Motyw materii w Sklepach cynamonowych
W opowiadaniach Brunona Schulza materia nie jest martwym tworzywem, lecz żywą, pulsującą substancją, która nieustannie dąży do przybrania nowej formy. Koncepcja ta realizuje się przede wszystkim w działaniach ojca Jakuba, eksperymentującego z tkaninami, manekinami i ptasimi jajami. Zrozumienie idei tak zwanej drugiej Demiurgii pozwala odczytać przesłanie utworu o potędze ludzkiej kreacji i filozoficznej wartości tandety.
Spis treści
Motyw w skrócie
W świecie wykreowanym przez Brunona Schulza materia pozbawiona jest stałości. To substancja żywa, niespełniona i nieustannie szukająca nowej postaci. Tkanina marzy o skrzydłach, meble skrywają własne pragnienia, a tapety toczą nocne życie pełne fantastycznych roślin. Zjawisko to nie stanowi jedynie poetyckiej metafory, ale ontologicznąDział filozofii zajmujący się badaniem bytu, istoty rzeczy i tego, co istnieje. właściwość przedstawionej rzeczywistości.
Materia u Schulza pragnie i fermentuje. Kiełkuje w ciemności, produkując formy coraz dziwniejsze, odległe od biologicznego ideału. Tandeta, sztuczność czy manekin to nie skazy na doskonałym dziele DemiurgaW filozofii starożytnej boski budowniczy świata, który ukształtował go z bezkształtnej materii.. Stanowią one oddzielną, równoprawną gałąź istnienia.
Jak motyw się przejawia?
Wykłady przed szwaczkami
Ojciec głównego bohatera wygłasza cykl płomiennych monologówDłuższa wypowiedź jednej postaci, często ujawniająca jej myśli, poglądy lub stany wewnętrzne. w obecności służącej Adeli oraz młodych dziewcząt szyjących ubrania. Mówca jest skrajnie pobudzony. Gwałtownie gestykuluje, gubi wątek i odnajduje go w zupełnie innym miejscu. Przekonuje słuchaczki, że materia posiada nieskończoną płodność, a człowiek ma pełne prawo tworzyć własne istoty.
Zjawisko to nazywa drugą Demiurgią. Powołane do życia formy będą z założenia niższego rzędu, niedoskonałe i nietrwałe. Idealnym przykładem jest tytułowy manekin – imitacja człowieka zbudowana z trocin, drutu i płótna. Aby zaspokoić ludzką potrzebę stwarzania, nie potrzeba doskonałości.
Wystarczy, że imituje gesty, pozory ruchu, wygląd życia.
Nocne życie sukna
Sklep bławatnyDawne określenie sklepu zajmującego się sprzedażą tkanin, materiałów krawieckich i pasmanterii. to przestrzeń, w której towar dosłownie wymyka się spod kontroli. Belki materiału rozwijają się pod osłoną nocy, atłas mieni się w ciemności, a zwisające z półek paski przypominają dżunglę. Jakub obserwuje insekty lęgnące się wśród tkanin z zachwytem entomologaDział zoologii zajmujący się badaniem owadów, ich budowy, rozwoju i zachowania., całkowicie porzucając perspektywę racjonalnego kupca.
Degeneracja materiału i mnożenie się robactwa stanowią dowód na to, że materia jest płodna sama z siebie. Rozkład nie oznacza tutaj katastrofy finansowej ani fizycznej. To po prostu kolejna faza przemiany, w której zniszczone sukno zyskuje nowe, nieoczekiwane życie.
Egzotyczne ptaki na strychu
W jednym z opowiadań ojciec sprowadza jaja rzadkich gatunków i wysiaduje je w ciemnościach pokoju. Wykorzystuje do tego sztuczne gniazda z waty i bibuły. Wyklute stworzenia mają groteskowyKategoria estetyczna łącząca w jednym dziele elementy sprzeczne, np. komizm z tragizmem, piękno z brzydotą. wygląd, przypominając maskarady natury. Ich pióra wyglądają jak pawie oczka wycięte ze starych pism ilustrowanych.
Zwierzęta te są dosłownie zrobione z tandety, a jednocześnie pozostają w pełni żywe. Wystarczy iskra pragnienia i wewnętrzny ferment, by materia wypełzła w absurdalny kształt. Kolonię niszczy ostatecznie Adela, wymiatając ptaki miotłą na śmietnik. Brutalny ruch służącej kładzie kres kruchym formom, przywracając w domu prozaiczny porządek.
Funkcja motywu
Plastyczność materii pozwala zakwestionować tradycyjną hierarchię istnienia. W klasycznym ujęciu religijnym człowiek stoi nad światem fizycznym jako jego absolutny pan. W Sklepach cynamonowych granica między twórcą a tworzywem ulega zatarciu. Sklep żyje intensywniej niż jego właściciel, a ptaki z bibuły zyskują status realnych zwierząt.
Fascynacja tandetą niesie ze sobą konkretny sens filozoficzny. Formy niedoskonałe, prowizoryczne i sztuczne są do bólu szczere w swojej ułomności. Manekin nie udaje niczego więcej poza byciem manekinem. Paradoksalnie staje się przez to bliższy prawdzie o kondycji świata niż człowiek, który nieustannie inscenizuje własną trwałość.
Bruno Schulz był z wykształcenia i zawodu rysownikiem oraz grafikiem. Jego plastyczna wyobraźnia bezpośrednio przełożyła się na styl literacki. W Sklepach cynamonowych słowa funkcjonują jak pociągnięcia pędzla, a opisy przestrzeni przypominają surrealistyczne obrazy, w których kształty płynnie przechodzą jeden w drugi.
Motyw ten odzwierciedla również sam proces artystyczny. Sztuka polega na formowaniu tworzywa i nadawaniu sensu chaosowi. Proza Schulza przypomina właśnie takiego manekina. Została zbudowana z języka, wyobraźni i kreacjiProces twórczy polegający na powoływaniu do życia nowych, oryginalnych form w dziele sztuki., a nie z bezpośredniego naśladownictwa rzeczywistości.