Streszczenia i opracowania lektur szkolnych klp klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Potop Henryka Sienkiewicza jest drugą częścią jego Trylogii. Sienkiewicz skończył pisać powieść w 1886 roku. Potop w zamierzeniu autora powstał jako utwór „ku pokrzepieniu serc” Polaków, którzy starali się zachować tożsamość narodową mimo braku własnego państwa. Powieść napisana została w konkretnym celu ponad sto lat temu, jednak czas, który minął od jej powstania, nie zmniejszył jej atrakcyjności. Oparte na wielu źródłach przedstawienie siedemnastowiecznej Polski połączone z opisem burzliwych losów wielu wyraziście zarysowanych postaci nadal przyciąga wielu czytelników.


I nic dziwnego, bo w powieści jest wszystko, co interesuje ludzi: przygoda, niezwykłe odmiany losu, miłość, przyjaźń, zdrada, bezwzględne dążenie do władzy, próba ocalenia samego siebie w świecie, który wydaje się pogrążać w chaosie. Stąd stała obecność Potopu nie tylko na liście lektur szkolnych, ale też w biblioteczce każdego domu.

Geneza Potopu


Okoliczności powstania Potopu

Potop jest środkowym ogniwem Trylogii Henryka Sienkiewicza i najobszerniejszą częścią cyklu. Sienkiewicz rozpoczął pisanie powieści 1 października 1884 roku w Warszawie, a zakończył 21 sierpnia 1886 roku w austriackim uzdrowisku Kaltenleutgeben. Utwór powstawał w szczególnych warunkach. Sienkiewicz podróżował w tym czasie ze swoją chorą na gruźlicę żoną po europejskich uzdrowiskach. Podczas jednej z nich jego ukochana zmarła. Praca w tak wyjątkowych okolicznościach była dla autora nie tylko wyzwaniem, ale też lekarstwem na rozpacz.

Potop, tak jak i cała Trylogia, był najpierw drukowany w odcinkach w Słowie, a po zakończeniu publikacji, w 1886 roku, ukazała się sześciotomowa edycja powieści.

Czas i miejsce akcji

Akcja utworu obejmuje okres od stycznia 1655 do jesieni 1657 i dotyczy czasu najazdu szwedzkiego na ziemie Rzeczpospolitej. Wydarzenia opisywane w powieści rozgrywają się na obszarze niemal całego kraju: Wielkopolski, Litwy oraz Śląska i Małopolski.

Potop - problem gatunku


Potop łączy w nadrzędnym gatunku powieści obyczajowo-historycznej kilka innych gatunków literackich:
  • Elementy baśni – przejawiają się w np.: stawianiu bohaterów w sytuacjach pozornie bez wyjścia, które udaje im się jednak rozwiązać; triumfie dobra nad złem.
  • Elementy legendy i apokryfu – są widoczne w epizodzie oblężenia Częstochowy.
  • Elementy romansu przygodowego – pojawiają się w burzliwych dziejach związku Kmicica i Oleńki.
  • Elementy tradycyjnej powieści historycznej – opierają się na wyzyskaniu źródeł historycznych.


Różnorodne gatunki łączą się w Potopie w taki sposób, który służyć ma przede wszystkim wywołaniu u czytelników zamierzonego przez autora efektu emocjonalnego.

Materiał źródłowy powieści


Sienkiewicz poprzedził pisanie Potopu szczegółowymi badaniami tekstów źródłowych. Korzystał ze współczesnych mu opracowań, np.: Antoniego Walewskiego Historia wyzwolenia Polski za panowania Jana Kazimierza, Karola Szajnochy Krzysztof Opaliński, Bernarda Kalickiego Bogusław Radziwiłł, Kazimierza Jarochowskiego Wielkopolska w czasie pierwszej wojny szwedzkiej.

Bardzo ważne były dla jego przygotowań pamiętniki, kroniki i listy z epoki, które uważał za najlepsze świadectwo ówczesnej szlacheckiej mentalności. Korzystał z pamiętników Jana Chryzostoma Paska, Jemiołowskiego i Łosia oraz Nowej Gigantomachii Augustyna Kordeckiego i Klimakterów Wespazjana Kochowskiego. Do źródeł historycznych wykorzystywanych przez Sienkiewicza należą także: Żywot księcia Bogusława Radziwiłła przez niego samego napisany, Księga pamiętnicza Stefana Makdeszy, Samuela Twardowskiego Wojna domowa, Wawrzyńca Rudawskiego Historia Polski od śmierci Władysława IV.

Niektóre ze źródeł wykorzystywanych przez Sienkiewicza wykraczały ramą czasową poza opisywaną w Potopie epokę. Sienkiewicz czerpał z tych źródeł raczej jako z dokumentów obyczaju lub znajdował w nich prototypy charakterystycznych scen. Do tego typu źródeł należały: korespondencja Jana Chodkiewicza, hetmana litewskiego i Opis obyczajów Jędrzeja Kitowicza.

Typy narracji w Potopie


W Potopie dominuje zobiektywizowany typ narracji, o autorskiej wszechwiedzy z współczesnym pisarzowi punktem widzenia. Narracja powieści nie jest też wolna od bezpośrednio wprowadzanych subiektywnych ocen, chociaż w porównaniu z innymi tomami Trylogii występują one rzadziej. Narracja Potopujest tradycyjna, ale pisarz wykorzystuje w zasadzie wszystkie sposoby narracji współczesnej powieści historycznej.

Typowe dla narracji w Potopie jest wprowadzanie w ramach wszechwiedzącego narratora rozmaitych jego ról. Narrator występuje jako: kronikarz, autor staroszlacheckiego pamiętnika czy herbarza, historyk oceniający z dystansu dawne czasy, narrator opowieści przygodowej.

W otwierającym Potop opisie, który wprowadza nas w historie rodziny Billewiczów możemy znaleźć podobieństwo do szlacheckiego herbarza, które połączone jest z perspektywą historyka przez wprowadzenie komentarza
gniazdo ich... istniejące do dziś


W opisach wydarzeń historycznych i sytuacji politycznej narrator jest bliski perspektywie współczesnych pisarzowi historyków i nadaje swoim wywodom formę zbliżoną do historycznego szkicu.

Częstszym od powyższego sposobem przedstawiania wydarzeń jest przedstawianie historyczno-beletrystyczne, w którym fakty historyczne łączą się z odczuciami fikcyjnych postaci i są zbliżone do tego jak one je odbierają.

