Bunt czy pokora wobec cierpienia? Porównanie „Wieży” i „Dżumy” Alberta Camusa
Lebrosso z Wieży Herlinga-Grudzińskiego przyjmuje cierpienie w postawie hiobowej - trwa w izolacji bez buntu czynnego, podczas gdy Rieux z Dżumy Camusa odpowiada na absurd zarazy przez działanie i solidarność brygad sanitarnych. Obaj autorzy sięgają po motyw choroby niewinnej ofiary i milczącego Boga, ale Camus zakorzeniony jest w ateistycznym egzystencjalizmie, Herling w tradycji chrześcijańskiej ukształtowanej przez doświadczenie łagru sowieckiego. Trąd w Wieży symbolizuje los jednostki metafizycznie naznaczonej, dżuma w powieści Camusa - zbiorową katastrofę polityczną XX wieku.
Spis treści
Punkt wyjścia
Gustaw Herling-Grudziński i Albert Camus pisali w tym samym czasie, z podobnego miejsca duchowego - obaj byli świadkami totalitaryzmu, obaj próbowali odpowiedzieć na pytanie, jak człowiek ma żyć w obliczu cierpienia, którego nie rozumie i nie zawinił. Wieża (1958) i Dżuma (1947) to teksty dzielące jedno zasadnicze pytanie: czy wobec absurdalnego bólu należy się buntem czy pokorą?
Zestawienie jest zasadne nie tylko chronologicznie. Herling-Grudziński znał filozofię egzystencjalną, czytał Camusa, a jego opowiadanie można czytać jako polemikę z absurdyzmem - odpowiedź człowieka ukształtowanego przez katolicką kulturę śródziemnomorską i doświadczenie sowieckiego łagru. Lebrosso zamknięty w wieży i orańczycy więzieni przez zarazę tworzą razem jedno z najbardziej sugestywnych pytań literatury XX wieku.
Podobieństwa
Cierpienie jako stan niemożliwy do uzasadnienia
W obu dziełach cierpienie spada na człowieka bez jego winy i bez żadnego racjonalnego wyjaśnienia. Trędowaty z opowiadania Herlinga nie popełnił niczego, co mogłoby „zasłużyć" na chorobę - jego los jest równie absurdalny jak epidemia dżumy, która wybiera ofiary bez logiki. Camus mówi to wprost przez doktora Rieux: choroba nie szanuje ani cnoty, ani nikczemności. Obaj autorzy sięgają po motyw Hioba - człowieka dotkniętego cierpieniem, które wymyka się theodicei.
Izolacja jako kondycja egzystencjalna
Lebrosso żyje w wieży odciętej od świata - fizycznie, ale też metafizycznie. Kontakt z ludźmi jest mu zakazany, jego twarz zakryta, głos niemal wyeliminowany z przestrzeni społecznej. W Dżumie Oran zostaje odcięty od zewnętrza kwarantanną: listy przychodzą z opóźnieniem, pociągi stoją, granice są zamknięte. Tarrou, Rieux, Rambert - wszyscy żyją w szczelnie zamkniętej przestrzeni, w której normalność przestała obowiązywać. Izolacja przestaje być karą dla jednostki, staje się modelem losu ludzkiego w ogóle.
Solidarność wobec bólu drugiego człowieka
Nauczyciel z Sycylii, który regularnie odwiedza wieżę, przynosi Trędowatemu jedzenie i - co ważniejsze - swoją obecność, jest postacią bliską Rieux i Tarrou. Wszyscy oni robią to samo: trwają przy cierpiącym bez gwarancji sensu tego trwania. Nauczyciel nie nawraca Lebrossego, nie tłumaczy mu cierpienia - po prostu jest. Rieux leczy wiedząc, że dżuma wróci. Ta bezinteresowna bliskość jest u obu autorów jedyną sensowną odpowiedzią na absurd bólu.
Pytanie o Boga milczącego lub nieobecnego
Kazanie ojca Panicoux w Dżumie - triumfalistyczne na początku, złamane po śmierci dziecka Othona - to literacki obraz kryzysu teodycei. Herling-Grudziński prowadzi analogiczną rozmowę przez postać Pielgrzyma świętokrzyskiego, który przybywa do Trędowatego z tradycją religijną pielgrzymowania i pokutowania. Bóg jest w obu tekstach obecny jako pytanie, nie jako gotowa odpowiedź. Milczenie Nieba wobec cierpienia niewinnych to wspólna oś obu dzieł.
