Geneza utworu 'Stary człowiek i morze'
Opowiadanie „Stary człowiek i morze” powstało na Kubie, gdzie Ernest Hemingway spędził wiele lat swojego życia. Pisarz zainspirował się prawdziwą historią usłyszaną od zaprzyjaźnionego rybaka oraz własnymi doświadczeniami z morskich wypraw. Sukces tej krótkiej książki przyniósł autorowi Nagrodę Pulitzera oraz literacką Nagrodę Nobla.
Skąd wziął się pomysł na tę historię?
Ernest Hemingway napisał „Starego człowieka i morze” w 1951 roku. Opowiadanie wydano rok później. Historia Santiago opiera się na prawdziwych wydarzeniach i ludziach.
Pisarz spędził na Kubie lata 40. i 50. XX wieku. Mieszkał w willi Finca Vigía niedaleko HawanyStolica Kuby, duże miasto portowe nad Zatoką Meksykańską.. Często wypływał w morze i doskonale znał codzienność lokalnych rybaków.
Ocean nie był dla niego tylko ładnym tłem. Hemingway sam doświadczał trudów łowienia ryb i walki z żywiołem.
Gregorio Fuentes – prawdziwy Santiago
Główną inspiracją dla postaci Santiago był Gregorio Fuentes. Ten kubański rybak przez lata dowodził jachtemNiewielki statek wodny używany do celów rekreacyjnych lub sportowych. Hemingwaya o nazwie „Pilar”.
Fuentes urodził się w 1897 roku na Wyspach Kanaryjskich. Całe dorosłe życie spędził na oceanie. Znał wodę lepiej niż ktokolwiek w okolicy.
Pisarz poznał go w latach 30. XX wieku. Szybko się zaprzyjaźnili. Fuentes stał się towarzyszem morskich wypraw i świetnym gawędziarzem.
To od niego Hemingway usłyszał opowieść o starym człowieku walczącym z wielką rybą. Nie wiemy, czy Fuentes przeżył to sam, czy powtarzał plotki innych rybaków. Ta historia na zawsze zapadła pisarzowi w pamięć.
Artykuł z 1936 roku – pierwszy ślad
Hemingway opisał bardzo podobną sytuację już w 1936 roku. Zrobił to w krótkim artykule dla magazynu „Esquire”.
Wspomniał tam o kubańskim rybaku, który złowił gigantyczną rybę. W drodze do brzegu rekiny zjadły zdobycz, a mężczyzna przywiózł do portu sam szkielet.
To był gotowy zarys fabuły. Dlaczego autor czekał aż piętnaście lat na napisanie książki?
Fabuła to układ wszystkich zdarzeń w utworze literackim. To po prostu ciąg akcji, od początku do końca historii.
W tym czasie Hemingway pracował jako korespondent wojennyDziennikarz, który relacjonuje wydarzenia bezpośrednio z frontu walk. podczas II wojny światowej. Tworzył inne powieści i walczył z chorobami. Historia Santiago musiała w nim po prostu dojrzeć.
Pisanie i wydanie
Kiedy Hemingway zaczął pisać, praca szła błyskawicznie. Opowiadanie powstało w zaledwie osiem tygodni.
Opowiadanie to krótki utwór pisany prozą. Zazwyczaj ma prostą akcję i skupia się na jednym głównym wątku, bez wielu postaci pobocznych.
Dla tego autora było to niesamowite tempo. Zazwyczaj wielokrotnie poprawiał i przepisywał swoje teksty. Sam przyznał, że spisywał tę historię z pamięci, zamiast ją wymyślać.
W 1952 roku tekst trafił do magazynu „Life”. W ciągu dwóch dni sprzedano ponad pięć milionów egzemplarzy. Chwilę później wydano go jako osobną książkę.
Sukces był ogromny. W 1953 roku Hemingway zdobył za ten utwór Nagrodę PulitzeraJedno z najważniejszych amerykańskich wyróżnień przyznawanych za wybitne osiągnięcia w dziennikarstwie i literaturze.. Rok później otrzymał literacką Nagrodę Nobla.
Autobiograficzny cień
Historia Santiago mocno łączy się z życiem samego autora. Hemingway miał wtedy ponad pięćdziesiąt lat. Przeszedł wiele wypadków i kontuzji.
Krytycy literaccyOsoba, która zawodowo czyta, ocenia i recenzuje książki. twierdzili, że stracił talent. Uważali, że jego najlepsze lata minęły bezpowrotnie.
Stary rybak walczący z ogromnym marlinemDuża ryba oceaniczna z charakterystycznym, długim pyskiem przypominającym włócznię. stał się odpowiedzią na te zarzuty. Hemingway pokazał, że wciąż potrafi stworzyć wielkie dzieło.
Walka Santiago to symbol niepoddawania się. Pisarz udowodnił sobie i światu, że zawsze warto walczyć do końca.