Wallenrodyzm
Wallenrodyzm to romantyczna postawa etyczna, która dopuszcza stosowanie podstępu i zdrady w imię wyższych celów, takich jak walka o niepodległość ojczyzny. Pojęcie to wywodzi się z wydanej w 1828 roku powieści poetyckiej Adama Mickiewicza i stanowi literacką odpowiedź na dylematy moralne Polaków w epoce zaborów. Ten tragiczny model działania przetrwał epokę romantyzmu, stając się uniwersalnym motywem w późniejszej literaturze i popkulturze.
Spis treści
Na czym polega wallenrodyzm?
Pojęcie to określa specyficzny model zachowania bohatera, który staje przed niemożliwym wyborem. Aby zrealizować szlachetny cel - najczęściej ocalenie narodu lub odzyskanie niepodległości - musi sięgnąć po metody skrajnie nieetyczne. Odrzuca otwartą walkę na rzecz spisku, kłamstwa i zdrady. Działa w ukryciu. Często przenika w szeregi wroga.
Fundament wallenrodyzmu opiera się na haśle z dzieła Niccolò Machiavellego: „Trzeba być lisem i lwem”. Romantyczny bohater rezygnuje z siły lwa (otwartej walki) na rzecz przebiegłości lisa (podstępu).
Taka postawa stoi w całkowitej sprzeczności z wyznawanymi przez bohatera wartościami, zwłaszcza z etosem rycerskim. Złamanie własnego kodeksu moralnego staje się źródłem głębokiego cierpienia. Nieetyczne działanie, nawet uwieńczone sukcesem politycznym lub militarnym, zawsze prowadzi do wewnętrznego wypalenia i ostatecznego upadku postaci.
Mickiewicz wydał Konrada Wallenroda w 1828 roku w Rosji. Aby ominąć carską cenzurę prewencyjnąKontrola publikacji przed ich wydaniem, mająca na celu usunięcie treści niewygodnych dla władzy., zastosował kostium historyczny - przeniósł akcję w czasy średniowiecznych walk Litwinów z Krzyżakami. Polscy czytelnicy bezbłędnie odczytali jednak aluzję do współczesnej walki z zaborcą.
Życie po romantyzmie
Model stworzony przez Mickiewicza nie zakończył się wraz z upadkiem powstania styczniowego. Maria Janion(1926-2020) Wybitna polska historyczka literatury, krytyczka literacka i najważniejsza badaczka polskiego romantyzmu., analizując polską kulturę, udowodniła, że wallenrodyzm przeżył swoją macierzystą epokę. Jego echa powracają w biografiach i tekstach kultury za każdym razem, gdy jednostka musi walczyć z przeważającym systemem totalitarnym.
Włączyć tu trzeba bardzo różne z życia i literatury świadomie bądź nieświadomie ponawiające rozmaite perypetie „wallenrodyczne”, jak na przykład biografie: Alojzego Twardeckiego z jego „Szkoły jaszczurów” lub Stanisława Schwallenberga (stała się ona osnową popularnej powieści Janusza Krasińskiego z roku 1980 pt. „Syn Wallenroda”), jak głęboko zakorzenionej w kulturze masowej przygody kapitana Klossa, jak działania „komornika polskiej podziemnej sprawiedliwości”, opisane w (...) „Świętym szalbierstwie” Ryszarda Wójcika. Ale również tytułowa postać powieści Leopolda Tyrmanda „Filip”.
Współczesne wcielenia Wallenroda to szpiedzy, podwójni agenci i konspiratorzy. Działają w ukryciu, noszą mundur wroga i codziennie ryzykują dekonspirację. Choć zmieniły się realia historyczne, mechanizm psychologiczny pozostaje ten sam - cena za uratowanie innych to zniszczenie własnego sumienia.
O wallenrodyzmie czytaj więcej w opracowaniu Konrada Wallenroda.