Wszechwiedza narratora wydaje się ograniczać do wydarzeń historycznych, które czytelnik może skonfrontować ze swoją wiedzą historyczną. Losy postaci fikcyjnych mają budzić w czytelniku zaciekawienie i zaskoczenie.

Charaktery postaci w Potopie poznajemy przede wszystkim przez ich działania. Jednak w powieści jest także miejsce na ważne opisy przeżyć postaci. Jednym z ważniejszych przykładów jest opis „psychomachii” Janusza Radziwiłła, która ma miejsce po ogłoszeniu podpisania ugody ze Szwedami na zamku w Kiejdanach.

Powieściowy narrator zmienia perspektywy, z których opowiada. Niezmienna jest jednak jego wiedza nie tylko o przyszłych zdarzeniach, ale także o ich znaczeniu dla losów, przede wszystkim ojczyzny.

Kompozycja Potopu


Czas akcji Potopu określony jest wyraźną ramą chronologiczną. Początek powieściowej akcji ma miejsce w styczniu 1655 roku, a koniec – jesienią 1657 roku. I początek i koniec powieści związane są z przyjazdem Andrzeja Kmicica do Laudy. Na początku pojawia się zawadiacki hulaka, który przyjeżdża po raz pierwszy spotkać się ze swoją narzeczoną Aleksandrą Billewiczówną, na końcu widzimy powrót rannego i wycieńczonego walką za ojczyznę bohatera. Dzięki zastosowaniu dat historycznych pisarz osiągnął urealnienie fabuły i powiązał prywatne losy fikcyjnych postaci z ważnymi wydarzeniami epoki.

Jedną z zasad budowy Trylogii, a co za tym idzie także Potopu, jest wprowadzenie wątku miłosnego jako spoiwa powieściowej fabuły - przeplata się on z wielkimi wydarzeniami dziejowymi. Życie uczuciowe bohaterów i ich walka o losy ojczyzny pozostają w ciągłym dwustronnym związku.

Kolejnym elementem kompozycji Potopu jest wprowadzanie wewnętrznego rytmu polegającego na przeplataniu momentów klęski i zwycięstwa. Opisywane bitwy, podchody wojsk, oblężenia twierdz rozrastają się częstokroć w powieści do obszernych i samodzielnych epizodów.

Zasadą kompozycji powieści jest łączenie opisu losów fikcyjnych postaci z faktami historycznymi. Początek Potopu zbliżony do kroniki rodzinnej jest właściwy powieści obyczajowo-historycznej, ale w miarę rozwoju akcji powieść coraz bardziej zbliża się gatunkowo do powieści historycznej.

Typowa dla Potopu jest duża dynamika wydarzeń. Bohaterowie ciągle się przemieszczają, ich plany ulegają ciągłym zmianom, następują zaskakujące zwroty akcji, niespodziewanie odkrywają się prawdziwe motywacje działań bohaterów.

Historia powieściowa skomponowana jest chronologicznie z uwzględnieniem przyczynowego następstwa wypadków. Jeśli jakieś wydarzenia rozgrywały się w tym samym czasie poznajemy najpierw jedno, a później drugie zdarzenie. Czasem następuje skoncentrowanie wydarzeń w jednym punkcie (np. oblężenie Warszawy), wtedy także zbierają się w jednym miejscu najważniejsze postacie powieści.

Sienkiewicz korzystał przy konstruowaniu Potopu ze schematu powieści Waltera Scotta i techniki utworu sensacyjnego. Odnoszą się do nich motywy: porwań, ucieczek, przebrań, pojedynków, tajemniczych zdarzeń, nagłych katastrof i ratunków, zawieszania wątków w momencie największych napięć.

Cechy gatunkowe „Potopu”


„Bo jeżeli rzucające się w oczy cechy jego utworów to plastyka, malarskość i dynamika – cechami niemniej istotnymi są rytm, kompozycja i miara. Ten spadkobierca romantyków, ten inicjator neoromantyzmu nie miał bynajmniej psychiki typowo romantycznej. Był klasykiem (…)”
- Juliusz Kleiner w szkicu zatytułowanym „Artyzm Sienkiewicza”.

Środkowa, blisko tysiącstronicowa, część „Trylogii” składa się z trzech tomów i stanowi przykład powieści obyczajowo-historycznej z wątkiem romansowym, w które Henryk Sienkiewicz wplótł dzieje postaci zarówno fikcyjnych, jak i realnie żyjących w XVII wieku w Polsce.

Ważnym aspektem formy „Potopu” jest sposób kreowania postaci przez jego autora. Na ich plastyczność, wielowymiarowość, wszędobylskość, indywidualność, aktywność postaci zwróciły uwagę wielu badaczy i krytyków literackich. Juliusz Kijas, autor książki „Potop Henryka Sienkiewicza”, stwierdził na przykład:
„Jednym z największych triumfów powieściopisarskich Sienkiewicza w Potopie jest stworzenie całej galerii różnorodnych postaci. Nie zapomni ich nigdy, kto bodaj raz tę powieść przeczytał, zwłaszcza że każda z nich posiada swoje odrębne cechy, dzięki którym tak liczne osoby nie mieszają się w pamięci czytelnika”.
Z kolei Kazimierz Wyka, w rozprawie O postaciach Sienkiewiczowskich, pisał:
„Zarówno nasze własne doświadczenie czytelnicze w obcowaniu z dziełem Sienkiewicza, jak liczne wypowiedzi krytyczne świadczą o tym, że w oddziaływaniu sztuki powieściowej Sienkiewicza bodaj czołową i najważniejszą rolę odgrywają tu postacie”.
Uczestnicy akcji zostali przedstawieni wyraźnie i jednoznacznie, na przykład Zagłoba jest warchołem i „pijusem”, Wołodyjowski niestały w zalotach, a Janusz Radziwiłł wyniosły i pyszny.

Kolejną cechą na niezwykłość przedstawienia postaci w „Potopie” jest opisywanie bohaterów poprzez ich postępowanie. W dziele nie znajdziemy informacji wstępnych o postaci przed jej wprowadzeniem, dzięki czemu czytelnik nie nudzi się obszernymi charakterystykami, na przykład pojawiający się pierwszy raz Zagłoba jest nieznanym starcem, bawiącym się z chłopcami (dopiero później pada informacja, że jest to Zagłoba).

Sienkiewicz ukazał bardzo silnie związki rodzinne i rodowe, a także żołnierskie, co jest dowodem na jego przywiązanie do tradycji i zafascynowanie powieścią historyczną, w której jednostka jest częścią zbiorowość, na przykład magnaci Radziwiłłowie czy żołnierze podczas obrony Jasnej Góry czy Zamościa.

