Przemówienie Antygony do ludu tebańskiego
Tekst stanowi propozycję przemówienia, w którym główna bohaterka tragedii Sofoklesa zwraca się bezpośrednio do mieszkańców Teb. Retoryczna forma wypowiedzi pozwala ukazać konflikt między prawem boskim a ludzkim z perspektywy zdesperowanej siostry. Argumentacja opiera się na strachu przed gniewem bogów oraz moralnym obowiązku pochówku zmarłego.
Wzór przemówienia Antygony
Obywatele Teb, mężowie dzierżący losy tego miasta! Wzywam was, zwróćcie ku mnie swoje litosne spojrzenia. Świadkami moich słów czynię tebańskie gaje i dirkejskie wodyŹródło i rzeka w pobliżu Teb, często przywoływane w mitologii greckiej jako symbol samego miasta.. Wysłuchajcie głosu zdesperowanej siostry, której brutalnie odebrano prawo do pochowania własnego brata.
Żałoba spowiła całe nasze państwo. Okrutne fatumWierzenie w nieuchronne, z góry określone przeznaczenie, przed którym żaden śmiertelnik ani bóg nie może uciec. nieustannie targa rodem Labdakidów, a jego skutki uderzają w was wszystkich. Dopiero co opłakiwaliśmy poległych w bratobójczej walce. Eteokles spoczął w ziemi z najwyższymi honorami. Ciało Polinika, z bezwzględnego rozkazu Kreona, porzucono na pastwę psów i dzikich ptaków. Wszyscy na to patrzycie w milczeniu.
W oryginalnym tekście Sofoklesa Antygona nie wygłasza tak bezpośredniego, politycznego apelu do tłumu. Jej bunt ma charakter indywidualny, a z tebańskimi starcami (Chórem) rozmawia głównie w drodze na śmierć. Powyższy tekst to popularna forma szkolnego wypracowania – stylizacja retoryczna, w której uczeń musi wejść w rolę bohatera i użyć argumentów z lektury.
Ukochany ludu tebański, przestańcie milczeć ze strachu! Sprzeciwcie się tyranii jednego człowieka. Pomóżcie mi dopełnić świętego obowiązku i oddać zmarłemu należną mu cześć. Niepogrzebane ciało Polinika to jawna zniewaga wobec zaświatów. Ten akt profanacji ściągnie na nasze domy gniew EryniiW mitologii greckiej boginie zemsty, ścigające morderców i osoby łamiące święte prawa, w tym prawo do pochówku. oraz zemstę samego Hadesa.
Nie pozwólcie, by pycha śmiertelnika sprowokowała gniew Olimpu. Egoizm i upór nowego władcy zrujnują to miasto. Prawa boskie są niezmienne od wieków – żądają od nas szacunku dla zmarłych i odprawiania świętych rytuałów. Nie depczmy tych odwiecznych praw. Zwróćcie swoje serca ku sprawiedliwości, aby w obliczu śmierci brat stał się równy bratowi!