O tym, jak Tomek został piratem i pojawił się na własnym pogrzebie – opis przygody
Tomek Sawyer, Joe Harper i Huck Finn uciekają z domu na wyspę Jacksona, aby rozpocząć pełne przygód życie piratów. Chłopcy spędzają czas na beztroskiej zabawie, walczą z tęsknotą za bliskimi i zmagają się z potężną burzą. Ich ucieczka kończy się spektakularnym powrotem do miasteczka prosto na własny pogrzeb.
Spis treści
Ucieczka na wyspę Jacksona
Pewnego dnia Tomek Sawyer postanowił uciec z domu. Chciał zostać piratem i zdobyć wielką sławę. Do tego śmiałego planu przekonał swoich dwóch najlepszych przyjaciół: Joego Harpera i Hucka Finna.
O północy chłopcy spotkali się w umówionym miejscu. Przynieśli ze sobą zapasy jedzenia i przydatne przedmioty. Na starej tratwie przepłynęli rzekę i dotarli na wyspę Jacksona, gdzie rozbili swój obóz.
Wyspa Jacksona to bezludna wyspa na rzece Missisipi. Rzeka ta jest ważnym miejscem akcji w wielu powieściach Marka Twaina.
Życie piratów i wyrzuty sumienia
W głębi lasu rozpalili ognisko i zjedli wspaniałą kolację. Potem leżeli na trawie i rozmawiali o beztroskim życiu. Tomek opowiadał o bogactwie i niesamowitych przygodach, które na nich czekają.
Kiedy Huck zasnął, Tomek i Joe poczuli silne wyrzuty sumienia. Dręczyła ich myśl, że ukradli z domów jedzenie na wyprawę. Odmówili cichą modlitwę i obiecali sobie, że już nigdy niczego nie ukradną.
Poszukiwania ciał i nocna wyprawa Tomka
Kolejny dzień upłynął im na wesołej zabawie i zwiedzaniu wyspy. Wieczorem jednak zaczęli odczuwać nostalgięSmutek i tęsknota za domem lub za tym, co minęło.. Z zamyślenia wyrwał ich głośny huk z nadpływającego parostatku.
Chłopcy podkradli się nad rzekę i zobaczyli kilkanaście łódek. Tomek szybko zrozumiał, co się dzieje. Mieszkańcy St. PetersburgaFikcyjne miasteczko, w którym toczy się akcja powieści. Wzorowane na rodzinnym mieście autora. strzelali z armat nad wodą, aby odnaleźć ich ciała. Wszyscy myśleli, że uciekinierzy utonęli.
Młodzi piraci poczuli się jak prawdziwi bohaterowie. Wiedzieli, że całe miasteczko mówi tylko o nich. Mimo to Joe nieśmiało zaproponował powrót do domu. Tomek spojrzał na niego z pogardą i szybko stłumił ten bunt.
Kiedy koledzy zasnęli, Tomek napisał wiadomość na kawałku brzozowej kory. Wymknął się z obozu i pod osłoną nocy dotarł do swojego domu. Ukrył się pod łóżkiem i podsłuchał rozmowę ciotki Polly, Sida, Mary oraz matki Joego.
Kobiety gorzko płakały po stracie dzieci. Gdy ciotka Polly poszła spać, Tomek wyszedł z ukrycia. Chciał zostawić na stole list napisany na korze. W ostatniej chwili zmienił jednak zdanie, schował wiadomość do kieszeni i wrócił na wyspę.
Kryzys, fajki i potężna burza
Tomek wrócił do obozu o świcie. Opowiedział kolegom o nocnej wyprawie i poszedł spać. Po obiedzie chłopcy szukali żółwich jaj i bawili się na płyciźnie. Szybko jednak znów zaczęli tęsknić za bliskimi.
Joe i Huck stanowczo postanowili wrócić do miasta. Tomek pobiegł za nimi i zdradził im swój sekretny plan. Pomysł tak bardzo spodobał się uciekinierom, że z radością zostali na wyspie.
W powieści często pojawia się motyw ucieczki od dorosłych. Chłopcy buntują się przeciwko surowym zasadom, szkole i obowiązkowi chodzenia do kościoła.
Tego samego dnia Tomek i Joe postanowili spróbować dorosłego życia. Huck zrobił dla nich fajki z kolby kukurydzy i nabił je tytoniem. Nauka palenia skończyła się fatalnie. Chłopcy zbledli i poczuli się bardzo źle, ale z dumy tłumaczyli, że to wina zepsutego jedzenia.
W nocy rozpętała się potężna burza. Wiatr i deszcz całkowicie zniszczyły ich obozowisko. Rano piraci mieli tak złe humory, że Tomek musiał wymyślić nową rozrywkę. Zaproponował zabawę w Indian.
Chłopcy zrzucili ubrania, pomalowali ciała błotem i z krzykiem ruszyli w głąb lasu. Biegali po wyspie przez cały dzień. Wieczorem usiedli przy ognisku i na zgodę wypalili fajkę pokojuRytualna fajka palona przez Indian z Ameryki Północnej na znak zgody i zakończenia sporów..
Powrót na własny pogrzeb
W sobotę wieczorem uciekinierzy cicho przeprawili się do miasta. Niezauważeni przez nikogo weszli do kościoła i ukryli się na górnej galeriiBalkon lub podwyższenie wewnątrz budynku, z którego można obserwować to, co dzieje się na dole.. Czekali tam w napięciu do niedzielnego poranka.
Następnego dnia w kościele odbywała się żałobna msza za dusze zmarłych chłopców. W samym środku nabożeństwa Tomek, Joe i Huck wyszli ze swojej kryjówki. Stanęli przed ołtarzem, wprawiając w osłupienie wszystkich mieszkańców.
Scena na pogrzebie to punkt kulminacyjny tej przygody. Pokazuje ona, jak bardzo Tomkowi zależało na byciu w centrum uwagi i zdobyciu podziwu rówieśników.
To był właśnie genialny plan Tomka. Chciał, aby dzielni piraci triumfalnie wrócili do świata żywych i wzięli udział we własnym pogrzebie. Od tej pory chłopcy stali się prawdziwymi bohaterami. Rówieśnicy patrzyli na nich z podziwem i zazdrościli im niesamowitych przygód.