Analizując sposób przedstawienia postaci w środkowej części „Trylogii”, trzeba zwrócić uwagę także na ukazanie przez Sienkiewicza tradycyjnych typów bohaterów literackich, utrwalonych w powieściach historyczno-przygodowych, takich jak „żołnierz-samochwała, (…) awanturnik, idealny kochanek”. Postacie powieści można podzielić także według innych kryteriów, chociażby częstotliwości pojawiania się (bohaterowie pierwszo-, drugo-, trzecioplanowi, epizodyczni), poglądów (pozytywni obrońcy ojczyzny i negatywni wrogowie i zdrajcy), podział ze względu na „prawdę przeszłości” (historyczne - Janusz Radziwiłł, ogólnikowo znane historii, lecz zapomniane przez podręczniki naszych dziejów – walczący pod Beresteczkiem Jan Skrzetuski czy stróż stanicy w Chreptiowie, zabity w obronie Kamieńca Podolskiego przed Turkami Michał Wołodyjowski oraz postacie wymyślone - Jan Onufry Zagłoba).

Oparta na motywie miłości z przeszkodami fabuła koncentruje się na klasycznym trójkącie romansowym, co widać na przykładzie losów Kmicica, Aleksandry Billewiczówny i Bogusława Radziwiłła. Obok niego funkcjonuje drugi wątek - wątek historyczny, mimo iż zdaniem Tadeusza Bujnickiego „Sienkiewicz nie stworzył nowego typu powieści historycznej. Udoskonalił tylko i zsyntetyzował dotychczasowe osiągnięcia. Dał cykl powieści tradycyjnych, ale doprowadzonych do granicy możliwości dziewiętnastowiecznych założeń gatunku”.

Sienkiewicz stworzył odautorską koncepcję historii, o czym pisał w dziele „O powieści historycznej” wyznał:
„Powieść historyczna nie tylko nie potrzebuje być poniewieraniem prawdy dziejowej, ale może być jej objaśnieniem i dopełnieniem. Ona powlecze odpowiednią barwą szare mury wzniesione przez historię, ona wypełni odpowiednio ich szczeliny, odtworzy na mocy analogii odarte przez czas ornamenty, odgadnie to, co być mogło, wygrzebie, co zostało zapomniane, i nie przekraczając zdarzeń dziejowych, może ułatwić ich zrozumienie. I może, bo odtworzy duszę człowieka lat minionych, jego namiętności, sposób myślenia; pokaże nam go, jak rzekłem wyżej, nie w mroku grobowej krypty, ale w świetle słonecznym. Co jeśli uczynić zdoła, będzie w całym znaczeniu wyrazu – i powieścią, i historią”.


Mistrzowskie połączenie zmyślonego wątku romansowego z dramatycznym przebiegiem wydarzeń historycznych, których osią są dwa lata szwedzkiego najazdu (1655-1656) są zatem jedną z największych zalet gatunkowych „Potopu” – inspirowanego lekturą współczesnych autorowi opracowań (na przykład Antoni Walewski i jego „Historia wyzwolenie Polski za panowania Jana Kazimierza”), pamiętników, kronik i listów z epoki (zwłaszcza tych autorstwa Jana Chryzostoma Paska), powieściami Aleksandra Dumasa (powieść „serca i szpady”: „Trzej muszkieterowie”, „Hrabia Monte Christo”, „Królowa Margot”) i Józefa Ignacego Kraszewskiego oraz tekstów Augustyna Kordeckiego („Nowa Gigachomachia”) i Wespazjana Kochowskiego („Klimaktery”). W środkowej części „Trylogii” odnajdziemy także wiele cech zaczerpniętych z „Wojny domowej” Samuela Twardowskiego i „Historii Polski od śmierci Władysława IV” Wawrzyńca Rudawskiego.

Konstatując, na fabułę powieści wpływ mają dwa zasadnicze wątki: dotyczący przede wszystkim najazdu wojsk szwedzkich na Rzeczpospolitą i jego moralnych konsekwencji historyczno-polityczny oraz romansowy, oparty na strukturze trójkąta. Umiejętność prowadzenia obu wątków równocześnie jest dowodem na techniczne zaplecze Sienkiewicza oraz na jego niezwykłą literacką wrażliwość.

Wprowadzenie do fabuły niespodziewanych zwrotów akcji (ucieczka uprowadzonego przez Kmicica Bogusława Radziwiłła, wysadzenie kolubryny, pojmanie oficerów w Kiejdanach), nieustanna aktywność postaci (przemieszczanie się z miejsca w miejsce), zastąpienie opisów dialogami, użycie wielu czasowników (rezygnacja z eksploatowanych w polskim piśmiennictwie rzeczowników i przymiotników) czy zwrot w kierunku behawioryzmu (wycofanie się z pogłębionej analizy psychologicznej) to tylko niektóre z dowodów na poprawność powyższej tezy. Innymi są współistnienie w powieści elementów rozmaitych gatunków literackich, ich zespolenie przy zachowaniu rozróżnienia. Takimi spoiwami są przełomowe wydarzenia historyczne (obrona Jasnej Góry, szturm na Warszawę, kapitulacja pod Ujściem) i obyczajowe (ciągłe rozstania i powroty Oleńki i Andrzeja). To one powodują, że czerpanie przez Sienkiewicza z kilku innych niż historyczna tradycji gatunkowych nie zakłóca odbioru dzieła.

