Plan wydarzeń - Charlie i fabryka czekolady
Bieda rodziny Bucketów
Charlie Bucket mieszka z rodzicami i czworgiem dziadków w małym, ciasnym domku. Rodzina ledwo wiąże koniec z końcem, a jedzenia starcza zaledwie na jeden skromny posiłek dziennie.
Fabryka Wonki działa w tajemnicy
Willy Wonka zamknął swoją fabrykę czekolady przed światem. Zrobił to, ponieważ szpiedzy przemysłowi wykradli jego receptury. Od lat nikt nie widział wchodzących ani wychodzących stamtąd robotników.
Ogłoszenie o Złotych Biletach
Wonka ogłasza, że ukrył pięć Złotych Biletów w tabliczkach czekolady sprzedawanych na całym świecie. Znalazcy dostaną możliwość zwiedzenia fabryki i dożywotni zapas słodyczy.
Pierwsze cztery bilety trafione
Kolejne bilety znajdują dzieci z różnych stron świata. Pierwszy zgarnia żarłoczny August Gloop, a drugi rozpieszczona Veruca Salt. Trzeci trafia do mistrzyni żucia gumy Violet Beauregarde, a czwarty do zafascynowanego telewizją Mike'a Teavee.
Charlie znajduje piąty bilet
Charlie przypadkowo znajduje na ulicy monetę i kupuje tabliczkę czekolady Wonki. Odkrywa w niej ostatni, piąty Złoty Bilet. To moment, który całkowicie zmienia jego życie.
Dzieci i opiekunowie przed bramą
Charlie przychodzi z dziadkiem Joe, który jako jedyny ma dość sił, żeby mu towarzyszyć. Razem z czwórką pozostałych zwycięzców czekają przed tajemniczą bramą fabryki.
Willy Wonka wita gości
Wonka wychodzi na spotkanie z grupą. Jest ekscentryczny, nosi cylinder i fioletowy frak. Pełen energii i żartów zaprasza wszystkich do środka.
Czekoladowa rzeka i Sala Cukierków
Dzieci wchodzą do pierwszej sali, w której wszystko jest jadalne. Rosną tam miętowa trawa i marcepanowe drzewa. Środkiem płynie rzeka z prawdziwej, płynnej czekolady.
August Gloop wpada do rzeki
August nie potrafi oprzeć się pokusie. Kuca nad brzegiem i pije wprost z rzeki. Traci równowagę, wpada do czekolady, a ogromna rura wciąga go do sali produkcji pomadek.
Podróż łodzią Umpa-Lumpów
Wonka wsiada z gośćmi do ogromnej, różowej łodzi z landrynek. Umpa-Lumpy wiosłują przez ciemny tunel pełen dziwnych wizji. Śpiewają przy tym moralizatorską piosenkę o łakomym Auguście.
Sala wynalazczości - guma Violet
Wonka prezentuje swój najnowszy wynalazek. To guma do żucia, która w smaku zastępuje pełny, trzydaniowy posiłek. Violet ignoruje ostrzeżenia, wkłada ją do ust i zamienia się w olbrzymią fioletową jagodę.
Veruca Salt i wiewiórki
W Sali Orzechowej Veruca próbuje ukraść tresowaną wiewiórkę. Zwierzęta oceniają dziewczynkę jako „zepsuty orzech”. Wrzucają ją wraz z ojcem do szybu na śmieci.
Fruwające Napoje
Willy Wonka pokazuje gościom niezwykłe napoje gazowane, które unoszą pijącego w powietrze. Opowiada o pracowniku, który po ich wypiciu odleciał pod sufit. Nie potrafił głośno odbić, by bezpiecznie zejść na ziemię.
Sala telewizji Wonkavision
Wonka demonstruje maszynę, która wysyła przedmioty przez telewizję. Mike Teavee jest zafascynowany tym pomysłem. Wskakuje przed kamerę i zostaje zminiaturyzowany do kilku centymetrów.
Charlie zostaje sam
Po odejściu czworga dzieci Charlie jest jedynym uczestnikiem wycieczki. Tylko on dotarł do końca trasy razem z Willym Wonką.
Charlie dziedziczy fabrykę
Wonka wyznaje, że od początku szukał dziecka, któremu mógłby przekazać fabrykę. Wybrał Charliego, ponieważ chłopiec jest uczciwy i skromny. Wonka zaprasza całą rodzinę Bucketów do zamieszkania w fabryce.
- Znalezienie piątego Złotego Biletu - Charlie jako jedyny z biednych dzieci dostaje szansę. To pokazuje, że los potrafi być sprawiedliwy.
- Upadek Augusta Gloopa - pierwsze ukaranie dziecka za wadę charakteru, jaką jest łakomstwo. Nadaje to ton całej wycieczce.
- Zamiana Violet w jagodę - konsekwencja nieposłuszeństwa i chęci bycia pierwszą w każdej sytuacji.
- Wiewiórki i Veruca Salt - scena, w której rozpieszczone dziecko dosłownie trafia na śmietnik. To najostrzejsza krytyka złych manier w całej książce.
- Miniaturyzacja Mike'a Teavee - karą za obsesję na punkcie telewizji jest zmniejszenie do rozmiarów ekranowej postaci.
- Wybór Charliego na dziedzica fabryki - to sedno całej powieści. Wonka szukał kogoś uczciwego i kochającego rodzinę, a nie bogatego.