Wyjaśnij, w jaki sposób obecność Bernarda Zygiera w gimnazjum wpłynęła na życie Marcina Borowicza
Marcin Borowicz przechodzi głęboką przemianę wewnętrzną podczas nauki w klerykowskim gimnazjum. Początkowo ulega wpływom rosyjskich nauczycieli i odcina się od polskich korzeni. Dopiero pojawienie się w szkole nowego ucznia, Bernarda Zygiera, całkowicie zmienia jego postawę i budzi w nim patriotyzm.
Podatność na rusyfikację
Marcin Borowicz to postać dynamicznaBohater literacki, który w trakcie trwania akcji zmienia swój charakter, poglądy lub zachowanie.. Na początku nauki w gimnazjum chłopiec łatwo ulega wpływom innych. Zafascynowany rosyjskim nauczycielem Zabielskim, poddaje się rusyfikacjiPrzymusowe narzucanie języka i kultury rosyjskiej narodom podbitym przez Rosję..
Marcin chętnie uczestniczy w spotkaniach kółka literatury rosyjskiej. Uczniowie czytają tam rosyjskie książki i słuchają politycznych przemówień. Borowicz zaczyna wierzyć, że rosyjska kultura to symbol nowoczesności i postępu.
Przełomowa lekcja polskiego
Wszystko zmienia się w siódmej klasie. Do szkoły w Klerykowie przybywa nowy uczeń, Bernard Zygier. Został on wcześniej wyrzucony z gimnazjum w Warszawie za działalność patriotyczną.
Wielkim przełomem jest lekcja języka polskiego z profesorem Sztetterem. Zygier recytuje wtedy „Redutę Ordona” Adama Mickiewicza. Ten zakazany wiersz opowiada o bohaterskiej obronie Warszawy przed Rosjanami.
Recytacja „Reduty Ordona” to punkt kulminacyjny powieści. Słowa wiersza wywołują ogromne wzruszenie u uczniów i samego nauczyciela, łamiąc ich dotychczasowy strach przed zaborcą.
Przebudzenie i bunt Marcina
Słowa Zygiera głęboko wstrząsają Marcinem. Chłopiec przypomina sobie opowieści o powstaniu styczniowym i uświadamia sobie swoją polskość. Odkrywa też prawdziwe, złe intencje rosyjskich nauczycieli.
Borowicz zaczyna działać. Razem z przyjaciółmi organizuje tajne spotkania „na Górce” u Gontali. Chłopcy czytają tam zakazane polskie książki i uczą się prawdziwej historii swojego kraju.
Marcin czuje teraz ogromną złość wobec rusyfikatorów. Najlepszym dowodem jego buntu jest scena, w której obrzuca błotem profesora Majewskiego. Rosyjski nauczyciel próbował wtedy podsłuchiwać tajne spotkanie polskich uczniów.