W „Potopie” dostrzeżemy zatem – prócz pierwiastków romansu widocznych w burzliwych dziejach miłości Andrzeja Kmicica i Oleńki oraz cech tradycyjnej powieści historycznej:
  • motywy baśniowe – wychodzenie bohaterów z sytuacji pozornie bez wyjścia, zwycięstwo dobra nad złem czy zakończenie utworu baśniową formułką: „żyli długo i szczęśliwie” , a „pan Andrzej żył (…) długo w przykładnej zgodzie i miłości z Laudą”;

  • pierwiastki epopei, obecne w wyborze powstania narodowego jako głównego tematu;

  • elementy powieści przygodowej i westernu – dwóch bohaterów stara się o rękę jednej kobiety, dodatkowo różnią się poglądami i wyglądem; ich losy obfitują w pojedynki, porwania, ucieczki, uwięzienia i liczne epizody wojenne (obrona Jasnej Góry, oblężenie Warszawy, bitwa pod Warką, bitwa pod Pilwiszkami);

  • pierwiastki legendy i średniowiecznego apokryfu – widoczne zwłaszcza we fragmentach dotyczących oblężenia Częstochowy, na przykład tajemniczej przepowiedni starosty Łuszczewskiego: „zbliży się (…) sąd mój i pozostawi państwo w utrapieniu i stanie się jako napisano: rozkosz sieją, a utrapienie i boleść odmierzą. Nie tylko nawiedzą to królestwo, ale miasta bohaterskie i możne, albowiem przywołano głodnego, który dostatki ich pożre (…) Panować będą głupi, a mędrcy i starcy nie podejmą głowy. Cześć i prawda upada, aż przyjdzie, który gniew mój przebłaga i który duszy swej nie oszczędzi dla miłości prawdy”;

  • cechy dziejopisarstwa, czego dowodzi czerpanie wiadomości ze źródeł historycznych;

  • elementy realistycznej powieści „dokumentalnej” – wierne opisanie obyczajów i stylu życia siedemnastowiecznej szlachty czy arystokracji, na przykład wygląd wnętrz zamku warszawskiego, teatru królewskiego, uczt i rycerskich turniejów, hulaszczych zabaw w dworach szlacheckich, bójek w karczmach: . „Tymczasem w sali marszałek dał znać, że czas do stołu siadać, i zaraz uczynił się ruch niezwyczajny. Hrabia Loewenhaupt, cały w koronkach, szedł naprzód pod rękę z księżną, której powłokę płaszcza niosło dwóch paziów prześlicznych; za nim baron Shitte prowadził panią Hlebowiczową,tuż szedł ksiądz biskup Parczewski z księdzem Białozorem, obaj jakby czymś zmartwieni i zasępieni. Książę Janusz, który w pochodzie ustępował pierwszeństwa gościom, ale za stołem brał obok księżnej miejsce najwyższe, wiódł panią Korfową, wojewodzinę wendeńską, bawiącą już od tygodnia w Kiejdanach. I tak sunął cały szereg par jako wąż stubarwny i rozwijał się, i mienił. Kmicic wiódł Oleńkę, która leciuchno wsparła ramię na jego ramieniu, on zaś spoglądał bokiem na jej delikatną twarz, szczęśliwy, jako pochodnia pałający, największy magnat między tymi magnatami, bo największego skarbu bliski. Tak idąc posuwisto przy dźwiękach kapeli weszli do sali jadalnej, która wyglądała jak cały gmach osobny. Stół zastawiony był w podkowę, na trzysta osób, i giął się pod srebrem i złotem. Książę Janusz, jako część majestatu królewskiego w sobie mający i tylu królom pokrewny, wziął obok księżnej miejsce najwyższe, a wszyscy przechodząc mimo kłaniali się nisko i zasiadali wedle godności (…)” czy zaręczynowego przyjęcia Oleńki i Andrzeja: „Wodokty zmieniły się jakoby w obóz. Przez cały dzień rżnięto z rozkazu miecznika barany i woły, wykopywano z ziemi beczki miodu i piwa. Wieczorem zasiedli wszyscy do uczty, starsi i znamienitsi w komnatach, młodsi w czeladnej, prostactwo również weseliło się przy ogniskach na podwórzu. Przy głównym stole krążyły kielichy na cześć dwóch par szczęśliwych, gdy zaś ochota doszła do najwyższego stopnia, pan Zagłoba wzniósł jeszcze toast (…)” (fragment relacji z przebiegu uczty w Kiejdanach).


  • Gloryfikacja Polaków w „Potopie” (motyw Polaków)


    Podczas pisania „Potopu” Henrykowi Sienkiewiczowi przyświecała – podobnie jak w przypadku dwóch pozostałych części „Trylogii” – idea tworzenia „ku pokrzepieniu serc”. Chęć przypomnienia czasów, gdy Polska, choć pozostająca pod obstrzałem ataków silniejszych mocarstw, potrafiła się przeciwstawić wrogowi sprawiła, że Sienkiewicz przejaskrawił nieco momenty dzielności narodu. Z racji tego autor wyidealizował swoich bohaterów oraz zmienił nieco Polską historię.

    Przedstawienie rodaków w obliczu oblężenia Rzeczypospolitej przez oddziały szwedzkie umożliwiło twórcy „Trylogii” uwypuklenie zalet żołnierzy, dowódców, strategów. Dzięki temu zabiegowi Sienkiewicz stworzył dzieło niezapomniane, pełne takich wartości, jak godność i bezwarunkowa miłość, prawdziwy patriotyzm i poświęcenie dla ojczyzny

    Cechy te widać w każdej ze sportretowanych grup. W pozostającej najwyżej w społecznej hierarchii arystokracji, do której zaliczają się między innymi król Polski Jan II Kazimierz Waza, jego małżonka Maria Ludwika Gonzaga de Nevers oraz ich dwór, Sienkiewicz wyidealizował ich cechy, na przykład monarchę przedstawił jako władcę niezwykle mądrego, sprawiedliwego, oddanego krajowi i stale kontemplującego niegodziwe postępowanie szlachty.

    W opisach kolejnej warstwie, czyli magnaterii, przeważa pogląd, iż stanowili ją patrioci stawiający dobro ojczyzny ponad własne interes, na przykład Paweł Sapieha, Jerzy Lubomirski, Jan „Sobiepan” Zamoyski.

    Gotowość do poświęcenia życia ojczyźnie, odwaga czy wiara o Boską Opatrzność z kolei przynależą powieściowemu duchowieństwu, a klerykom stającym na czele partii chłopskich na Litwie czy zakonnikom z Jasnej Góry (ojciec Augustyn Kordecki - obrońca klasztoru, który nie zrezygnował z obrony świętego miejsca przez prawie czterdzieści dni, a w końcu ukrył oryginał Cudownego Obrazu, dzięki czemu uniemożliwił jego zrabowanie i dewastację).

    Miłość i oddanie ojczyźnie są cechami także niższych warstw, takich jak mieszczaństwo czy chłopi. Są oni pokazani jako wzorowi patrioci, dożywotni obrońcy swoich miast, na przykład Jacek Brzuchalski z Częstochowy, mieszkańcy Lwowa czy Warszawy:
    „O mieszczanach tylko słyszał Kmicic, iż dawnych czasów, pogrążonej ojczyzny i króla żałują (…) Mówiono też, że cechy miały broń ukrytą, zwłaszcza płatnerze, rzeźnicy, kuśnierze i potężny cech szewiecki (…) i przy lada pomocy z zewnątrz, gotowi by byli na Szwedów uderzyć”.


