Opracowanie

Obraz miasta i duchowieństwa w Kandydzie

Wolter w „Kandydzie” bezlitośnie obnaża mroczne realia osiemnastowiecznego świata, skupiając się na okrucieństwie wojny, wyzysku i zepsuciu moralnym. Pisarz ukazuje również hipokryzję duchowieństwa oraz destrukcyjny wpływ zinstytucjonalizowanej religii na społeczeństwo. Obraz ten służy dekonstrukcji optymistycznej filozofii, zderzając naiwną wiarę w dobro z brutalną rzeczywistością.

Autor: Redakcja klp.pl Czas czytania: 3 min
Spis treści
  1. Brutalna rzeczywistość osiemnastowiecznego świata
  2. Hipokryzja i patologia duchowieństwa

Brutalna rzeczywistość osiemnastowiecznego świata

Świat przedstawiony w powiastce Woltera to miejsce pozbawione litości, w którym rządzi prawo silniejszego. Autor odziera wojnę z jakiegokolwiek heroizmu. Najdobitniej ukazuje to scena w wiosce AbarówW powiastce Woltera te nazwy plemion maskują odpowiednio Francuzów i Prusaków, walczących w wojnie siedmioletniej., zniszczonej przez wojska bułgarskie. Zbrodnie popełniane na cywilach są tam usankcjonowane rzekomym prawem publicznym.

Była to wieś abarska, którą Bułgarzy spalili wedle kanonów prawa publicznego. Tu pokłuci ranami starcy patrzyli, jak żony ich pozarzynane konały w męczarniach tuląc dzieci do zakrwawionych piersi, tam dziewczyny z porozpruwanymi brzuchami, nasyciwszy naturalne popędy bohaterów, wydawały ostatnie tchnienie; inne współspalone krzyczały, aby je dobito. Mózgi walały się po ziemi obok poucinanych rąk i nóg.

Gwałty na kobietach stanowią w tej rzeczywistości ponurą normę. Żołnierze i oprawcy traktują je jako naturalne prawo wojenne, niezależnie od narodowości czy wyznania. Przemoc fizyczna idzie w parze z powszechnym złodziejstwem i korupcją. Kiedy Kandyd próbuje wypłynąć do Wenecji, nieuczciwy kupiec Vanderdendur podstępem kradnie jego majątek. Pieniądz stanowi jedyną realną władzę. Przekonuje się o tym sam główny bohater. Po aresztowaniu wręcza sierżantowi trzy małe diamenty, a ten natychmiast zmienia nastawienie, stwierdzając: „gdybyś nawet popełnił wszystkie możliwe zbrodnie, jesteś dla mnie najuczciwszym człowiekiem”.

Dobrze wiedzieć
Spotkanie Kandyda z okaleczonym niewolnikiem w holenderskim Surinamie to jeden z najmocniejszych tekstów antyniewolniczych w literaturze Oświecenia. Murzyn pozbawiony ręki i nogi tłumaczy, że to cena, jaką płaci za to, by Europejczycy mogli jeść cukier. Wolter bezpośrednio atakuje tu okrucieństwo kolonializmu i tzw. Czarny Kodeks (Code Noir), który legalizował nieludzkie kary dla niewolników.

Hipokryzja i patologia duchowieństwa

Wolter z równą bezwzględnością rozprawia się z instytucjami religijnymi. Obraz duchowieństwa w „Kandydzie” to galeria postaci zepsutych, chciwych i żądnych władzy. Doskonałą ilustracją tej patologii jest państwo jezuickieRedukcje jezuickie w Ameryce Południowej (głównie w Paragwaju) były osadami dla Indian, w których zakonnicy sprawowali absolutną władzę polityczną i gospodarczą. w Paragwaju. Kandyd odkrywa tam wspaniałe królestwo, w którym zakonnicy zgromadzili ogromne bogactwa kosztem miejscowej ludności.

Ojcowie mają tam wszystko, a ludy nic: to arcydzieło rozumu i sprawiedliwości. Co do mnie, nie widzę nic równie boskiego jak los ojców, którzy prowadzą tu wojnę z królem hiszpańskim i portugalskim, w Europie zaś uznają władzę tych królów; tu mordują Hiszpanów, a w Madrycie wysyłają ich do nieba; po prostu zachwycające!

Krytyka dotyka również fanatyzmu i ciemnoty religijnej w innych kręgach kulturowych. Stara kobieta, opowiadając historię swojego życia w Afryce Północnej, zestawia ze sobą dwa skrajne zachowania. Z jednej strony tamtejsi wojownicy skrupulatnie przestrzegają codziennych modlitw nakazanych przez Koran. Z drugiej – targani dziką naturą, bez skrupułów rozrywają kobiety na strzępy.

Wolter nie atakuje samej idei Boga. Jako zwolennik deizmuNurt religijno-filozoficzny uznający Boga za stwórcę świata, odrzucający jednak objawienie, dogmaty i zinstytucjonalizowane formy religii. uderza w religię instytucjonalną. Traktuje ją jako zbiór szkodliwych przesądów, narzędzie ucisku i jedno z głównych źródeł zła w ludzkim świecie.