Opracowanie

Czym jest tragikomedia?

Tragikomedia to gatunek dramatyczny łączący w sobie elementy komizmu i tragizmu, przełamujący klasyczną zasadę czystości formy. Jej korzenie sięgają starożytności, jednak pełny rozwój poetyki nastąpił w renesansie i epoce romantyzmu. Gabriela Zapolska wykorzystała ten format w „Moralności pani Dulskiej”, tworząc unikalną odmianę nazywaną tragikomedią kołtuńską.

Autor: Redakcja klp.pl Czas czytania: 2 min
Spis treści
  1. Antyczne korzenie i renesansowy rozkwit
  2. Ewolucja gatunku przez epoki
  3. Tragikomedia w czasach Dulskiej

Antyczne korzenie i renesansowy rozkwit

Gatunek ten zespala sprzeczne emocje. Śmiech przeplata się tu z powagą, a błahe sytuacje prowadzą do dramatycznych konsekwencji. Sam termin wprowadził rzymski komediopisarz Plautus, używając go do określenia własnej sztuki. Teoretyczne fundamenty pod takie łączenie skrajności kładł już ArystotelesFilozof grecki, którego dzieło „Poetyka” przez wieki wyznaczało zasady tworzenia i oceniania literatury.. Grecki dramaturg Eurypides pisał tragedie z pomyślnym zakończeniem, czego sztandarowym przykładem jest „Ifigenia w Taurydzie”.

Nowożytna forma ukształtowała się w renesansie. Twórcy czerpali z antyku oraz z żywiołowego teatru ludowego. Włoch G. Cinthio w XVI wieku przecierał szlaki, ale to G. B. Guarini ustalił reguły gatunku. Stworzył on dramat pasterski, w którym sielanka spotkała się z tragedią.

Ewolucja gatunku przez epoki

W kolejnych stuleciach tragikomedia (zwana czasem komikotragedią) przybierała różne formy. W Hiszpanii tworzył ją Lope de Vega. W siedemnastowiecznej Francji elementy te wplatał Molier w „Mizantropie” czy „Świętoszku”. Angielski teatr elżbietański przyniósł natomiast „Troilusa i Kresydę” Williama Szekspira.

Klasycyzm odrzucił ten gatunek. Wymóg czystości formy i zasada decorumKlasyczna zasada zgodności treści z formą, zakazująca m.in. mieszania stylu wysokiego (tragedia) z niskim (komedia). wykluczały takie eksperymenty. Wyłamał się z tego G. E. Lessing, który pisał rozprawy teoretyczne i sam tworzył podobne sztuki. Jego śladem poszli później Ludwig von Tieck oraz Heinrich von Kleist.

Prawdziwy przełom przyniósł romantyzm. Twórcy tej epoki celowo zderzali patos z komizmem oraz wzniosłą retorykę z potocznym językiem, oddając w ten sposób chaos ludzkiego doświadczenia.

Tragikomedia w czasach Dulskiej

Przełom XIX i XX wieku to czas wielkiej popularności form mieszanych. Dramaturdzy tacy jak Henrik Ibsen, Gerhart Hauptmann czy George Bernard Shaw chętnie sięgali po ten gatunek, by obnażać wady społeczeństwa.

Dobrze wiedzieć
Gabriela Zapolska nadała „Moralności pani Dulskiej” podtytuł „tragikomedia kołtuńska”. Komizm sytuacji i języka bohaterów maskuje tu głęboki tragizm – moralny upadek rodziny, zniszczenie życia Hanki oraz bezsilność Zbyszka wobec dusznej, mieszczańskiej rzeczywistości.

W późniejszych latach tradycję tę kontynuowali Thornton Wilder i Friedrich Dürrenmatt. Zderzenie śmiechu z rozpaczą okazało się idealnym narzędziem do opisywania skomplikowanej natury współczesnego świata.

Moralność pani Dulskiej · 12 kroków do poznania lektury