    Podobnie został wyidealizowany wiejski lud, który mimo swojej prostoty i niewielkiej wiedzy o świecie, w najtrudniejszych chwilach potrafi udowodnić swój patriotyzm, wierność królowi i bezwarunkową chęć do walki ze szwedzkim najeźdźcą:
    „(…)chłopi bowiem po równi ze szlachtą i mieszczany wyciągnęli do lasów. Lud z gór, lud z puszcz głębokich, lud z ługów i pól tkwił w lasach, czynił zasieki Szwedom po drodze, napadał na mniejsze prezydia, wycinał w pień podjazdy. Cepy, widły i kosy nie gorzej od szlacheckich szabel opłynęły krwią szwedzką”.
    Wszystko to widać na przykładzie kilkunastoletniego chłopca stajennego Michałka, który naprowadza na Szwedów polską chorągiew i bierze udział w bitwie, wykazując się dzielnością i męstwem, za co podziwia go szlachta i sam Stefan Czarniecki.

    Dowód braku strachu przed Szwedami dali także tatrzańscy górale – prowodyrzy pierwszych partii partyzanckich, obrońcy króla oraz jasnogórskiego klasztoru, odpowiedzialni za odwrót Wrzeszczowicza oraz za przetrzebienie szwedzkich oddziałów w lasach

    Konstatując, „Potop” jest utworem gloryfikującym wszystkie warstwy społeczne Polaków w XVII wieku. Henryk Sienkiewicz z pietyzmem zamieniającym się miejscami w patos ukazał, jak rodacy rosną w siłę i zaczynają wierzyć w zwycięstwo. Idea pisarstwa podnoszącego na duchu, przyświecająca autorowi od początku prac nad swoim dziełem, zorganizowała cały artystyczny i ideowy format powieści, co widać w ostatnim zdaniu „Trylogii”: „Na tym kończy się ten szereg książek pisanych w ciągu kilku lat i w niemałym trudzie – dla pokrzepienia serc”. Temu pisarz podporządkował kształt cyklu

    Motyw rycerza w „Potopie”


    Motyw rycerza jest w „Potopie” Henryka Sienkiewicza realizowany poprzez kreacje zarówno głównych, jak i drugoplanowych bohaterów.

    Wśród tych pierwszych prym wiedzie Andrzej Kmicic, którego postępowanie po wewnętrznego przemianie jest dowodem na cechy idealnego rycerza.

    Jak przystało na wzór bojownika, młody, smukły, wysoki, bogato ubrany chorąży orszański nie miał sobie różnych jeśli chodzi o urodę i zdobywanie niewieścich serc:
    „Oczy panny Aleksandry spoczęły błyskawicą na twarzy Kmicica, a potem znów wbiły się w ziemię; przez ten czas jednak zdołała panienka dojrzeć płową jak żyto, mocno podgoloną czuprynę, smagłą cerę, siwe oczy bystro przed się patrzące, ciemny wąs i twarz młodą, orlikowatą, a wesołą i junacką”.


    Choć początkowe postępowanie Kmicica czasami nie mieści się w ogólnie powielane pojęcia o cnotach rycerza, a jego gwałtowność, porywczość, skłonność do “bitki i wypitki”, brak poszanowania prawa i bujny temperament nie korespondują z powściągliwością Rolanda z „Pieśni o Rolandzie” czy wrażliwością Tristana z „Dziejów Tristana i Izoldy”, nie znaczy to jednak, że Andrzej nie posiada cech charakteru właściwych doskonałemu rycerzowi. Może i na jego sumieniu były jakieś skazy („był sam swawolnikiem, w którym dusza kipiała ustawicznie”, noc pełna rozpusty, alkoholu i strzelaniny do portretów przodków Billewiczów w Lubiczu), w miarę rozwoju akcji wielokrotnie udowodnił bezinteresowność swoich szlachetnych odruchów i uczciwość.

    Najważniejszą cechą rycerza jest waleczność i odwaga w obronie ojczyzny. Oba rysy widać w Kmiciu, który mimo widocznych klęsk, zdrad i naznaczenia jego nazwiska niezmywalnym piętnem zdrady nie przestawał walczyć w imię Rzeczypospolitej. Bitwa była dla niego tym, czym dla ryby jest woda – środowiskiem naturalnym, a możliwość poświęcenia w obronie ojczyzny swego życia – największym zaszczytem, co widać podczas bohaterskiego wysadzenia kolumbryny w czasie obrony klasztoru w Częstochowie:
    „Kmicic nie tylko był człowiek odważny, lecz i zuchwały. Myśl rozsadzenia olbrzymiej kolumbryny radowała do głębi jego duszę, nie tylko jako bohaterstwo, nie tylko jako niepożyta dla oblężonych przysługa, ale jako okrutna psota wyrządzona Szwedom. Wyobrażał sobie: jak się przerażą, jak Miller będzie zębami zgrzytał, jak będzie poglądał w niemocy na owe mury, i chwilami śmiech pusty go brał. I jak sam poprzednio mówił: nie doznawał żadnej rzewliwości ni strachów, ni niepokojów, ani mu do głowy nie przychodziło na jak straszne sam naraża się niebezpieczeństwo. Szedł tak, jak idzie żak do cudzego ogrodu szkodę w jabłkach czynić. Przypomniały mu się dawne czasy, kiedy to Chowańskiego podchodził i nocami wkradał się do trzydziestotysięcznego obozu w dwieście takich jak sam zabijaków”.


    Kolejnymi cechami rycerza jest mistrzostwo w jakiejś dziedzinie walki – u Kmicica było kilka takich talentów: posługiwanie się szablą, wyśmienita jazda na koniu, brak zahamowań na polu walki, za co zyskał sobie szacunek i posłuszeństwo nie tylko podwładnych, a nawet rozjuszonej ordy tatarskiej.

    Jak przystało na prawdziwego rycerza, bohater „Potopu” nigdy nie zwątpił w Opatrzność Boską – nawet po odkryciu spisku Radziwiłłów czy zdradzie pod Ujściem. Bezgranicznie ufał Boskim wyrokom, wielokrotnie poświęcając jemu swój los:
    „Ty się, Panie, nie dziwuj, że mi żal, bom był w wilię szczęśliwości mojej. Ale niech już tak będzie, jak Ty rozporządzisz! (…) Niechże mi wszystko będzie policzone za to, żem księcia Bogusława oszczędził, nad czym płakała ojczyzna. Widzisz tera, Panie, że to była ostatnia moja prywata. Już więcej nie będę, Ojcze miłościwy”.
    Uczestnictwo we mszy świętej było dla niego swego rodzaju oczyszczeniem, wychodził z niej jak nowo narodzony, pełny werwy do dalszej walki i nadziei na zwycięstwo.

