Jak Marcin Borowicz dostał się do gimnazjum w Klerykowie?
Marcin Borowicz zdał egzaminy do klasy wstępnej gimnazjum w Klerykowie głównie dzięki sprytowi swojej matki. Helena Borowiczowa opłaciła bardzo drogie, prywatne korepetycje u profesora Majewskiego, który był jednocześnie głównym egzaminatorem. Ten wydatek okazał się ukrytą łapówką, gwarantującą chłopcu przychylność komisji i miejsce w szkole.
Spis treści
Ukryta łapówka dla profesora
Marcin Borowicz dostał się do gimnazjum w Klerykowie w dość niesprawiedliwy sposób. Jego sukces nie wynikał tylko z wiedzy. Zdecydowała o tym ukryta łapówka.
Matka chłopca, Helena Borowiczowa, zapisała go na dodatkowe korepetycje. Prowadził je profesor Majewski, nauczyciel początkowych klas. To właśnie on miał największy wpływ na to, kto zda egzaminy wstępne.
Za zaledwie trzy lekcje matka Marcina zapłaciła aż 24 ruble. W tamtych czasach była to ogromna suma, na którą mogli pozwolić sobie tylko zamożni rodzice.
Przebieg egzaminów wstępnych
O przyjęciu do szkoły decydowała specjalna komisja. Składała się z trzech osób: inspektora gimnazjum, profesora Majewskiego oraz jeszcze jednego nauczyciela.
Gimnazjum w Klerykowie to szkoła pod zaborem rosyjskim. Uczniowie musieli zdawać egzaminy i uczyć się w języku rosyjskim, co było elementem rusyfikacji, czyli przymusowego wynaradawiania Polaków.
Egzaminy były stresujące i wieloetapowe. Najpierw sprawdzano znajomość języka rosyjskiego. Uczniowie pisali dyktando, a inspektor zadawał im szczegółowe pytania.
Następnie odbył się sprawdzian z religii oraz arytmetykiDawna nazwa matematyki, obejmująca głównie podstawowe działania na liczbach, takie jak dodawanie czy mnożenie..
Kto dostał się do klasy wstępnej?
Wyniki egzaminów nie były zaskoczeniem. Do klasy wstępnej dostali się głównie ci chłopcy, którzy wcześniej chodzili na drogie korepetycje do Majewskiego.
Marcin Borowicz znalazł się w tej uprzywilejowanej grupie. Zdał wszystkie etapy i został oficjalnie uczniem klerykowskiego gimnazjum.
Cała sytuacja pokazała brutalną prawdę o tamtejszym systemie edukacji. W rosyjskiej szkole od wiedzy często ważniejsze były pieniądze i odpowiednie znajomości.