Dziady cz. III - streszczenie
Trzecia część „Dziadów” ukazuje martyrologię polskiej młodzieży prześladowanej przez carski aparat represji oraz duchową przemianę głównego bohatera. Akcja skupia się na brutalnym śledztwie prowadzonym przez senatora Nowosilcowa, mistycznych wizjach więźniów i ostatecznym zesłaniu patriotów w głąb Rosji. Utwór stanowi potężne oskarżenie rosyjskiego despotyzmu, wprowadzając jednocześnie mesjanistyczną ideę Polski jako narodu wybranego do zbawienia Europy.
Spis treści
- Streszczenie w pigułce
- Streszczenie szczegółowe
- Prolog
- Scena I – Scena więzienna
- Scena II – Wielka Improwizacja
- Scena III – Egzorcyzmy
- Scena IV – Widzenie Ewy
- Scena V – Widzenie księdza Piotra
- Scena VI – Widzenie Senatora
- Scena VII – Salon warszawski
- Scena VIII – Bal u Senatora
- Scena IX – Noc Dziadów
- Ustęp
Streszczenie w pigułce
Akcja dramatu rozpoczyna się w wileńskim więzieniu urządzonym w dawnym klasztorze bazylianówZakon greckokatolicki. W ich dawnym klasztorze w Wilnie władze carskie urządziły więzienie dla filomatów.. Główny bohater, romantyczny kochanek Gustaw, przechodzi symboliczną śmierć i odradza się jako Konrad – niezłomny bojownik o wolność ojczyzny. W Wigilię Bożego Narodzenia więźniowie gromadzą się w jego celi, dzieląc się tragicznymi historiami o brutalnych przesłuchaniach i wywózkach na Syberię. Konrad, czując potężną moc twórczą, wygłasza Wielką Improwizację. Żąda w niej od Boga absolutnej władzy nad duszami rodaków. Z powodu pychy niemal potępia swoją duszę, ale ratuje go pokorny ksiądz Piotr.
Duchowny w nagrodę za swoją wiarę otrzymuje od Boga profetyczne widzenie, w którym Polska jawi się jako Chrystus narodów, cierpiący za grzechy świata. Tymczasem w Wilnie i Warszawie toczy się bezwzględna gra polityczna. Senator Nowosilcow torturuje młodzież, w tym młodego Rollisona, co doprowadza do tragedii i rozpaczy jego matki. Społeczeństwo polskie jest głęboko podzielone: arystokracja i elity wysługują się zaborcy, podczas gdy młodzi patrioci gotowi są na najwyższe poświęcenie. Dramat kończy się sceną na cmentarzu, gdzie Guślarz i Kobieta obserwują kibitkiKryty wóz konny używany w carskiej Rosji do transportu więźniów politycznych na Syberię. wywożące skazańców na wschód. Wśród zesłańców znajduje się Konrad. Utwór zamyka epicki „Ustęp”, opisujący despotyzm carskiej Rosji.
Streszczenie szczegółowe
Prolog
Mickiewicz dedykuje utwór swoim zmarłym przyjaciołom: Janowi Sobolewskiemu, Cyprianowi Daszkiewiczowi, Feliksowi Kółakowskiemu oraz wszystkim prześladowanym patriotom. Akcja rozpoczyna się w celi wileńskiego więzienia. Przebywa w niej Gustaw. Dowiaduje się o planowanym uwolnieniu, ale wie, że w carskiej Rosji wolność jest tylko iluzją. Wyznaje: Żywy, zostanę dla mej ojczyzny umarły. Na ścianie celi zapisuje węglem łacińską sentencję, która na zawsze zmienia jego tożsamość:
Umarł Gustaw, narodził się Konrad
(Gustavus obiit, natus est Conradus).
Scena I – Scena więzienna
Jest Wigilia Bożego Narodzenia. Więźniowie wymykają się ze swoich cel i gromadzą u Konrada. Witają nowego aresztanta, Żegotę, który trafił za kraty, choć w ogóle nie brał udziału w spiskach. Wszystkie aresztowania to efekt samowoli i ambicji senatora Nowosilcowa. Tomasz, jeden z liderów grupy, proponuje heroiczne rozwiązanie. Chce, aby więźniowie bez rodzin wzięli całą winę na siebie i poświęcili się dla ratowania pozostałych.
Młodzi mężczyźni opowiadają o koszmarnych warunkach: głodzie, wycieńczeniu i brutalności strażników. Dzielą się wstrząsającymi relacjami o wywózkach dzieci na Syberię. Żegota opowiada bajkę o diable, który chciał zniszczyć boskie ziarno, zakopując je w ziemi – nie wiedział jednak, że w ten sposób wyda ono plon. Zgromadzeni śpiewają pieśń nawołującą do krwawej zemsty. Konrad dołącza do nich z mrocznym wyznaniem:
Tak! Zemsta, zemsta, zemsta na wroga,
Z Bogiem i choćby mimo Boga!