    Po przejściu wewnętrznej przemiany i zamianie w Babinicza bohater stał się jeszcze bardziej zagorzałym patriotą, jeszcze lepszym żołnierzem i wierniejszym chrześcijaninem. Decyzja o rezygnacji z osobistego szczęścia i założenia rodziny z Oleńką, branie udział w kilku pojedynkach na śmierć i życie czy zgłaszanie się na ochotnika do udziału w samobójczych wręcz misjach jest ostatecznym podsumowaniem rycerskich cech, widocznych w kreacji Kmicica.

    Wszystko to trzeba okrasić jeszcze nieprzeciętną inteligencją (znajdowanie wyjścia z opresji z najtrudniejszych momentów walk ze Szwedami), szaleńczą wiarą w pokonanie wroga oraz zapomnieniem się w ciągłych podjazdach i pościgach, a zwłaszcza dumą, mającą wpływ na wzrost sympatii czytelnika dla tego honorowego bohatera (woli na przykład zginąć, gdy podczas pojedynku z Wołodyjowskim okazuje się, że nie dorównuje mu umiejętnościami, niż stać się obiektem kpin). Mało któremu bohaterowi Sienkiewicza udało się dokonać tylu rycerskich czynów, jak jemu. Ocalenie wojsk konfederackich przed Radziwiłłem, obrona starosty Łuszczewskiego, a potem klasztoru na Jasnej Górze, uratowanie Wołmontowicz czy króla Jana Kazimierza w Tatrach są tego najlepszym dowodem.

    Nie można zapomnieć, że Kmicic – jak każdy zresztą rycerz - był dożywotnio wierny jednej pannie serca. Choć w jego przypadku połączenie się z ukochaną Oleńską było ciągle przerywane przez spiski Radziwiłła i wojenne zawieruchy, to w każdej chwili pamiętał o niej i za priorytet postawił sobie oczyszczenie swego splamionego zdradą imienia przed narzeczoną.

    Prócz głównego bohatera, w „Potopie” mamy co najmniej kilkanaście przykładów rycerzy, począwszy od szkockiego szlachcica o angielskich korzeniach Ketlinga, który zginął podczas oblężenia Kamieńca, wysadziwszy go ze względów honorowo-religijnych i dokonawszy świadomej decyzjo poświęcenia życia dla dobra ojczyzny, poprzez kompanów Kmicica: posiadającego straszliwą bliznę przechodzącą przez oko i policzek porucznika Jaromira Kokosińskiego, szlachcica herbu Suche Komnaty Ranickiego („zawadiaka w ręcznym spotkaniu niezrównany”), hazardzisty Rekuć-Leliwy, Uhlika („za rozpędzenie trybunału bezecnym ogłoszony i na gardło skazany”), a skończywszy na pozostającym w służbie księcia Janusza Radziwiłła Rochu Kowalskim, cieszącym się sławą z powodu ogromnej siły i waleczności („księciu się z pięści podobał, gdyż podkowy łamie i z chowanymi niedźwiedziami wpół się bierze, a takiego jeszcze nie znalazł, którego by nie rozciągnął”) i wachmistrzu Soroce, który brał udział w najważniejszych bitwach, napadach, zajazdach, porwaniach.

    Postawa narodu polskiego wobec najazdu Szwedów


    Sienkiewicz ukazuje w „Potopie” wszystkie warstwy konstytuujące społeczeństwo siedemnastowiecznej Rzeczpospolitej, jak również ich reakcję na groźbę utraty niepodległości. Jako pierwsi opór Szwedom stawiają chłopi i mieszczanie. Szlachta albo opowiadała się za najeźdźcą albo była zbyt przerażona by przedsięwziąć jakiekolwiek działanie. To przedstawiciele ludu organizowali oddziały partyzanckie, które napadały na wrogie wojska.

    Najwięcej uwagi Sienkiewicz poświęcił nie jak można by się było spodziewać walecznym chłopom czy mieszczanom, lecz właśnie szlachcie. W jej postawie można wyróżnić dwa etapy. Po pierwsze moment reakcji na kapitulację Wielkopolski i ucieczki króla na Śląsk, wówczas to ludność straciła nadzieję i uległa zbiorowemu paraliżowi. W drugim jednak etapie podjęła walkę z wrogiem. Punkt zwrotny metamorfozy szlachty stanowiło oblężenie Jasnej Góry, czyli miejsca traktowanego jak świątyni narodowej. Polacy, dodajmy katolicy, zwyciężyli dzięki oparciu Maryi. Symbol religijny staje się symbolem narodowym. Od momentu pokonania szwedzkiej armii do walki włączają się coraz szersze rzesze szlachciców.

    „W ten sposób – jak pisze Dorota stopka – zakończył się triumfalny pochód wojsk Karola Gustawa przez ziemie Rzeczpospolitej, zjednoczony przez zwycięska obronę sanktuarium maryjnego naród odzyskał wole walki i wiarę w zwycięstwo”.

    Tym samym zwycięsko zakończona obrona Jasnej Góry stała się początkiem drugiego etapu walk. Partyzanckie oddziały Czarnieckiego coraz dotkliwiej atakowały Szwedów, co w efekcie doprowadziło do zwycięstwa.

    Pozostałe części Trylogii


    „Potop” jest środkową częścią cyklu trzech powieści historycznych Sienkiewicza, które umownie nazywa się „Trylogią”. Pierwsza część ukazywała się w latach 1883-1884 i nosiła tytuł „Ogniem i mieczem”, trzecia i ostatnia część to „Pan Wołodyjowski”, którego pisarz publikował także w odcinkach w latach 1887-1889. Trylogia przedstawia dzieje Polski od śmierci Władysława IV po bitwę Chocimską, tj. w latach 1648-73. Pierwsza część to dzieje wojny z Kozakami, druga najazd szwedzki, a trzecia – początek wojny z Turcją i pierwsze zwycięstwo Jana Sobieskiego.

