Bilbo Baggins - pochodzenie
Bilbo Baggins pochodzi z dwóch zupełnie różnych rodzin hobbitów. Z jednej strony odziedziczył po ojcu spokojną i przewidywalną naturę Bagginsów. Z drugiej strony płynie w nim krew Tuków, która pcha go do niebezpiecznych przygód.
Spis treści
Spokojni Bagginsowie
Rodzina ze strony ojca Bilba to uosobienie hobbickiego spokoju. Bagginsowie mieszkali w okolicy Pagórka od niepamiętnych czasów. Sąsiedzi szanowali ich za bogactwo, ale przede wszystkim za przewidywalność.
Nigdy nie szukali przygód i nie robili niespodzianek. NarratorOsoba opowiadająca o wydarzeniach w książce. W „Hobbicie” często zwraca się bezpośrednio do czytelnika. opisuje ich w ten sposób:
„Bagginsowie (...) cieszyli się powszechnym szacunkiem nie tylko dlatego, że prawie wszyscy byli bogaci, lecz także dlatego, że nigdy nie miewali przygód i nie sprawiali niespodzianek: każdy z góry wiedział, co Baggins powie o tej czy innej sprawie, tak że nie potrzebował go trudzić zadawaniem pytań”.
Bilbo przez większość życia przypominał swojego ojca. Wyglądał i zachowywał się jak typowy, solidny Baggins.
Szaleni Tukowie
Matką Bilba była Belladonna Tuk. Jej rodzina mocno wyróżniała się na tle innych mieszkańców. Tukowie słynęli z zamiłowania do niebezpiecznych wypraw i szalonych pomysłów.
To właśnie po matce główny bohater odziedziczył ukryte pragnienie przygód. Książka wspomina, że to ziarenko dziwactwa czekało tylko na odpowiednią okazję, by zakiełkować.
Wewnętrzny konflikt bohatera to częsty zabieg literacki. Walka między spokojną naturą Bagginsów a żądną przygód krwią Tuków napędza całą akcję książki.
Sławny przodek i wynalezienie golfa
Najbardziej znanym przodkiem Bilba był jego stryjeczny pradziad, Bullroarer Tuk. Nazywano go Wielkim, ponieważ jak na hobbita był wręcz gigantyczny. Mógł nawet swobodnie dosiadać prawdziwego konia.
Ten niezwykły hobbit zapisał się w historii podczas bitwy na Zielonych Polach. Jednym potężnym zamachem drewnianego kija strącił głowę dowódcy armii goblinów.
„Głowa ta przeleciała sto łokci w powietrzu i zaryła się w króliczej jamie; w ten sposób bitwa zakończyła się zwycięsko, a jednocześnie wynaleziona została gra w golfa”.
Dwie natury Bilba
Dwie różne strony osobowości nieustannie walczyły w sercu Bilba. Zazwyczaj wygrywał rozsądek Bagginsów. Czasami jednak krew Tuków brała górę i hobbit rzucał się w wir wydarzeń.
Kiedy emocje opadały, Bilbo często żałował swoich odważnych decyzji. Powtarzał wtedy w myślach:
„Głupiś był, mój Bilbo. Sam z własnej woli wpakowałeś się w awanturę”.