Pod wpływem nagłego natchnienia Konrad wygłasza tak zwaną Małą ImprowizacjęUtwór tworzony na gorąco, pod wpływem nagłego natchnienia, bez wcześniejszego przygotowania.. W mistycznej wizji unosi się nad ziemią pod postacią orła, próbując dojrzeć przyszłość Polski. Nagle jego lot przerywa ogromny, czarny kruk, symbolizujący potęgę caratu.
Scena więzienna opiera się na autentycznych wydarzeniach z lat 1823–1824, kiedy to władze carskie rozbiły tajne stowarzyszenia Filomatów i Filaretów. Mickiewicz sam był więziony w klasztorze bazylianów, a postacie występujące w tej scenie (Tomasz Zan, Żegota czyli Ignacy Domeyko) to jego rzeczywiści przyjaciele.
Scena II – Wielka Improwizacja
Konrad zostaje sam w celi. Wygłasza potężny monolog, w którym analizuje swój los artysty. Czuje się jednostką wybitną, obdarzoną iskrą bożą, gotową wziąć na swoje barki ciężar wyzwolenia narodu. Utożsamia się z całą ojczyzną, krzycząc: „Ja i ojczyzna to jedno. Nazywam się Milijon – bo za milijony kocham i cierpię katusze”.
Bohater wpada w prometeizmPostawa buntu przeciwko Bogu w imię miłości do ludzi i gotowości do cierpienia za nich.. Żąda od Stwórcy „rządu dusz”, by móc poprowadzić Polaków do wolności. Gdy Bóg milczy, Konrad staje się coraz bardziej zuchwały. Nazywa Stwórcę jedynie chłodną mądrością, zarzucając mu brak miłości. W kulminacyjnym momencie buntu chce wykrzyczeć największe bluźnierstwo i nazwać Boga carem. Ostatnie słowo wypowiada jednak za niego Szatan. Wyczerpany fizycznie i psychicznie Konrad mdleje, a złe duchy rzucają się do walki o jego duszę.
Scena III – Egzorcyzmy
Do celi nieprzytomnego Konrada wchodzi ksiądz Piotr. Widząc opętanego więźnia, natychmiast odprawia egzorcyzmyObrzęd religijny mający na celu wypędzenie złych duchów z opętanej osoby.. Zły duch, zanim opuści ciało poety, zdradza mroczną tajemnicę. Wyznaje, że w innym klasztorze Rosjanie katują młodego Rollisona, podszeptując mu myśli o samobójstwie. Po wypędzeniu demona ksiądz Piotr nakazuje Konradowi żarliwą modlitwę o przebaczenie grzechu pychy.
Scena IV – Widzenie Ewy
Akcja przenosi się do dworku pod Lwowem. Młoda dziewczyna, Ewa, modli się za uwięzionych patriotów. Zasypia i doświadcza pięknego, mistycznego widzenia. Matka Boska podaje małemu Jezusowi wieniec z kwiatów, a On z uśmiechem obsypuje nimi śpiącą dziewczynę. Scena ta stanowi jasny, pełen nadziei kontrast dla mrocznych murów wileńskiego więzienia.
Scena V – Widzenie księdza Piotra
Pokorny zakonnik modli się w swojej celi. Bóg nagradza jego skromność profetycznąZdolność przewidywania przyszłości, często o charakterze religijnym lub narodowym. wizją dziejów Polski. Ksiądz widzi kibitki wywożące młodzież na Syberię. Dostrzega jedno ocalałe dziecko – przyszłego wybawiciela narodu, tajemniczego mesjasza o imieniu „czterdzieści i cztery”.
Polska zostaje ukazana jako Chrystus narodów. Polacy niosą krzyż, cierpią niewinne katusze, a ich matka – Wolność – opłakuje ich los. Po ukrzyżowaniu naród jednak zmartwychwstaje. W białych szatach unosi się do nieba, przynosząc wolność całej Europie.
Scena VI – Widzenie Senatora
Nowosilcow śpi, dręczony przez koszmary zesłane przez diabły. W jego śnie początkowo wszystko układa się idealnie. Otrzymuje ordery, zaszczyty i łaski od cara. Dwór kłania mu się w pas. Nagle sytuacja drastycznie się zmienia. Car odwraca od niego wzrok. Wszyscy dygnitarze zaczynają nim gardzić i drwić z jego upadku. Przerażony Senator traci zmysły, a demony rozszarpują jego duszę.
Scena VII – Salon warszawski
Warszawska elita bawi się na wystawnym balu. Towarzystwo dzieli się na dwie wyraźne grupy. Przy drzwiach stoją młodzi patrioci, rozmawiający po polsku o sytuacji w kraju. W głębi sali, przy stolikach, siedzi arystokracja, wysocy oficerowie, literaci i damy. Rozmawiają po francusku, zachwycając się poezją zagraniczną i chwaląc rzekomą dobroć Senatora.
Jedna z młodych kobiet prosi o wysłuchanie historii Cichowskiego. SzambelanWysoki urzędnik dworski. W dramacie symbolizuje lojalność wobec władzy carskiej. odmawia i oburzony opuszcza salon, ale reszta zgadza się posłuchać. Adolf opowiada o młodym patriocie, którego uznano za utopionego. W rzeczywistości Cichowski był latami więziony i poddawany wymyślnym torturom. Pojono go opium, karmiono słonymi śledziami, odmawiając wody, i nieustannie straszono. Mimo nieludzkiego cierpienia nie wydał nikogo. Gdy w końcu wrócił do domu, był wrakiem człowieka – stracił pamięć i zmysły z powodu ciągłego strachu.