    Wszystkie części cyklu mają wiele wspólnych cech, ich konstrukcja oparta jest na tych samych schematach powieściowych – w każdym utworze w szeroko rozbudowane tło historyczne wplecione są losy postaci zarówno fikcyjnych jak i realnie żyjących w siedemnastowiecznej Polsce. Fabuła każdej z powieści opiera się na motywie miłości z przeszkodami. Pojawiają się tutaj klasyczne trójkąty:
    • W „Ogniem i mieczem” – Skrzetuski, Helena, Bohun
    • W „Potopie” – Kmicic, Oleńka i Bogusław Radziwiłł
    • W „Panu Wołodyjowskim” - Wołodyjowski, Basia, Azja

    Bohaterowie dokonują nadludzkich wysiłków, i uczestniczą w serii przygód podróżniczo-wojennych.
    Powieści te niosą to samo ideologiczne przesłanie, pisane są „ku pokrzepieniu serc”, podyktowane są wiarą w wartość narodu, który mimo doznanych klęsk potrafił stawić im czoło.

    „Ogniem i mieczem”
    Akcja powieści rozgrywa się podczas powstania ukraińskiego pod wodzą Bohdana Chmielnickiego. Jest on przedstawiony przez Sienkiewicza jako negatywny bohater, chociaż dla Ukraińców jest bohaterem narodowym, dla Polaków jest zdrajcą. Sienkiewicz był atakowany za nacjonalistyczne nastawienie do tej kwestii m. in. Przez Bolesława Prusa. Bohaterami wątku miłosnego jest trójka bohaterów. Piękna Helena Kurcewiczówna, polski szlachcic Jan Skrzetuski oraz Ukrainiec Bohun. Sienkiewicz zarysowuje w pierwszej części Trylogii wątki, które będzie realizował także i w „Potopie” oraz „Panu Wołodyjowskim”.
    • Idealnej miłości Skrzetuskiego i Heleny zagraża niebezpieczny i dziki Bohun.
    Pojawia się motyw:
    • porwania – Bohun porywa Helenę
    • ucieczki - Zagłoba przeprowadza Helenę przez groźne tereny stepów ukraińskich
    • Zwieńczeniem losów bohaterów jest ślub zakochanych, w warstwie zaś historycznej decydujące znaczenie odegra obrona Zbaraża.

    „Pan Wołodyjowski”
    W ostatnim tomie Sienkiewicz przedstawia postać Wołodyjowskiego, mistrza szabli, który występuje we wszystkich częściach Trylogii. Tłem historycznym zdarzeń jest wojna z Turcją, a właściwie ten jej epizod, który kończy się klęską Kamieńca Podolskiego. Akcja dzieje się za panowania króla Michała Korbuta Wiśniowieckiego – od jego elekcji powieść się rozpoczyna. Jeśli chodzi o wątek miłosny to przebiega on dwuetapowo. Najpierw mamy do czynienia nie z miłosnym trójkątem, lecz „czworokątem”, w którego zaangażowani są: Wołodyjowski, Ketling, oraz Krzysia Drohojowska i Basia Jeziorkowska. Ta przysięga rękę Wołodyjowskiemu, ale potem zakochochuje się w Ketlingu. Sprawa wyjaśnia się dzięki Basi, która wyznaje miłość „małemu rycerzowi”, umożliwiając tym samym realizacje planów Krzysi i Ketlinga. Nie jest to jednak koniec miłosnych komplikacji. Do życia państwa Wołodyjowskich wkracza Azja Tuhajbejowicz. I znów pojawia się motyw porwania i ucieczki.

    „Pan Wołodyjowski” kończy się szczególnie, gdyż na ostatnich jego stronicach czytamy o tragicznej scenie – obronie Kamienia Podolskiego. Bohaterowie, którzy przysięgli bronić twierdzy nawet za cenę śmierci dotrzymują słowa – giną. Niezwykle wzruszająca sceną jest pogrzeb Wołodyjowskiego – „kazanie księdza Kamieńskiego ma moce tyrtejskie i należy do najpiękniejszych fragmentów polskiej prozy”.

    Historia w Potopie


    Sienkiewicz w odczycie O powieści historycznej z 1889 roku mówił o tym, że „fantazja na tle dziejów” nie tylko nie powinna szkodzić przekazywaniu prawdy dziejów, ale będzie ich ożywieniem. Elementy historyczne w Potopie oparte są na rzetelnym sprawdzeniu faktów historycznych i długotrwałej analizie materiałów źródłowych. Solidne przygotowanie autora nie powinno skłaniać jednak czytelników do traktowania powieści jako podręcznika historii. Sienkiewicz nie „przepisywał” wykorzystywanych przez siebie źródeł. Raczej łączył je, dostosowywał do wizji, którą chciał przedstawić w powieści, nadawał im nowe znaczenia. Nie można zapomnieć o włączeniu postaci fikcyjnych do rzeczywistości zbudowanej zgodnie z faktami historycznymi. Bardzo często czyny rzeczywistych postaci opisane w źródłach Sienkiewicz przypisywał w powieści fikcyjnym bohaterom.

    Historia w Potopie dotyczy przede wszystkim dwóch lat najazdu szwedzkiego: 1655-1656. Pobocznie wspomniana jest wojna moskiewska, określona w powieści ze względu na cenzurę:
    rozpaliła się wówczas wzdłuż całej wschodniej ściany Rzeczypospolitej
    i pojawia się nazwisko Chowańskiego, dowódcy wojsk moskiewskich.

    Fakty historyczne podporządkowane są nadrzędnej idei ukazanej w Potopie, która jest „pokrzepienie serc”. Wyjście z kryzysu i zwycięstwo dokonują się przede wszystkim na polu walki. Dostosowanie faktów do celu powieści wymagało wyostrzenia niektórych i zmniejszenia znaczenia innych. Przejaskrawiony zostaje na przykład obraz klęski i rozbicia kraju w przededniu ataku Szwedów na kraj. Chodziło o efekt artystyczny – uwydatnienie beznadziei, w której znalazła się Polska. Podobnie wyostrzony został obraz zdrady Polaków i powszechnego poddania się Szwedom. W przypadku poddania się Litwy Szwedom brakowało dokładnych źródeł historycznych, dlatego też w dużej części opis ten jest zmyśleniem i kreacją Sienkiewicza. W powieści Gosiewski nie podpisał ugody kiejdańskiej, w rzeczywistości na akcie widnieje jego podpis. Przyjęcie aktu kiejdańskiego było negocjowane, nie mogło więc stanowić tak wielkiego zaskoczenia jak opisywane w powieści.

