp; Do przyjaciół Moskali)
Mickiewicz rysuje zróżnicowaną wizję społeczeństwa rosyjskiego. Są wśród nich sprzedawczyki, tchórze i zwyczajni zbrodniarze, ale są także i prawdziwi rosyjscy patrioci. W grupie…
Mickiewicz rysuje zróżnicowaną wizję społeczeństwa rosyjskiego. Są wśród nich sprzedawczyki, tchórze i zwyczajni zbrodniarze, ale są także i prawdziwi rosyjscy patrioci.
W grupie pierwszej, czyli wśród lojalnych wobec cara, znajdował się m.in. senator Nowosilcow, człowiek mściwy, bezwzględny, usłużny carowi. W grupie tej znalazł się również szambelan Leon Bajkow, chcący przypodobać się Senatorowi, przyjmujący postawę konformistyczną oraz Botfinka – sędzia śledczy, który wśród metod działania umieścił również katowanie więźniów. Grupa ta jest ucieleśnieniem wszelkiego zła, jakie pochodzi od despotycznego cara.
Mickiewicz nie bał się wyrazić współczucia dla narodu rosyjskiego. Jego zdaniem naród ten przechodził swoista mękę, był prześladowany i tłamszony. Doszła do tego sytuacja gorsza od tej, jaka panowała w Polsce, bowiem car w Rosji prześladował własnych rodaków. Przykładem, który przytoczył Mickiewicz, była budowa w Petersburgu rosyjskiej stolicy – kosztem śmierci wielu ludzi.
Interpretacja ideowa Do przyjaciół Moskali –
Mickiewicz zdaje się podkreślać, iż sami Rosjanie również podlegali surowym karom cara. Autor zdawał się myśleć o tych wszystkich prześladowanych Rosjanach za każdym razem, gdy myślał o swoich rodakach. Podobnie jak w przypadku Polaków, car zsyłał na Syberię kwiat rosyjskiej inteligencji i tych wszystkich, którzy odważyli się marzyć o wolności i swobodzie.
Mickiewicz ukazał jednak i takich, którzy zaprzedali się władzy, chcą w ten sposób uzyskać jak najwięcej korzyści. W ten sposób zrzucili z siebie obowiązek obrony ojczyzny, okazali się za to być zwykłymi służącymi caratu.
Optymistyczne zakończenie utworu zakłada, iż łańcuchy, które krępowały oba narody, w końcu pękną, a ludzie będą mogli się cieszyć długo oczekiwaną wolnością. Mickiewicz dał tutaj wyraz swojej sympatii do narodu rosyjskiego, którą skontrastował z nienawiścią do despotyzmu.
W grupie pierwszej, czyli wśród lojalnych wobec cara, znajdował się m.in. senator Nowosilcow, człowiek mściwy, bezwzględny, usłużny carowi. W grupie tej znalazł się również szambelan Leon Bajkow, chcący przypodobać się Senatorowi, przyjmujący postawę konformistyczną oraz Botfinka – sędzia śledczy, który wśród metod działania umieścił również katowanie więźniów. Grupa ta jest ucieleśnieniem wszelkiego zła, jakie pochodzi od despotycznego cara.
Z piersią szeroką, z otyłymi karki;Autor nie zapomina również o grupie zruszczonych Polaków, którzy sprzedali się carowi. Są wśród nich: Wacław Pelikan, zawsze służący Nowosilcowowi, profesor z Uniwersytetu Wileńskiego, wykładający tam anatomię chirurgię oraz doktor, czyli August Becu, ojczym Juliusza Słowackiego, profesor patologii na uniwersytecie w Wilnie.
Jako zwierzęta i drzewa północy,
Pełni czerstwości i zdrowia, i mocy.
Lecz twarz każdego jest jak ich kraina,
Pusta, otwarta i dzika równina.
Mickiewicz nie bał się wyrazić współczucia dla narodu rosyjskiego. Jego zdaniem naród ten przechodził swoista mękę, był prześladowany i tłamszony. Doszła do tego sytuacja gorsza od tej, jaka panowała w Polsce, bowiem car w Rosji prześladował własnych rodaków. Przykładem, który przytoczył Mickiewicz, była budowa w Petersburgu rosyjskiej stolicy – kosztem śmierci wielu ludzi.
Interpretacja ideowa Do przyjaciół Moskali –
Mickiewicz zdaje się podkreślać, iż sami Rosjanie również podlegali surowym karom cara. Autor zdawał się myśleć o tych wszystkich prześladowanych Rosjanach za każdym razem, gdy myślał o swoich rodakach. Podobnie jak w przypadku Polaków, car zsyłał na Syberię kwiat rosyjskiej inteligencji i tych wszystkich, którzy odważyli się marzyć o wolności i swobodzie.
Mickiewicz ukazał jednak i takich, którzy zaprzedali się władzy, chcą w ten sposób uzyskać jak najwięcej korzyści. W ten sposób zrzucili z siebie obowiązek obrony ojczyzny, okazali się za to być zwykłymi służącymi caratu.
Optymistyczne zakończenie utworu zakłada, iż łańcuchy, które krępowały oba narody, w końcu pękną, a ludzie będą mogli się cieszyć długo oczekiwaną wolnością. Mickiewicz dał tutaj wyraz swojej sympatii do narodu rosyjskiego, którą skontrastował z nienawiścią do despotyzmu.