Różnice
Bunt contra pokora - inaczej rozłożone akcenty
Tu leży zasadnicza rozbieżność. Camus buduje etykę buntu: Rieux, Tarrou, Grand walczą z dżumą nie dlatego, że wierzą w sens walki, lecz dlatego, że odmowa byłaby zdradą człowieczeństwa. Absurd nie znika - człowiek mimo to działa. Herling-Grudziński przesuwa ciężar w stronę pokory rozumianej nie jako rezygnacja, lecz jako przyjęcie cierpienia w postawie hiobowej - z krzykiem, ale bez ucieczki. Lebrosso nie buntuje się czynnie; jego trwanie w wieży jest formą świadectwa. Różnica wynika z filozoficznego zakorzenienia: Camus w ateistycznym egzystencjalizmie, Herling w tradycji chrześcijańskiej przesączonej przez doświadczenie łagru.
Zbiorowość versus jednostka
Dżuma jest powieścią o wspólnocie - choruje miasto, bohaterowie tworzą brygady sanitarne, narracja kronikarza (Rieux) obejmuje dziesiątki losów. Wieża jest opowiadaniem o jednostce radykalnie osamotnionej. Lebrosso nie tworzy z nikim wspólnoty walki - jego przestrzenią jest pionowa samotność wieży, nie pozioma solidarność ulicy. Herling, pisząc po doświadczeniu Jercewo, wiedział, że terror atomizuje - niszczy wspólnotę zanim zdąży się ona zawiązać.
Forma cierpienia i jej symbolika
Trąd jest chorobą widzialną, piętnującą, która wypisuje się na ciele i twarzy - izoluje przez obrzydzenie, przez niemożność patrzenia. Dżuma jest niewidzialna, demokratyczna w doborze ofiar, zabija w gorączce. Herling wybrał trąd nieprzypadkowo: to choroba z Biblii, choroba Hioba, choroba stygmatu. Camus wybrał dżumę jako alegorię zarazy politycznej - faszyzmu, totalitaryzmu. Symbolika obu chorób kieruje interpretację w różnych kierunkach: Wieża ku jednostkowemu losowi metafizycznemu, Dżuma ku zbiorowemu losowi politycznemu.
Co mówi to zestawienie?
Czytając Wieżę przez pryzmat Dżumy, lepiej widać, że Herling nie odrzuca buntu - on go przeformułowuje. Lebrosso, który trwa, który nie zbiega z wieży choć mógłby, który przyjmuje obecność Nauczyciela i Pielgrzyma, nie jest człowiekiem złamanym. To ktoś, kto znalazł sposób na bycie człowiekiem w warunkach, które człowieczeństwo kwestionują. Rieux i on różnią się językiem - jeden mówi przez działanie, drugi przez wytrwanie. Ale obaj odmawiają kapitulacji.
Zestawienie pokazuje też, że literatura XX wieku nie miała jednej odpowiedzi na cierpienie. Miała pytania - i odwagę, żeby ich nie rozwiązywać na skróty. Camus i Herling-Grudziński razem tworzą coś w rodzaju pełnego obrazu: bez Rieux nie ma miary dla Lebrossego, bez Lebrossego nie ma pytania, które Rieux zostawia bez odpowiedzi.
Jak wykorzystać w wypracowaniu?
Poniższe zdania możesz wpleść bezpośrednio do wypracowania jako gotowe przejścia kontekstowe:
- Podobnie jak doktor Rieux w Dżumie Camusa, Nauczyciel z Sycylii w Wieży Herlinga-Grudzińskiego trwa przy cierpiącym nie dlatego, że rozumie sens tego cierpienia, lecz dlatego, że odmowa byłaby zdradą człowieczeństwa.
- O ile Camus buduje etykę buntu zbiorowości wobec absurdu epidemii, Herling-Grudziński skupia się na milczącej pokora jednostki - Lebrosso w swojej wieży jest literackim wcieleniem hiobowego trwania, nie poddania się.
- Wybór trądu jako choroby bohatera Wieży odróżnia opowiadanie Herlinga od alegorycznej dżumy Camusa: trąd to choroba biblijna, stygmatyzująca, skierowana ku metafizyce - dżuma to alegoria polityczna, skierowana ku historii.