Kontekst społeczny i geograficzny w 'Starym człowieku i morzu'
Akcja utworu Ernesta Hemingwaya toczy się na Kubie w połowie XX wieku, w świecie ogromnych nierówności społecznych. Santiago żyje w biednej wiosce rybackiej niedaleko Hawany, a jego codzienne zmagania zależą od kaprysów oceanu. Surowe realia życia i potężny Prąd Zatoki stanowią tło dla dramatycznej walki starego człowieka z wielkim marlinem.
Świat, w którym żyje Santiago
Akcja opowiadaniaKrótki utwór pisany prozą, o prostej fabule i niewielkiej liczbie bohaterów. rozgrywa się na Kubie, w okolicach Hawany. Czas wydarzeń to lata czterdzieste lub pięćdziesiąte XX wieku. Kuba tamtych czasów była krajem ogromnych nierówności.
Obok luksusowych hoteli dla bogatych turystów ze Stanów Zjednoczonych istniał zupełnie inny świat. Były to małe wioski, gdzie ludzie żyli wyłącznie z tego, co wyciągnęli z morza.
W połowie XX wieku Kuba była bardzo popularnym miejscem wakacyjnym dla Amerykanów. Doprowadziło to do ogromnych różnic społecznych. Obok wielkiego luksusu istniała skrajna bieda, w której żył główny bohater utworu.
Santiago mieszka właśnie w takiej osadzie. Jego dom to prosta chata z liści palmy królewskiej, w której brakuje podstawowych mebli. Stary rybak często nie ma co jeść.
Z pomocą przychodzi mu Manolin. Chłopiec przynosi jedzenie, bo wie, że starzec nie może sobie pozwolić nawet na miskę ryżu. To nie jest literacka przesada, tak wyglądała codzienność wielu Kubańczyków.
Trudne życie kubańskich rybaków
Rybacy spod Hawany tworzyli bardzo zżytą społeczność. Pracowali samotnie lub w małych grupach. Wypływali w morze na skiffachNiewielka, płaskodenna łódź rybacka napędzana wiosłami lub małym żaglem..
Nie mieli nowoczesnego sprzętu, silników ani nawigacji. Polegali wyłącznie na własnym doświadczeniu. Musieli doskonale znać prądy morskie i przewidywać zmiany pogody.
Szacunek w tej grupie zależał od wielkości połowów. Rybak wracający z pustymi rękami szybko tracił pozycję wśród sąsiadów.
Santiago przechodzi przez to bardzo boleśnie. Osiemdziesiąt cztery dni bez złowienia ryby oznaczają skrajną biedę i wielki wstyd. Młodsi rybacy śmieją się z niego, a starsi patrzą na niego ze smutkiem.
Golfsztrom, czyli morska autostrada
Kluczowym miejscem akcji jest Golfsztrom. To potężny, ciepły prąd morski na Oceanie Atlantyckim. Wzdłuż północnego wybrzeża Kuby przepływa on wyjątkowo blisko lądu.
Santiago nazywa ten prąd „wielką studnią” lub „głęboką ciemną wodą”. Dla rybaków było to najważniejsze miejsce łowów. Właśnie tam gromadziły się tuńczyki, delfiny, latające ryby i ogromne marliny.
Wypłynięcie na te wody wiązało się z wielkim ryzykiem. Prąd jest bardzo silny i zdradliwy. Kiedy Santiago łowi wielką rybę, zwierzę ciągnie jego łódkę daleko od brzegu.
Im dalej starzec dryfuje, tym trudniej mu wrócić o własnych siłach. Ernest Hemingway doskonale znał te wody. Sam przez wiele lat łowił ryby u wybrzeży Kuby i wiedział, jak niebezpieczny potrafi być ocean.
Ernest Hemingway był zapalonym wędkarzem. Wiele lat mieszkał na Kubie w swojej posiadłości Finca Vigía. Jego własne doświadczenia z połowów na Golfsztromie stały się inspiracją do napisania „Starego człowieka i morza”.
Znaczenie tła dla fabuły
Gdyby Santiago miał nowoczesną łódź i załogę do pomocy, ta historia straciłaby sens. To właśnie skrajna bieda i samotność starca sprawiają, że jego walka z marlinem jest tak dramatyczna.
Widzimy tu starcie słabego człowieka z potężną naturą. Drewniana łódka mierzy się z bezkresem oceanu. Bohater nie ma żadnego zabezpieczenia ani możliwości wezwania pomocy.
Hemingway celowo umieścił akcję w takich realiach. Kubański rybak z tamtych lat był człowiekiem zepchniętym na margines. Żył w ubóstwie, zapomniany przez rozwijający się świat.
Mimo to Santiago zachowuje godność i walczy do samego końca. Ten ostry kontrast między trudnymi warunkami życia a wielką siłą ducha to najważniejszy motywPowtarzający się w utworze element, na przykład sytuacja, postać lub idea. całego utworu.