Pylaszkiewicz (Syfon)
Pylaszczkiewicz, noszący szkolne przezwisko Syfon, to jeden z kluczowych uczniów w powieści Witolda Gombrowicza, uosabiający bezkrytyczne poddanie się formie narzucanej przez dorosłych. Jako przywódca klasowych „chłopiętek” staje do ideologicznego i fizycznego pojedynku na miny z Miętusem, broniąc młodzieńczej niewinności. Brutalne uświadomienie bohatera przez przeciwnika prowadzi do jego tragicznego końca, demaskując niszczycielską siłę obcych form.
Uosobienie szkolnej cnoty
Pylaszczkiewicz to największy klasowy kujon i absolutny pupil ciała pedagogicznego. Zawsze perfekcyjnie przygotowany do lekcji, pilny i zdyscyplinowany, w pełni akceptuje infantylizacjęProces celowego traktowania kogoś jak dziecko, w Ferdydurke narzędzie szkoły do utrzymania uczniów w uległości (upupianie)., jakiej poddawani są uczniowie przez profesora Pimkę i innych nauczycieli. Syfon nie buntuje się przeciwko systemowi. Przeciwnie – staje na czele klasowych obrońców niewinności, zrzeszając wokół siebie grupę tak zwanych „chłopiętek”.
Jako lider tej frakcji, Pylaszczkiewicz z patosem opowiada się po stronie cnoty i wzniosłych ideałów. Próbuje zarazić rówieśników swoim entuzjazmem, wygłaszając płomienne, choć groteskowe przemówienia.
W górę serca! Proponuję, abyśmy tu natychmiast ślubowali, iż nigdy nie zaprzemy się chłopięcia ani orlęcia! Nie damy ziemi, skąd nasz ród! Ród nasz od chłopięcia i dziewczęcia się wywodzi! Ziemia nasza to chłopię i dziewczę! Kto młody, kto szlachetny, za mną! Hasło – młodzieńczy zapał! Odzew – młodzieńcza wiara!
Swoje wystąpienia często kończy intonowaniem podniosłych pieśni. Śpiewa na nutę Marsza SokołówPieśń polskiego Towarzystwa Gimnastycznego „Sokół”, w powieści sparodiowana w celu obśmiania pustego patriotycznego patosu. absurdalne wezwania do obrony chłopięcej czystości:
Hej, bracia chłopięta, dodajcie mu sił, By ocknął się z martwych, by powstał, by żył!
Postać Syfona została skonstruowana na zasadzie ostrego kontrastu z Miętusem. Gombrowicz zderza tu dwie skrajne postawy wobec narzucanej formy: bezkrytyczną uległość i idealizm (Syfon) z wulgarnym, brutalnym buntem i dążeniem do dorosłości (Miętus). Obie te drogi okazują się ostatecznie pułapką.
Pojedynek na miny i tragiczny finał
Konflikt między dwiema klasowymi frakcjami osiąga punkt kulminacyjny, gdy Miętus wyzywa Syfona na pojedynek na minyJedna z najsłynniejszych scen w polskiej literaturze, symbolizująca starcie dwóch narzuconych form i postaw życiowych.. Pylaszczkiewicz walczy dzielnie, wykorzystując arsenał wzniosłych, szlachetnych gestów. Jego taktyka opiera się na budowaniu coraz bardziej patetycznego wyrazu twarzy. Ostatecznie wygrywa starcie, wznosząc w górę jeden palec – gest symbolizujący absolutną czystość i połączenie z wyższymi ideałami. Ten prosty ruch całkowicie rozbija szpetne grymasy przeciwnika.
Miętus nie potrafi znieść porażki i łamie zasady honorowej walki. Z pomocą swoich popleczników rzuca się na Syfona, obezwładnia go i dokonuje brutalnego aktu uświadomienia, zwanego „gwałtem przez uszy”. Wtłacza w uszy pokonanego wulgarne słowa i brutalne prawdy o dorosłym życiu.
Ten akt niszczy dotychczasowy świat Pylaszczkiewicza. Chłopak nie potrafi poradzić sobie z utratą niewinności i zaszczepionymi mu siłą złowrogimi pierwiastkami.
Syfon umarł. Zgwałcony przez uszy, nie mógł przyjść do siebie, nie mógł żadną miarą pozbyć się pierwiastków złowrogich, które mu zaszczepione zostały przez uszy. Nadaremnie męczył się, godzinami całymi próbował zapomnieć słów uświadamiających, które chcąc nie chcąc usłyszał. Powziął awersję do swego skażonego typu i chodził z wewnętrznym niesmakiem, coraz bledszy, ciągle mu się odbijało, spluwał, krztusił się, charczał, kaszlał, ale nie mógł, czując się niegodnym, powiesił się pewnego popołudnia na wieszaku. Co wywołało ogromną sensację, nawet w prasie pojawiły się notatki.
Samobójstwo Syfona to groteskowy, ale i mroczny finał szkolnego epizodu. Pokazuje, że sztuczna, wyidealizowana forma, w której żył bohater, była całkowicie bezbronna wobec brutalności realnego świata.