Krytyka mieszczaństwa
Gabriela Zapolska w swoim dramacie bezlitośnie obnaża wady galicyjskiego mieszczaństwa, tworząc ponadczasowy obraz kołtuństwa i obłudy. Autorka wykorzystuje konwencję naturalistyczną, aby zajrzeć za zamknięte drzwi pozornie porządnego domu i pokazać moralną zgniliznę jego mieszkańców. Zbiór wyznawanych przez bohaterów zasad doprowadził do powstania pojęcia dulszczyzny, które na stałe weszło do języka polskiego.
Spis treści
Naturalistyczna demaskacja
Utwór wpisuje się w wyraźny w Młodej PolsceEpoka literacka (1890-1918) charakteryzująca się m.in. buntem przeciwko mieszczaństwu i dekadentyzmem. nurt krytyki społecznej. Zapolska wzięła na celownik warstwę, z której wywodzili się filistrzyCzłowiek ograniczony, bez wyższych aspiracji, skupiony wyłącznie na dobrach materialnych i wygodzie.. Świat galicyjskiego mieszczaństwa w jej ujęciu jest jednocześnie przerażający i komiczny. Pisarka tworzyła w duchu naturalizmuKierunek w literaturze przełomu XIX i XX wieku, ukazujący ciemne strony życia, fizjologię i determinizm społeczny.. Z satysfakcją zaglądała do tak zwanych porządnych domów, aby demaskować fałsz ich mieszkańców.
Przez lata żyła w zaborze austriackim, gdzie z bliska obserwowała to środowisko. Dała czytelnikom niemal fotograficzny zapis chciwości, skąpstwa i zakłamania. Głupie kobiety, zdominowani mężowie i nieodpowiedzialni uwodziciele to w tym świecie nie wyjątki. To przytłaczająca większość społeczeństwa.
Teatr pozorów w domu Dulskich
Rodzina Dulskich tylko na pozór funkcjonuje godnie i uczciwie. Już w pierwszej scenie widzimy gospodynię, która krząta się po mieszkaniu, strofuje służbę i budzi domowników. Wszystko wygląda zwyczajnie. To jednak sprytna mistyfikacja doprowadzona do granic absurdu.
Spacer Felicjana Dulskiego na Kopiec Kościuszki to genialny zabieg komiczny. W rzeczywistości Kopiec znajduje się kilka kilometrów od centrum Krakowa. Dulski, maszerując wokół stołu w jadalni, oszukuje samego siebie i oszczędza na ubraniu oraz butach. To idealnie obrazuje jego skrajne skąpstwo i życiową bierność.
Każdy element życia w tej kamienicy służy podtrzymaniu fasady. Aniela każe córkom ćwiczyć gamy na fortepianie nie dla ich rozwoju artystycznego. Robi to wyłącznie po to, by zwiększyć ich szanse na rynku matrymonialnym jako panien na wydaniu.
Mechanizmy zniewolenia i pusty bunt
Zapolska patrzy na swoich bohaterów okiem satyryka, ale szuka też głębszych przyczyn ich zachowania. Pyta, dlaczego ludzie tak łatwo ulegają konwenansomOgólnie przyjęty, często sztuczny zwyczaj lub norma zachowania w danym środowisku.. Młody, zbuntowany Zbyszko błyskawicznie kapituluje przed matką. Modna i obyta w świecie Juliasiewiczowa podsuwa najgorsze, cyniczne rozwiązanie problemu z Hanką.
Nikt w tym domu nie potrafi się trwale zbuntować. Bohaterowie są uwikłani w sieć zależności, a życie w kłamstwie jest po prostu zbyt wygodne. Bunt Zbyszka to wyłącznie puste gesty i krzyk. Brakuje mu samodzielności finansowej i mentalnej. Bycie Dulskim oznacza ostateczną zgodę na chowanie głowy w piasek przed jakimkolwiek realnym problemem.
Zbrodnia na ludzkiej duszy
W mieszkaniu Dulskich brakuje ciepła i pozytywnych emocji. Domownicy jedynie odgrywają role kochającej się rodziny. Dzieci nie mają poczucia bezpieczeństwa, a rodzice dawno stracili ich szacunek. Najmocniej ten chłód odczuwa Mela – najwrażliwsza z całego rodu.
W takiej atmosferze nie mogą narodzić się żadne wyższe wartości. Jednostki delikatne cierpią, a pozostałe stają się wyrachowane. Zapolska stworzyła mistrzowski przykład tragifarsyGatunek dramatyczny łączący elementy komedii (farsy) z tragedią. Śmieszne sytuacje prowadzą do ponurych wniosków.. Sama autorka stwierdziła, że w finale utworu dochodzi do morderstwa ludzkiej duszy. O tym symbolicznym zabójstwie wspomina zresztą wprost przerażona Mela.
Dekalog dulszczyzny
Obraz wykreowany przez pisarkę okazał się na tyle sugestywny, że pojęcia pani Dulska oraz dulszczyzna na stałe weszły do słownika języka polskiego. Oznaczają one podwójną moralność i dbanie wyłącznie o pozory.
Zasady moralności wyznawane przez główną bohaterkę można sprowadzić do kilku żelaznych reguł:
- Brudy należy prać we własnych czterech ścianach, aby nikt obcy się nie dowiedział.
- Skromność to największy skarb młodej dziewczyny.
- Kobieta nie musi dbać o bieliznę i wygląd "pod spodem", jeśli widzi to tylko mąż.
- O pewnych niewygodnych sprawach po prostu się nie rozmawia.
- Kobiety żyjące samotnie i niezależnie są z zasady podejrzane.