Opracowanie

Bilbo Baggins - cechy charakteru

Bilbo Baggins to postać, która przechodzi ogromną przemianę od wygodnego domatora do odważnego bohatera. W trakcie wyprawy do Samotnej Góry hobbit odkrywa w sobie spryt, odwagę i zdolność do poświęceń. Mimo zdobycia magicznych artefaktów i pokonania potworów, do końca zachowuje zdrowy rozsądek i nie ulega chciwości.

Autor: Redakcja klp.pl Czas czytania: 6 min
Spis treści
  1. Wygodny domator z Bag End
  2. Dwie natury: Baggins i Tuk
  3. Przemiana w prawdziwego bohatera
  4. Miłość do przyrody i tęsknota za domem
  5. Spryt, pewność siebie i asertywność
  6. Dojrzałość i brak chciwości

Wygodny domator z Bag End

Bilbo Baggins uwielbiał porządek i czystość. Dbał o swój dom pod Pagórkiem z ogromną starannością. Klamki błyszczały od polerowania, tunel zdobiła boazeria, a wieszaków na płaszcze nigdy nie brakowało.

Miał świetne maniery i uwielbiał przyjmować gości. Kiedy w jego norze zjawili się krasnoludowieRasa niskich, krępych i niezwykle silnych stworzeń, słynących z kowalstwa i miłości do złota. oraz Gandalf, ugościł ich po królewsku. Sam przygotował posiłek i podał do stołu, choć sytuacja mocno go stresowała.

Na honorowym miejscu siedział Gandalf, a trzynastu krasnoludów wokół niego przy stole. Bilbo zaś, na stołeczku przy kominku, żuł biszkopt (apetyt opuścił go całkowicie) i usiłował robić dobrą minę, jakby wszystko, co się działo, było rzeczą najzwyklejszą w świecie, a wcale nie żadną przygodą.

Dwie natury: Baggins i Tuk

W małym ciele bohatera toczyła się ciągła walka. Z jednej strony był statecznym hobbitemNiewielka istota o owłosionych stopach, kochająca spokój, jedzenie i wygodne życie., z drugiej płynęła w nim krew rodu Tuków. Tukowie słynęli z zamiłowania do przygód, co w tej spokojnej rasie uchodziło za dziwactwo.

Początkowo ta druga natura objawiała się tylko roztargnieniem. Bilbo musiał zapisywać wszystko w kalendarzu, by nie zapomnieć o spotkaniach. Czasem marzył o wielkim świecie, ale szybko wracał do rzeczywistości.

Przełom nastąpił, gdy usłyszał pieśni krasnoludów o utraconych skarbach. Obudziła się w nim tęsknota za górami, jaskiniami i nieznanym.

Coś z dziedzictwa Tuków ocknęło się w hobbicie, zapragnął ruszyć w świat, zobaczyć wysokie góry, usłyszeć szum sosen i potoków, zbadać głębie jaskiń, miecz nosić u boku zamiast laski. (...) Wzdrygnął się i bardzo szybko stał się znów zwykłym panem Bagginsem z Bag End, pod Pagórkiem.

Gandalf dostrzegł ten ukryty potencjał. To właśnie czarodziejW świecie Tolkiena to potężna istota posłana, by pomagać wolnym ludom w walce ze złem. wybrał Bilba na włamywacza i przekonał go do wzięcia udziału w wyprawie.

Dobrze wiedzieć
Bilbo to bohater dynamiczny. Oznacza to, że jego charakter i zachowanie zmieniają się w trakcie trwania akcji pod wpływem przeżywanych wydarzeń.

Przemiana w prawdziwego bohatera

Podczas podróży Bilbo powoli stawał się odważnym poszukiwaczem przygód. Często odczuwał strach, a na dużych wysokościach łapał go paraliżujący lęk. Zawsze jednak potrafił przełamać panikę.

Pomagały mu w tym dwa magiczne przedmioty. W jaskini trolliWielkie, brutalne i niezbyt mądre stwory, które zamieniają się w kamień pod wpływem światła słonecznego. znalazł mały elfi mieczyk, który nazwał Żądłem. Z kolei głęboko pod Górami MglistymiPotężny, niebezpieczny łańcuch górski, pod którym znajdowały się tunele goblinów. zdobył pierścień dający niewidzialność.

