Plan wydarzeń Sklepów cynamonowych
Letnie południe w mieście
Narrator Józef opisuje rozpalony sierpniowy Drohobycz. Ulice, sklepy i domy toną w nieruchomym, lepkim upale.
Ciotka Agata i jej świat
Józef odwiedza dom ciotki Agaty. Bujna kobiecość, zieleń ogrodu i zwierzęca zmysłowość przeplatają się tam w gęstej, dusznej atmosferze.
Pojawienie się Tłui
Wśród kobiet w ogrodzie Józef dostrzega Tłuję. To półidiotka, istota nieokreślona, bliższa naturze niż człowieczeństwu.
Nocny powrót ojca
Ojciec Jakub wraca do domu po tajemniczej nieobecności. Przekracza próg niczym przybysz z innego wymiaru.
Pierwsza przemiana Jakuba
Ojciec zaczyna zmieniać się fizycznie i mentalnie. Kurczy się, słabnie, a jego zachowanie przypomina nerwowe ruchy ptaka.
Zimowa hodowla ptaków
W zimowe miesiące Jakub zapełnia strychowe pokoje egzotycznymi ptakami. Sprowadza je z odległych krajów w jajach i paczkach.
Ptak-ojciec
Jakub utożsamia się z hodowanymi stworzeniami. Kuca wśród nich i naśladuje ich głosy, stopniowo tracąc ludzkie cechy.
Interwencja Adeli
Służąca Adela wkracza na strych z miotłą i przepędza ptaki. Ten jeden gest kończy ojcowski eksperyment i ujawnia jej absolutną władzę nad Jakubem.
Zimowy wieczór w salonie krawcowej
Ojciec zaprasza do domu krawcową Szmuklerównę i jej pomocnice. Kolacja zamienia się w intymne, teatralne wydarzenie przy świecach i krawieckich formach.
Wykład o manekinach
Jakub wygłasza przedziwny wykład o materii ożywionej. Traktuje manekiny jako niższą formę życia i wierzy w możliwość tworzenia istot z tkaniny, wosku i słomy.
Herezja demiurgiczna
Ojciec ogłasza swoją „drugą Genezis”. Twierdzi, że człowiek może tworzyć życie wtórne, ułomne, ale prawdziwe.
Ciąg dalszy wykładu
Jakub kontynuuje demiurgiczny monolog przed krawcowymi. Rozwija wizję materii jako wiecznej tęsknoty za formą.
Bunt materii
Ojciec opisuje materię jako aktywną i skłonną do samorzutnych przemian. Nie jest to bierna glina, lecz niespokojny żywioł.
Ostatni wieczór wykładów
Seria spotkań przy krawieckim stole dobiega końca. Adela gasi lampę, rozgania zebranych i ostatecznie zamyka ojcu usta.
Szczeniak w domu
Do rodziny trafia mały pies, Nemrod. Józef obserwuje go z fascynacją, próbując zgłębić tajemnicę zwierzęcej egzystencji.
Pierwsze pytania o naturę życia
Przez pryzmat szczeniaka Józef bada granicę między człowiekiem a zwierzęciem. Zestawia ludzką świadomość ze zwierzęcym instynktem.
Letnie popołudnie za miastem
Józef wędruje podmiejskimi łąkami. Wpada na istotę pół-człowieczą, przypominającą mitologicznego bożka Pana, która znika bez śladu.
Postać wuja Karola
Pojawia się wuj Karol. To człowiek zanurzony w głębokim letargu, prowadzący wegetatywny tryb życia, bliższy roślinie niż istocie ludzkiej.
Nocna wyprawa po portfel
Rodzice Józefa wychodzą do teatru. Gdy ojciec zapomina portfela, chłopiec wyrusza nocą przez miasto.
Labirynt ulic
Józef błądzi po nocnym Drohobyczu. Ulice przeciągają się i skręcają inaczej niż w dzień, a miasto staje się przestrzenią snu na jawie.
Sklepy otwarte w środku nocy
Chłopiec trafia na zaułek z czynnymi nocą sklepami. Są pełne rzadkich tkanin, egzotycznych map i starych ksiąg.
Zagubienie i powrót
Józef zapomina o misji. Kończy noc przejażdżką dorożką, nigdy nie docierając do teatru.
Tandetna dzielnica na starej mapie
Ojciec pokazuje Józefowi starą mapę miasta. Chłopiec odkrywa na niej Ulicę Krokodyli – dzielnicę nacechowaną fałszem i imitacją porządnego życia.
Spacer przez Ulicę Krokodyli
Józef przemierza tę dzielnicę. Domy zbudowano ze złej jakości materiału, sklepy udają prawdziwy handel, a ludzie grają role bez przekonania.
Kryzys rzeczywistości
Doświadczenie Ulicy Krokodyli odsłania podwójną naturę miasta. Granica między autentycznym a tandetnym, fałszywym światem okazuje się płynna.
Inwazja karaluchów
Dom wypełniają insekty. Ojciec traktuje je z dziwną wyrozumiałością, rozpoznając w nich pobratymców.
Schyłek ojca
Jakub schodzi do poziomu robactwa. Fizycznie maleje, unika ludzi i kryje się po kątach, a Adela traktuje go z okrutną pobłażliwością.
Rozszalały wiatr nad miastem
Gwałtowna wichura przeobraża Drohobycz. Przewraca porządek rzeczy i wyzwala materię z codziennych ograniczeń.
Ostateczne roztopienie się ojca w materii
Jakub ostatecznie przestaje być człowiekiem. Wchłania go materia, o której sam wykładał, a Józef pozostaje sam z rozpadającą się rzeczywistością.
- Pierwsze ptasie objawy Jakuba – ojciec traci ludzką tożsamość na rzecz zwierzęcej.
- Wykład o manekinach – Jakub formułuje swoją filozofię, która uzasadnia dziwactwa opisywanego świata.
- Interwencja Adeli na strychu – służąca obnaża swoją władzę nad ojcem, odwracając domową hierarchię.
- Nocna wędrówka Józefa i sklepy cynamonowe – miasto ujawnia oniryczny wymiar. Chłopiec traci kontakt z racjonalnym porządkiem.
- Ulica Krokodyli – Józef odkrywa istnienie fałszywej wersji świata, zbudowanej z tandetnych materiałów.
- Schyłek ojca w Karakonach – przemiana Jakuba osiąga punkt bez powrotu. Z demiurga staje się insektem.