Opracowanie

Obraz polskiego społeczeństwa zawarty w scenach Salon warszawski i Pan Senator w III części Dziadów

Sceny „Salon warszawski” i „Pan Senator” w III części „Dziadów” Adama Mickiewicza demaskują głęboki podział polskiego społeczeństwa w dobie zaborów. Autor zestawia ze sobą konformistyczną elitę, lojalną wobec carskiego aparatu ucisku, z patriotyczną młodzieżą znoszącą brutalne prześladowania. Słynna metafora lawy stanowi brutalną, ale trafną diagnozę ówczesnego narodu, w którym prawdziwe wartości kryją się pod zepsutą warstwą arystokracji.

Autor: Redakcja klp.pl Czas czytania: 3 min
Spis treści
  1. Dwa światy w jednym salonie
  2. Spór o poezję i słynna metafora lawy
  3. Bal u Senatora – karykatura lojalizmu

Dwa światy w jednym salonie

Obraz wyłaniający się z „Salonu warszawskiego” dzieli Polaków na dwie skrajne grupy. Z jednej strony stoją prawdziwi patrioci, z drugiej – sprzedawczyki, którzy oportunistycznie zaprzedali się zaborcy. Ten podział widać już w samej przestrzeni pomieszczenia.

Przy drzwiach tłoczą się młodzi studenci oraz starsi obywatele. Rozmawiają o tragicznej sytuacji w kraju. Wymieniają informacje o prześladowaniach, brutalnych przesłuchaniach i zsyłkach na Sybir. Głównym tematem ich szeptów jest wstrząsająca historia Adolfa CichowskiegoAutentyczna postać, więzień polityczny torturowany przez Rosjan, który po latach śledztwa stracił zmysły.. Ich stosunek do bawiącej się elity jest jednoznaczny:

Ach, szelmy, łotry, łajdaki!
Żeby ich piorun trzasł.

Tymczasem przy stolikach zasiada tak zwana elita – piękne damy, carscy urzędnicy, oficerowie i literaci. Ich pozycja społeczna bije po oczach sposobem bycia i doborem tematów. Zamiast o cierpieniu rodaków, dyskutują o wyjeździe NowosilcowaCarski komisarz, bezwzględny organizator prześladowań polskiej młodzieży w Wilnie. i analizują wydawane przez niego bale. Zachwycają się powierzchownym blichtrem:

Jaka muzyka, jaki śpiew
Jak pięknie meblowany dom.
[...] Ach, jaka świetność,
przepych jaki!

Spór o poezję i słynna metafora lawy

Różnice między grupami ujawniają się także w podejściu do sztuki. Towarzystwo stolikowe uznaje polską literaturę za mierną, zapatrując się wyłącznie na poezję francuską. Padają tam absurdalne argumenty o poezji przypominającej „sadzenie grochu”. Patrioci stojący przy drzwiach mają zupełnie inną wizję – sztuka powinna angażować się społecznie, dokumentować historię i uczyć miłości do ojczyzny.

Dobrze wiedzieć
Dyskusja o literaturze w „Salonie warszawskim” to bezpośrednie nawiązanie do historycznego sporu klasyków z romantykami. Mickiewicz bezlitośnie wyśmiewa tu starszych poetów klasycystycznych, którzy unikali tematów narodowych na rzecz sielankowych, bezpiecznych politycznie form.

Aby zobrazować ten drastyczny kontrast, Mickiewicz wkłada w usta Piotra WysockiegoHistoryczny przywódca spisku podchorążych, który zainicjował wybuch powstania listopadowego. jedną z najważniejszych diagnoz w polskiej literaturze:

Nasz naród jak lawa
Z wierzchu zimna i twarda, sucha i plugawa,
Lecz wewnętrznego ognia sto lat nie wyziębi,
Plwajmy na tę skorupę i zstąpmy do głębi.

Zimna, twarda skorupa to właśnie arystokracja i elita urzędnicza. Ludzie ci, choć formalnie przewodzą narodowi, są mu całkowicie obojętni. Wewnętrzny ogień symbolizuje patriotów – niepozornych, prześladowanych spiskowców, którzy stanowią prawdziwą wartość i siłę napędową Polski.

Bal u Senatora – karykatura lojalizmu

Kontynuację i pogłębienie tego obrazu odnajdujemy w scenie „Pan Senator”. Wizja społeczeństwa przybiera tu formę ostrego pamfletu. Polscy zausznicy, tacy jak Doktor czy Pelikan, prześcigają się w donosicielstwie i podlizywaniu się carskiemu dygnitarzowi. Są gotowi poświęcić życie młodych więźniów, byle tylko zyskać łaskę zaborcy.

Mickiewicz mocno przerysowuje te postacie, tworząc z nich moralne karykatury. Zestawia ich cynizm z rozpaczą niewidomej pani Rollison, błagającej o litość dla torturowanego syna. Autor „Dziadów” nie pozostawia złudzeń – bezkompromisowo potępia ugodowość i konformizm, stając w obronie tych, którzy za wierność ojczyźnie płacą najwyższą cenę.