Mając te artefakty, dokonywał czynów heroicznych. Potrafił jednak walczyć także bez ukrywania się. Udowodnił to w Mrocznej PuszczyOgromny, gęsty las pełen niebezpieczeństw, pająków i mrocznej magii., ratując przyjaciół przed wielkimi pająkami.

Bilbo dopadł go, nim zniknął w ciemnościach, i rąbnął mieczem między oczy. Pająk jakby oszalał: zaczął podrygiwać, kręcić się, konwulsyjnie wywijać nogami, aż hobbit dobił go drugim ciosem i sam wyczerpany padł, tracąc na dłuższy czas przytomność.

Miłość do przyrody i tęsknota za domem

Mimo trudów wyprawy, Bilbo pozostał wielkim miłośnikiem przyrody. Wynikało to z samej natury jego rasy. Hobbici żyli w pełnej harmonii z otoczeniem.

Nawet w mrocznych miejscach potrafił dostrzec piękno. Kiedy wspiął się na drzewo w dusznej puszczy, zachwycił się słońcem i latającymi wokół motylami.

Kiedy wreszcie mógł otworzyć oczy, zobaczył wokół siebie morze ciemnej zieleni, tu i ówdzie falujące pod tchnieniem wiatru; wszędzie roiło się od motyli (...). Czas jakiś Bilbo przyglądał się „czarnym admirałom” i rozkoszował miłym powiewem muskającym mu włosy i twarz.

Nigdy nie zapomniał o swoim wygodnym życiu. W trudnych chwilach śnił o cichym domku i gorącej kąpieli. Często zachowywał się jak typowy mieszczuch, który nie potrafi nawet oprawić upolowanego królika.

Spryt, pewność siebie i asertywność

Z czasem Bilbo nabrał ogromnej pewności siebie. Stał się nieformalnym przywódcą grupy. Krasnoludy zrozumiały, że to on ratuje ich z największych opresji.

Wykazywał się niesamowitym sprytem. Uwolnił kompanów z pajęczych sieci i wyciągnął ich z lochów leśnych elfówNieśmiertelne istoty żyjące w Mrocznej Puszczy, nieufne wobec obcych, ale sprawiedliwe.. To on odkrył, jak otworzyć tajne drzwi do Samotnej GóryDawna siedziba krasnoludów, pełna skarbów, przejęta przez smoka Smauga..

Dzięki jego bystrości udało się też pokonać SmaugaPotężny, chciwy i okrutny smok, który zajął Samotną Górę i ukradł skarby krasnoludów.. Hobbit sprowokował smoka do pokazania brzucha i dostrzegł jego jedyny słaby punkt.

Nauczył się również bronić własnego zdania. Przestał potulnie przytakiwać innym. Kiedy krasnoludy oskarżyły go o rozzłoszczenie smoka, wpadł w furię.

Nie zostałem wynajęty do zabijania smoków, bo to jest robota dla wojaka, ale do kradzieży skarbów. Początek zrobiłem jak najlepszy. A wyście może oczekiwali, że wrócę galopkiem z całym skarbcem Throra na plecach? Jeśli komu wolno tu narzekać, to chyba tylko mnie.

Dojrzałość i brak chciwości

Największą dojrzałością Bilbo wykazał się pod koniec wyprawy. Wziął na siebie odpowiedzialność za losy wielu ludów. Postanowił zażegnać konflikt między krasnoludami a ludźmi z Miasta na Jeziorze.

Oddał Bardowi ArcyklejnotSerce Góry, najwspanialszy i najcenniejszy kamień ze skarbca, niezwykle ważny dla rodu Thorina.. Wiedział, że Thorin Dębowa TarczaPrawy i dumny przywódca krasnoludów, prawowity król pod Górą, zaślepiony żądzą złota. uzna to za zdradę. Wolał jednak stracić przyjaciela, niż dopuścić do bezsensownej rzezi.

Dobrze wiedzieć
W powieści pojawia się motyw smoczej choroby. To niepohamowana chciwość i żądza złota, która niszczyła umysły krasnoludów i ludzi. Bilbo był na nią całkowicie odporny.

Udowodnił też, że bogactwo go nie zepsuło. Zrzekł się swojej części złota. Wziął tylko tyle, ile mógł unieść na małym kucyku.

Jakżebym przewiózł skarb do swego kraju nie narażając się po drodze na walki i morderstwa? Nie mam też pojęcia, co zrobiłbym z nim w domu.
Hobbit, czyli tam i z powrotem · 9 kroków do poznania lektury