    Wiadomo też, że wojsko nie zbuntowało się przeciwko Radziwiłłowi w trakcie uczty, ale znacznie później – w połowie września. Dla uwydatnienia wymowy dzieła zniekształcone zostały także motywy, które kierowały podpisaniem ugody przez Janusza Radziwiłła. W powieści kieruje nim przede wszystkim pycha i dążenie do zostania królem. W rzeczywistości na tę decyzję wpływały także okoliczności zewnętrzne, które zmuszały go do poszukiwania drogi wyjścia z trudnej sytuacji, czyli jednoczesnego zagrożenia ze strony Rosji (8 sierpnia 1655 roku zajęła Wilno) i Szwecji (10 sierpnia 1655 roku opanowała Dyneburg).

    W Potopie przypisywane jest także zbyt wielkie znaczenie obronie Częstochowy jako impulsowi do powstania kraju. Nieprawdopodobieństwem historycznym jest także możliwość uczestniczenia i doradzania królowi Janowi Kazimierzowi przez nikomu nieznanego Babinicza.

    Przypisanie ocalających właściwości religii i Kościołowi oraz niemalże bajkowego uwielbienia dla króla Jana Kazimierza są jednymi z elementów kreacji powieściowej.

    Ramowy plan wydarzeń


    1. Rozporządzenia testamentu Herakliusza Billewicza.
    2. Przyjazd Andrzeja Kmicica do Wodokt w styczniu 1655 roku i pierwsze spotkanie z narzeczoną Aleksandrą Billewiczówną.
    3. Hulanki Kmicica i jego kompanów.
    4. Oburzenie Oleńki na wieść o postępowaniu Kmicica i wypędzenie kompanów Kmicica przez Oleńkę.
    5. Spalenie wsi Wołmontowicze przez Kmicica w akcie zemsty za zamordowanie kompanów. Wypędzenie Kmicica przez Oleńkę.
    6. Porwanie Oleńki przez Kmicica.

    7. Odbicie Oleńki przez szlachtę laudańską. Pojedynek Kmicica z Wołodyjowskim.
    8. Przekazanie Kmicicowi listu zapowiedniego od księcia wojewody wileńskiego Janusza Radziwiłła przez Wołodyjowskiego.
    9. Podpisanie ugody oddającej Wielkopolskę pod panowanie Karola Gustawa w zamian za obietnicę pozostawienia szlachcie jej swobód oraz zapewnienie nienaruszalności jej majątków w lipcu 1655 roku.

    10. Złożenie przysięgi wierności Januszowi Radziwiłłowi na krzyż przez Kmicica.
    11. Podpisanie przez księcia Janusza Radziwiłła ugody ze Szwedami.
    12. Uwięzienie i zamiar zgładzenia zbuntowanych pułkowników przez Janusza Radziwiłła.
    13. Przekonanie Kmicica do swoich racji przez Janusza Radziwiłła.
    14. Ocalenie życia pułkowników przez Kmicica i wywożenie pułkowników: Mirskiego, Stankiewicza, Oskierki, Jana i Stanisława Skrzetuskich oraz pana Zagłoby pod strażą Rocha Kowalskiego i dragonów do Birż.
    15. Fortel pana Zagłoby i uwolnienie pułkowników.
    16. Udaremniona przez oswobodzonych pułkowników próba Kmicica zabrania miecznika Tomasza Billewicza i Oleńki do Kiejdan.

    17. Odkrycie przez Kmicica prawdziwych intencji Radziwiłłów w trakcie rozmowy z księciem Bogusławem.
    18. Nieudane porwanie księcia Bogusława przez Kmicica.
    19. Przemiana Kmicica i przyjęcie imienia Babinicz.
    20. Zbiórka wojsk polskich pod Białymstokiem.

    21. Próba uwiedzenia Oleńki przez księcia Bogusława.
    22. Ostrzeżenie przez Babinicza mieszkańców Jasnej Góry przed Szwedami i obrona Częstochowy.
    23. Schwytanie Kmicica przez Szwedów.
    24. Namówienie króla Jana Kazimierza do powrotu do kraju przez Babinicza.
    25. Ocalenie króla w drodze powrotnej do kraju przez Babinicza
    26. Powstanie konfederacji tyszowieckiej dla ratowania kraju.
    27. Zdobycie Tykocina przez wojska Sapiehy i śmierć Janusza Radziwiłła.
    28. Ślubowanie Maryi Pannie przez Jana Kazimierza we Lwowie oraz wzięcie jej za Patronkę i Królową Polski.
    29. Powierzenie dowództwa nad Tatarami Babiniczowi.

    30. Eskortowanie przez Babinicza Anny Borzobohatej-Krasieńskiej z Zamościa i ocaleni jej przed porwaniem.
    31. Uwolnienie przez Babinicza Soroki schwytanego przez Bogusława.
    32. Sukcesy wojsk Czarnieckiego w walce ze Szwedami.
    33. Wygrana Polaków ze Szwedami nad Pilicą, w okolicach Warki.
    34. Odbicie Warszawy z rąk Szwedzkich.
    35. Przetrzymywanie Oleńki, Tomasza Billewicza i Anny Borzobohatej-Krasieńskiej w Taurogach przez księcia Bogusława.
    36. Ucieczka z Taurogów i powrót do Laudy.
    37. Sukcesy Babinicza i Tatarów.

    38. Wygrana wojsk Gosiewskiego ze Szwedami w Prostkach.
    39. Atak Szwedów na Laudę. Pomoc Babinicza
    40. Oswobodzenie kraju.
    41. Powrót rannego Kmicica do Lubicza jesienią 1657 roku.
    42. Rehabilitacja Kmicica.
    43. Zaręczyny dwóch par: Oleńki i Kmicica, Anusi i Wołodyjowskiego.

    Bibliografia


    1. T. Bujnicki, A, Helman, „Potop” Henryka Sienkiewicza. Powieść i film, wyd. 2, WSiP, Warszawa 1988.
    2. M. Kosman, Na tropach bohaterów Trylogii, wyd. 2 zmienione, Książka i Wiedza, Warszawa 1973.
    3. A. Z. Makowiecki, Słownik postaci literackich, PIW, Warszawa 2000.
    4. H. Markiewicz, Pozytywizm, wyd. 3 zmienione, PWN, Warszawa 1999.
    5. J. Osmoła, Potop Henryka Sienkiewicza, Biblioteka Wysyłkowa, Lublin 1995.

    Mapa serwisu: