Jak zginęła Antygona? Przyczyny i okoliczności śmierci Antygony (z cytatami)
Śmierć Antygony stanowi punkt kulminacyjny tragedii Sofoklesa i ostateczne dopełnienie losu głównej bohaterki. Skazana na powolne konanie w zamurowanej grocie, córka Edypa wybiera samobójstwo przez powieszenie. Taki krok pozwala jej uniknąć fizycznych męczarni z głodu i zachować resztki godności w obliczu okrutnego wyroku Kreona.
W jaki sposób zginęła Antygona?
Główna bohaterka dramatu nie czeka biernie na wypełnienie się wyroku. Odbiera sobie życie, zanim w grocie zabraknie jej powietrza lub pożywienia. Dokładny opis tego makabrycznego odkrycia przynosi PosłaniecW teatrze antycznym postać relacjonująca krwawe wydarzenia, których zgodnie z zasadą decorum nie pokazywano widzom na scenie., który towarzyszył władcy Teb w drodze do grobowca:
Idziem na zwiady, a w grobowca głębi
Dojrzym wnet dziewki, wiszącej za gardło
Ściśnięte węzłem muślinowej chusty (...)
Antygona powiesiła się na własnej chuście. Zrobiła to w skalnej grocie, która z woli władcy stała się jej za życia grobowcem. Kiedy Kreon po namowach Tejrezjasza cofa swój zakaz i dociera na miejsce, jest już za późno. Zastaje tam martwą siostrzenicę oraz zrozpaczonego Hajmona, który obejmuje jej ciało.
Okoliczności wyroku i przyczyny samobójstwa
Aby zrozumieć decyzję Antygony, trzeba spojrzeć na brutalne warunki kary nałożonej przez Kreona. Władca nie skazał jej na szybką egzekucję, ale na powolną, samotną śmierć.
Gdzieś na bezludnym zamknę ją pustkowiu.
W skalistym lochu zostawię żyjącą,
Strawy przydając jej tyle, by kaźnię
Pozbawić grozy i klątwy nie ściągnąć (...)
Kreon celowo zostawia Antygonie symboliczną porcję jedzenia. W starożytnej Grecji bezpośrednie przelanie krwi krewnego sprowadzało na mordercę i całe miasto zmazę (miasmę) – gniew bogów. Zamurowanie żywcem i podanie resztek jedzenia było cynicznym sposobem na ominięcie tego religijnego tabu. Władca umywał w ten sposób ręce od jej bezpośredniej śmierci.
Sofokles nie tłumaczy wprost, co działo się w głowie bohaterki w ostatnich chwilach. Z kontekstu sytuacji wynika jednak jasno, że dziewczyna nie chciała przeżywać agonii. Czekałaby ją powolna śmierć z wycieńczenia, pragnienia i głodu w całkowitych ciemnościach.
Samobójstwo skracało to fizyczne cierpienie. Było też ostatnim aktem buntu. Antygona, jako bohaterka tragicznaPostać z góry skazana na klęskę przez fatum, uwikłana w konflikt równorzędnych racji, która swoją niezłomną postawą ściąga na siebie zgubę., do samego końca sama decyduje o swoim losie. Nie daje Kreonowi satysfakcji z wymierzenia jej powolnej kary, przejmując kontrolę nad własną śmiercią.