Geneza utworu
Powieść Roalda Dahla z 1964 roku łączy lekką, fantastyczną historię z ważnymi problemami, takimi jak bieda i wychowanie dzieci. Pomysł na magiczną fabrykę narodził się z dziecięcych wspomnień autora o testowaniu słodyczy firmy Cadbury. Książka przeszła długą drogę od pierwszej wersji, w której występowało aż piętnaścioro dzieci, do ostatecznej opowieści o skromnym Charliem.
Spis treści
Narracja i problematyka
„Charlie i fabryka czekolady” to powieść fantastycznaUtwór, w którym pojawiają się zjawiska i przedmioty niemożliwe w prawdziwym świecie, np. magia.. Narrator opowiada historię w trzeciej osobie. Wyraźnie lubi pozytywnych bohaterów, czyli Charliego Bucketa i Willy’ego Wonkę.
Równocześnie narrator ostro ocenia pozostałą czwórkę dzieci: Augustusa Gloopa, Verucę Salt, Violet Beauregarde i Mike’a Teavee. Czasami patrzy na świat bezpośrednio oczami samego Charliego.
Choć książka wydaje się lekka, autor porusza w niej trudne tematy. Pokazuje, jak wielkim problemem jest skrajna bieda. Zwraca też uwagę na błędy, jakie dorośli popełniają w wychowaniu dzieci.
Czas, miejsce i przebieg akcji
Wydarzenia rozgrywają się w małym, ciasnym domku na skraju wielkiego miasta oraz we wnętrzu magicznej fabryki czekolady. Akcja nabiera tempa, gdy pan Wonka ogłasza niezwykły konkurs. Pięcioro szczęśliwców, którzy znajdą Złote Talony w czekoladach, zwiedzi jego zakład.
Punktem kulminacyjnym jest moment, w którym głodny Charlie znajduje na ulicy pieniądze. Kupuje czekoladę i odkrywa w niej ostatni bilet.
Punkt kulminacyjny to moment najwyższego napięcia w książce. Po nim akcja powoli zmierza do końca i następuje jej rozwiązanie.
Podczas wycieczki pan Wonka obnaża wady czwórki rozkapryszonych dzieci. Akcja rozwiązuje się, gdy na placu boju zostaje tylko Charlie. Chłopiec dowiaduje się, że w nagrodę za bezinteresowność i dobre serce otrzyma całą fabrykę na własność.
Skąd wziął się pomysł na książkę?
Pomysł na opowieść o słodyczach narodził się w dzieciństwie Roalda Dahla. W jego szkole uczniowie testowali czekoladki znanej firmy Cadbury. Przyszły pisarz marzył wtedy o wymyśleniu smaku, który zachwyciłby samego właściciela fabryki.
To właśnie szkolne wspomnienie po latach zamieniło się w postać pana Wonki. Dahl wykorzystał w książce także trudniejsze doświadczenia. W szkole często spotykał złośliwych rówieśników, którzy się nad nim znęcali.
Ucieczką od problemów był dla niego sport oraz czytanie książek przygodowych. Bardzo lubił twórczość Rudyarda KiplingaAngielski pisarz, autor słynnej „Księgi dżungli”.. Swoje obserwacje dotyczące złego traktowania dzieci przez dorosłych wykorzystywał potem w wielu utworach.
Trudne początki i ostateczna wersja
Praca nad książką nie była łatwa. W pierwszej wersji opowieści występowało aż piętnaścioro okropnych dzieciaków. Dahl dał ten tekst do przeczytania swojemu siostrzeńcowi, Nicholasowi. Chłopiec stwierdził jednak, że historia jest po prostu nudna.
Pisarz postanowił napisać wszystko od nowa i mocno ograniczył liczbę bohaterów. Dodatkową motywacją do tworzenia dla najmłodszych stały się narodziny jego córki, Olivii. Dahl zaczął wymyślać dla niej niezwykłe opowieści, co bardzo zbliżyło go do literatury dziecięcej.
Ostatecznie książka ukazała się w 1964 roku w Stanach Zjednoczonych. Autor zastosował w niej kalamburyŻart słowny, który opiera się na podobnym brzmieniu słów o różnych znaczeniach. i gry słowne. Wprowadził też sporo absurdu. Złe charaktery zawsze spotyka tu zasłużona kara, co ma kształtować moralność młodych czytelników.