Opracowanie

Motyw pieniądza i bogactwa w Kandydzie

W powiastce filozoficznej Woltera bogactwo materialne to bezlitosny test ludzkiej natury, który większość bohaterów oblewa. Główny bohater wielokrotnie zdobywa i traci ogromne majątki, co obnaża chciwość, próżność oraz hipokryzję osiemnastowiecznego społeczeństwa. Ostateczne odrzucenie pogoni za złotem na rzecz fizycznej pracy w ogrodzie pozwala odnaleźć życiowy spokój.

Autor: Małgorzata Haze Czas czytania: 3 min
Spis treści
  1. Motyw w skrócie
  2. Jak motyw się przejawia?
  3. Funkcja motywu

Motyw w skrócie

Pieniądz w dziele Woltera nie jest nagrodą za cnotę ani gwarancją bezpieczeństwa. Działa raczej jak magnes przyciągający kłopoty. Tytułowy bohater wyrusza w świat jako naiwny młodzieniec bez grosza. Los kilkakrotnie czyni z niego obrzydliwie bogatego człowieka. Za każdym razem okazuje się jednak, że majątek ściąga na niego śmiertelne niebezpieczeństwo. Powiastka filozoficznaGatunek prozy oświeceniowej, w którym fabuła służy ilustracji i obronie określonej tezy filozoficznej lub moralnej. wykorzystuje złoto jako ostre narzędzie satyryUtwór ośmieszający i piętnujący wady ludzkie, obyczaje lub instytucje społeczne.. Im grubszy staje się portfel, tym wyraźniej widać, że światem rządzą brutalne interesy, a nie wzniosłe ideały.

Jak motyw się przejawia?

Eldorado: raj, z którego lepiej uciec

Najbardziej spektakularny epizod rozgrywa się w mitycznym Eldorado. W tej utopijnej krainie złoto i szlachetne kamienie walają się po ulicach, nie mając dla tubylców żadnej wartości. Mieszkańcy żyją w pokoju, nie znają wojen ani sądów. Tytułowy podróżnik i KakamboWierny sługa i towarzysz głównego bohatera, charakteryzujący się sprytem i pragmatycznym podejściem do życia. przez chwilę pławią się w luksusie, ale ostatecznie decydują się odejść. Młodzieniec pragnie odzyskać ukochaną. Przyznaje też szczerze, że w Eldorado jest tylko zwykłym obywatelem, podczas gdy w Europie z majątkiem stanie się kimś wyjątkowym. Bohaterowie opuszczają raj, prowadząc sto czerwonych baranów objuczonych bezcennymi kruszcami. Od tego momentu fortuna staje się ich największym przekleństwem.

Surinam i Wenecja: złoto przyciąga złodziei

W Surinamie naiwny wędrowiec boleśnie zderza się z kupiecką chciwością. Handlarz Vanderdendur bezlitośnie ogrywa go podczas negocjacji dotyczących rejsu do Europy. Pobiera astronomiczną zapłatę, po czym odpływa z całym dobytkiem pasażera. Zamiast rozpaczać, oszukany ogłasza konkurs na najbardziej nieszczęśliwego człowieka i zatrudnia MarcinaZgorzkniały uczony, którego pesymizm stanowi przeciwwagę dla optymizmu wpajanego głównemu bohaterowi w młodości..

Dobrze wiedzieć
Marcin wyznaje manicheizm – starożytny system religijny zakładający nieustanną walkę dwóch równorzędnych sił: dobra i zła. W świecie przedstawionym przez Woltera to właśnie pesymistyczna wizja tego bohatera najczęściej pokrywa się z brutalną rzeczywistością.

Wenecja przynosi kolejne straty finansowe. Spotkanie z sześcioma zdetronizowanymi królami w miejscowej gospodzie udowadnia, że nawet monarchowie bywają bez grosza. Hojne rozdawanie pieniędzy sprawia, że majątek topnieje w mgnieniu oka.

Konstantynopol: ostateczna wycena majątku

Finał wędrówki to brutalne rozliczenie z marzeniami. W okolicach Konstantynopola młodzieniec wydaje ostatnie dukatyZłota moneta używana w Europie od średniowiecza aż do XX wieku, symbolizująca w powieści ogromne bogactwo. na wykupienie z niewoli swoich bliskich. Odzyskuje dawnego nauczyciela Panglossa, ukochaną Kunegundę oraz jej brata. Transakcja okazuje się wyjątkowo gorzka. Kobieta straciła dawną urodę i stała się poszpetniała. BaronBrat Kunegundy, uosobienie arystokratycznej pychy i ślepego przywiązania do różnic klasowych. nadal gardzi pomysłem małżeństwa z powodu mezaliansuMałżeństwo z osobą niższego stanu, w XVIII wieku traktowane przez arystokrację jako hańba dla rodu.. Złoto wyniesione z utopii zostaje całkowicie wyczerpane. W zamian podróżnik otrzymuje jedynie zrujnowane złudzenia i niewielki kawałek ziemi.

Funkcja motywu

Pieniądz służy autorowi jako bezlitosne lustro osiemnastowiecznego społeczeństwa. Każda wydana lub skradziona moneta obnaża prawdziwą naturę ludzi. Bogactwo nie chroni przed oszustami, kaprysami pogody ani przed rozczarowaniem w miłości. Pisarz uderza w ludzkie przekonanie, że za gotówkę można kupić status, bezpieczeństwo i szczęście.

Finałowe odrzucenie logiki zysku na rzecz fizycznej pracy na roli proponuje zupełnie nową miarę wartości. Sensu nie buduje się na abstrakcyjnym kapitale, który zmienia właścicieli w mgnieniu oka.

Szczęścia nie da się skumulować ani przechować w skrzyni ze szlachetnymi kamieniami.

Płynność i nietrwałość fortuny to główna pointa utworu. Prawdziwe oparcie daje wyłącznie konkretny, codzienny wysiłek.