Wybrane aspekty filozofii Oświecenia
Filozofia XVIII wieku całkowicie odrzuciła dawne autorytety, stawiając w centrum ludzki rozum i osiągnięcia nauk ścisłych. Myśliciele tacy jak Wolter czy Rousseau szukali nowych odpowiedzi na pytania o naturę zła, odrzucając koncepcję grzechu pierworodnego na rzecz deizmu i wiary w naturalną dobroć człowieka. Te intelektualne poszukiwania, połączone z fascynacją antykiem, ukształtowały światopogląd epoki i stanowiły fundament dla powstania powiastki filozoficznej.
Spis treści
Rozum i nauki ścisłe
Osiemnastowieczni myśliciele uczynili z krytycyzmu absolutną podstawę poznania. Immanuel Kant nazwał ten przełom wyjściem człowieka z niepełnoletności, w którą wpędziła go nieumiejętność samodzielnego posługiwania się własnym umysłem. Odrzucono ślepe posłuszeństwo wobec dawnych autorytetów. Jedyną instancją, której ufano bezgranicznie, stał się rozumPogląd filozoficzny zakładający, że rozum jest głównym źródłem poznania i kryterium prawdy..
Wiek XVIII przyniósł gwałtowny rozwój matematyki i fizyki, a symbolem naukowego triumfu stał się Izaak Newton. Metody badawcze ze świata nauk ścisłych próbowano przenosić na inne dziedziny, w tym na psychologię. Symboliczny kaganek oświaty przeszedł z rąk duchowieństwa w ręce świeckich filozofów. Mimo wewnętrznych sporów łączyło ich poczucie misji – chcieli nieść światło i rozpraszać mroki ignorancji.
Wielka Encyklopedia Francuska, mimo swojego naukowego charakteru, została wpisana przez Kościół katolicki na Indeks ksiąg zakazanych. Uznano ją za dzieło wywrotowe i zagrażające ówczesnemu porządkowi.
Głównym narzędziem tej intelektualnej rewolucji stała się Wielka Encyklopedia FrancuskaMonumentalne dzieło epoki, kompendium ówczesnej wiedzy zredagowane m.in. przez Diderota i d'Alemberta.. Denis Diderot w pierwszym tomie sformułował jasny manifest:
Czas zwrócić umysły do wolnych nauk i sztuk ścisłych po to, by przezwyciężyć przesądy, w których żyją ludzie.
Natura człowieka i problem zła
Filozofowie musieli zmierzyć się z problemem zła obecnego w świecie. Wcześniejsze epoki tłumaczyły je grzechem pierworodnym. Oświeceniowi myśliciele uznali tę koncepcję za szkodliwą. Przyjęli założenie, że człowiek rodzi się z natury dobry i pozbawiony złych skłonności. Ten mit o szlachetności ludzkiej natury ukształtował powszechny optymizm osiemnastowiecznej Europy, który ostatecznie zburzyła dopiero rewolucja francuskaPrzewrót społeczno-polityczny, który obalił monarchię absolutną we Francji i zniósł podziały stanowe..
Codzienna rzeczywistość pełna ludzkiego egoizmu przeczyła jednak tej wyidealizowanej wizji. Próbowano więc wyjaśnić, skąd bierze się zepsucie. Jan Jakub Rousseau twierdził, że przyczyną demoralizacji jest odejście od natury i rozwój cywilizacji. Ratunkiem miało być odrzucenie sztucznych norm społecznych.
Zupełnie inaczej widział to Wolter. Według niego źródłem zła było działanie tyranów i kapłanów, którzy przez wieki utrzymywali społeczeństwo w niewiedzy, by łatwiej nim sterować. Usunięcie zła wymagało więc obalenia władzy absolutnej i wpływów Kościoła. Ponieważ większość filozofów unikała bezpośredniego starcia z politykami, główny atak skierowano na duchowieństwo.
Wolter napisał „Kandyda” właśnie po to, by brutalnie rozprawić się z bezkrytycznym optymizmem filozoficznym. Trzęsienie ziemi w Lizbonie i okrucieństwa wojny siedmioletniej udowodniły mu, że świat wcale nie jest „najlepszym z możliwych”.
Deizm i krytyka Kościoła
Praktyki instytucji kościelnych stały się głównym celem ataków. Filozofowie zarzucali duchownym szerzenie zabobonów i odbieranie człowiekowi wiary we własne możliwości. Odpowiedzią na tradycyjną wiarę stała się religia naturalna, czyli deizmPogląd religijny uznający istnienie Boga jako stwórcy świata, ale odrzucający jego ingerencję w losy ludzi i cuda..
Deiści akceptowali istnienie Boga, ale całkowicie odrzucali kościelne instytucje i dogmaty. Ich system opierał się na trzech prostych zasadach:
- Bóg istnieje i jest stwórcą wszechświata.
- Stwórca posiada moc nagradzania i karania.
- Człowiek ma obowiązek oddawać mu cześć wyłącznie poprzez moralne i uczciwe życie.
Taka wizja idealnie trafiała do wykształconych elit. Odrzucano wiarę w cuda, traktując ewangeliczne opowieści jak zbiór legend. Bóg w ujęciu deistów przypominał Wielkiego Zegarmistrza. Skonstruował i nakręcił mechanizm świata, ale od tamtej pory nie ingeruje w jego działanie. Odpowiedzialność za losy ziemi spoczywa wyłącznie w rękach ludzi.
Klasycyzm i antyczne wzorce
Wolter, podobnie jak francuscy twórcy tacy jak Jean de La Fontaine czy Nicolas Boileau, tworzył w nurcie klasycyzmuGłówny prąd literacki oświecenia, nawiązujący do antyku, ceniący jasność, harmonię i proporcje w sztuce.. W Polsce ten sam kierunek reprezentowali Ignacy Krasicki, Julian Ursyn Niemcewicz i Adam Naruszewicz. Prąd ten opierał się na rygorystycznych, starożytnych regułach tworzenia sztuki.
Chętnie odwoływano się do dzieł Cycerona czy Lukrecjusza. O ile w XVII wieku cytowanie klasyków dodawało po prostu powagi, o tyle w epoce oświecenia zyskało wymiar ideologiczny. Starożytni bohaterowie stali się uosobieniem pożądanych cnót: obywatelskiego poświęcenia, odwagi, skromności i umiłowania wolności. Klasycyzm działał jak potężny katalizator – najpierw wywołał rewolucję moralną w umysłach ludzi, a ta ostatecznie doprowadziła do rewolucji politycznej.