Sapere aude! – poglądy Woltera
Powiastka filozoficzna „Kandyd” powstała w 1759 roku jako ostra polemika Woltera z optymizmem Leibniza oraz poglądami Jana Jakuba Rousseau. Bezpośrednim impulsem do napisania utworu było tragiczne trzęsienie ziemi w Lizbonie, które zachwiało wiarą Europy w boską opatrzność. Dzieło stanowi literacki wyraz najważniejszych idei oświeceniowych, takich jak racjonalizm, deizm oraz postulat tolerancji religijnej.
Okoliczności powstania „Kandyda”
Wolter wydał „Kandyda” w 1759 roku. Głównym powodem napisania utworu był głęboki sprzeciw wobec dwóch popularnych wówczas postaw. Pisarz uderzył w optymistyczną filozofię LeibnizaNiemiecki filozof, twórca koncepcji teodycei. Twierdził, że Bóg stworzył „najlepszy z możliwych światów”, a zło jest tylko brakiem dobra. oraz w naiwne pojmowanie świata przez Jana Jakuba RousseauFrancuski filozof, który głosił hasło powrotu do natury. Uważał, że cywilizacja i postęp zepsuły pierwotnie dobrego człowieka..
Trzęsienie ziemi w Lizbonie z 1 listopada 1755 roku zrujnowało miasto i pochłonęło dziesiątki tysięcy ofiar. Katastrofa ta wstrząsnęła intelektualną elitą Europy. Filozofowie zaczęli zadawać pytania o sens cierpienia i istnienie miłosiernego Boga, co ostatecznie pogrzebało bezkrytyczny optymizm wczesnego oświecenia.
To właśnie tragedia w Portugalii zapoczątkowała literacki pojedynek. Wolter napisał pesymistyczny poemat „Na ruinę Lizbony”. Rousseau przeczytał tekst i uznał, że musi udowodnić starszemu koledze, iż na świecie wszystko układa się dobrze. Stworzył „List o Opatrzności”. Wolter przyrzekł odpowiedź. Słowa dotrzymał, a owocem tej obietnicy stał się właśnie „Kandyd”.
Pełny tytuł powiastki brzmi:
Kandyd czyli optymizm. Dzieło przełożone z niemieckiego rękopisu Doktora Ralfa z przyczynkami znalezionymi w kieszeni tegoż doktora zmarłego w Minden roku Pańskiego 1759.
W momencie publikacji Wolter miał już ugruntowaną pozycję i ogromną sławę. Poruszał jednak tematy niebezpieczne. Aby uniknąć więzienia, wydał książkę pod pseudonimem i zastosował literacką mistyfikację. Wymyślił „niemiecki rękopis” oraz postać „doktora Ralfa”. Przezorność uratowała mu wolność. W roku wydania powiastka została oficjalnie spalona przez kata w Genewie za szerzenie wywrotowych idei.
Sapere aude! – poglądy Woltera
„Kandyd” to przede wszystkim nośnik konkretnych treści filozoficznych. Fabuła służy tu zilustrowaniu poglądów autora. Zrozumienie utworu wymaga znajomości fundamentów myśli wolteriańskiej.
Racjonalizm i potęga doświadczenia
Dla Woltera jedyną miarą prawdy jest rozum. To niezawodne narzędzie, które kształtuje się poprzez doświadczenie. Wiara, moralność i religia muszą opierać się na racjonalnych podstawach, inaczej stają się szkodliwym zabobonem. Oświeceniowe hasło Sapere audeZ łaciny „odważ się być mądrym”. Słowa rzymskiego poety Horacego, które stały się nieoficjalnym mottem całej epoki oświecenia. oznaczało wezwanie do samodzielnego myślenia i odrzucenia ślepego posłuszeństwa wobec autorytetów.
Deizm, czyli religia rozumu
Filozof odrzucał istnienie świata nadprzyrodzonego, cudów i objawień. Był zagorzałym przeciwnikiem Kościoła jako instytucji. Uważał, że władza duchownych opiera się na przesądach i feudalnym wyzysku. Nie był jednak ateistą. Reprezentował deizmPogląd religijno-filozoficzny zakładający istnienie Boga jako stwórcy świata, który jednak nie ingeruje w jego dalsze losy i nie wymaga kultu religijnego..
Bóg w ujęciu Woltera to doskonały zegarmistrz. Skonstruował mechanizm świata, nakręcił go i zostawił samemu sobie. Stwórca stanowi podstawę praw moralnych, ale nie ingeruje w codzienne życie ludzi. Dlatego modlitwy o cud są pozbawione sensu.
Pochwała cywilizacji
Wolter uważał, że człowiek zawdzięcza swoje człowieczeństwo postępowi i cywilizacji. To podejście zrodziło ostry konflikt z Rousseau. Autor „Kandyda” wyśmiewał koncepcję powrotu do natury. Twierdził, że rozum i kultura to jedyne narzędzia, które pozwalają nam okiełznać brutalną rzeczywistość.
Równość i tolerancja
Pisarz całe życie walczył o równość wszystkich ludzi wobec prawa. Głośno domagał się wolności słowa oraz tolerancji dla różnych wyznań i poglądów. Uważał, że fanatyzm religijny to największe zagrożenie dla spokojnego funkcjonowania społeczeństwa.