Arystokracja reaguje na tę opowieść z chłodnym dystansem. Uznają historię za zbyt drastyczną i nieodpowiednią do poezji. Młodzi patrioci są oburzeni znieczulicą elit. Piotr Wysocki podsumowuje stan polskiego społeczeństwa słynnymi słowami:
Nasz naród jak lawa,
Z wierzchu zimna i twarda, sucha i plugawa,
Lecz wewnętrznego ognia sto lat nie wyziębi;
Plwajmy na tę skorupę i zstąpmy do głębi.
Scena VIII – Bal u Senatora
W wileńskiej rezydencji Nowosilcowa trwa zabawa. Senator, Pelikan, Doktor i Bajkow grają w karty. Wspominają sprawę młodego Rollisona, który po brutalnym pobiciu ciężko zachorował. Nowosilcow cynicznie dziwi się, że chłopak w ogóle jeszcze żyje.
Na salę wdziera się niewidoma matka więźnia, pani Rollison. Błaga o widzenie z synem lub chociaż o dopuszczenie do niego księdza. Senator udaje współczucie i obiecuje zająć się sprawą. Zrozpaczona kobieta wierzy w jego dobre intencje. Gdy tylko wychodzi, Nowosilcow nakazuje zamknąć ją w areszcie. Doktor podsuwa szatański plan: proponuje otworzyć okno w celi Rollisona, by zdesperowany chłopak sam wyskoczył.
Doktor każe spoliczkować obecnego na balu księdza Piotra. Zakonnik ze spokojem przyjmuje cios i przepowiada oprawcy, że umrze jeszcze tej samej nocy. Chwilę później na bal wraca pani Rollison. Dowiedziała się, że jej syn wypadł z okna. Rzuca na Senatora straszliwą klątwę i mdleje. Rozlega się potężny huk. Piorun uderza w Doktora, zabijając go na miejscu – dokładnie tak, jak przepowiedział zakonnik.
Okazuje się, że Rollison przeżył upadek z trzeciego piętra, choć odniósł ciężkie rany. Przerażony Nowosilcow pozwala księdzu Piotrowi pójść do chłopaka. Po drodze duchowny spotyka Konrada prowadzonego na przesłuchanie. Przepowiada mu daleką podróż w głąb Rosji, podczas której spotka tajemniczego męża. Rozmowę brutalnie przerywa strażnik.
Scena IX – Noc Dziadów
Akcja przenosi się na cmentarz. GuślarzPrzewodnik obrzędu Dziadów, pełniący rolę pośrednika między światem żywych i umarłych. i Kobieta w żałobie odprawiają pradawny obrzęd. Pojawiają się upiorne zjawy Doktora i Bajkowa, którzy po śmierci cierpią niewyobrażalne męki. Kobieta prosi o wywołanie ducha swojego dawnego kochanka, ale zaklęcia nie działają.
O świcie oboje dostrzegają na horyzoncie wozy wywożące skazańców na Syberię. Wśród nich Kobieta rozpoznaje Konrada. Zauważa na jego piersi krwawiącą ranę, zadaną przez wrogów narodu, oraz ukrytą ranę na czole – ślad po jego własnym, dumnym buncie przeciwko Bogu.
Ustęp
Epickie zakończenie dramatu składa się z kilku części: Droga do Rosji, Przedmieścia stolicy, Petersburg, Pomnik Piotra Wielkiego, Przegląd wojska, Dzień przed powodzią petersburską 1824 oraz Oleszkiewicz.
Mickiewicz maluje mroczny obraz carskiego imperium. Petersburg to miasto zbudowane na ludzkiej krwi, całkowicie podporządkowane woli jednego tyrana. Mieszkańcy stolicy to bezwolni słudzy, pozbawieni własnego zdania. PielgrzymMotyw wędrowca wygnanego z ojczyzny, poszukującego prawdy i sensu swojego losu. – czyli zesłany Konrad – spaceruje po mieście. Spotyka malarza i mistyka, Józefa Oleszkiewicza. To właśnie to spotkanie przepowiedział mu wcześniej ksiądz Piotr.
W wierszu Pomnik Piotra Wielkiego autor zestawia rzeźbę rosyjskiego cara z pomnikiem Marka Aureliusza. Rzymski cesarz jawi się jako ojciec narodu, podczas gdy car to brutalny tyran tratujący własnych poddanych. Rosja ukazana jest jako machina wojenna, gotowa poświęcić tysiące istnień dla zaspokojenia imperialnych ambicji władcy.
Całość zamyka wiersz Do przyjaciół Moskali. Mickiewicz zwraca się w nim do rosyjskich rewolucjonistów (dekabrystów). Uświadamia czytelnikom, że zwykli Rosjanie również są ofiarami carskiego despotyzmu i cierpią w niewoli równie mocno, co podbite narody.