Opracowanie

Akcja pod Arsenałem – szczegółowy opis sytuacji

Akcja pod Arsenałem to najważniejsza operacja zbrojna opisana na kartach „Kamieni na szaniec”, przeprowadzona w celu odbicia Jana Bytnara „Rudego” z rąk gestapo. Wydarzenia z 26 marca 1943 roku ukazały doskonałą organizację, odwagę oraz braterstwo członków Szarych Szeregów. Przebieg starcia u zbiegu ulic Bielańskiej i Długiej obfitował w dramatyczne zwroty akcji, w tym śmiertelne zranienie Alka.

Autor: Dorota Blednicka Czas czytania: 5 min
Spis treści
  1. Wyścig z czasem
  2. Rozstawienie sił i pierwszy strzał
  3. Uderzenie na więźniarkę
  4. Uwolnienie więźniów
  5. Dramatyczny odwrót i rany Alka

Wyścig z czasem

Akcję wyznaczono na piątek, 26 marca. Od wczesnych godzin porannych harcerze w napięciu oczekiwali na meldunek od Wesołego. Chłopak miał za zadanie ustalić dokładną godzinę przewiezienia Rudego z siedziby gestapo przy Alei SzuchaSiedziba warszawskiego gestapo, miejsce brutalnych przesłuchań więźniów politycznych. na PawiakGłówne więzienie śledcze w Warszawie podczas okupacji niemieckiej..

Przełom nastąpił, gdy zjawił się harcmistrz Florian Marciniak. Przyniósł oficjalną zgodę dowództwa na przeprowadzenie zbrojnego odbicia przyjaciela. Karetka więzienna miała przejeżdżać ulicą Bielańską około godziny siedemnastej. Zostały zaledwie trzy godziny. W kilku punktach miasta błyskawicznie przeprowadzono odprawy i powtórzono szczegółowe instrukcje dla poszczególnych sekcji.

Dobrze wiedzieć
W strukturach podziemnych operacja ta nosiła kryptonim Akcja „Meksyk II”. Wynikało to z faktu, że pierwsza próba odbicia Rudego („Meksyk I”), zaplanowana kilka dni wcześniej, została w ostatniej chwili odwołana przez dowództwo z powodu zbyt dużego ryzyka i braku ostatecznej zgody.

Rozstawienie sił i pierwszy strzał

W okolicach skrzyżowania ulic Bielańskiej i Długiej wtopili się w tłum przechodniów członkowie Grup SzturmowychNajstarsza grupa wiekowa Szarych Szeregów, podlegająca Kedywowi AK, szkolona do walki zbrojnej.. Byli uzbrojeni w granaty, pistolety i butelki z benzyną. W pobliskich ruinach pozycje zajęli chłopcy z bronią maszynową. Bezpośrednie uderzenie miał przeprowadzić oddział Zośki, natomiast naczelne dowództwo nad całością objął komendant warszawskiej chorągwi, Orsza.

Orsza uważnie obserwował łącznika. Chłopak nagle odwrócił się i zaczął machać zerwanym z głowy kapeluszem. To był znak. Orsza głośno zagwizdał, uruchamiając lawinę zdarzeń. Ulicą Bielańską przemknął jeszcze patrol niemieckiej żandarmerii, a zaraz potem na zakręcie wyłoniło się niemieckie auto więzienne.

Sytuację skomplikował granatowy policjant, który wyszedł z pobliskiej bramy. Zauważył broń w dłoni jednego z harcerzy. Zośka krzyknął, by mężczyzna natychmiast odszedł. Policjant zignorował ostrzeżenie, wyciągnął pistolet i wycelował. Zośka musiał strzelić pierwszy. Funkcjonariusz upadł, oddając jeszcze kilka niecelnych strzałów.

Uderzenie na więźniarkę

Sekundy później od strony Placu Teatralnego nadjechała więźniarka. Szofer zorientował się w sytuacji i gwałtownie skręcił w ulicę Długą. Harcerze wybiegli na jezdnię. W stronę maski poleciały butelki z benzyną. Ogień błyskawicznie ogarnął szoferkę. Płonące auto zatoczyło łuk i powoli zatrzymało się w pobliżu arkad Arsenału Warszawskiego.

Z szoferki wyskoczyło dwóch gestapowców. Jednocześnie od strony Nalewek nadbiegł oficer SS, którego natychmiast zastrzelił Alek. Niemcy z więźniarki otworzyli chaotyczny ogień, ale szybko padli pod serią z pistoletu maszynowego. Z tyłu wozu wyskoczył kolejny gestapowiec. Ukrył się za filarami Arsenału i zaczął celnie strzelać, blokując dostęp do samochodu.

Zośka wybiegł zza filaru, ruszył prosto na Niemca i wydał rozkaz do frontalnego natarcia. Obok niego biegł Słoń, szarpiąc się z zaciętym stenemBrytyjski pistolet maszynowy, często zrzucany przez aliantów dla polskiego podziemia, znany z częstego zacinania się.. Zośka wyrwał mu broń, sprawnie ją przeładował i strzelił. Gestapowiec nie wytrzymał napięcia, spróbował uciec za samochód, ale dosięgła go kula innego harcerza.

Uwolnienie więźniów

Słoń dopadł do szoferki – była pusta. Reszta grupy zerwała plandekę z tyłu więźniarki. Z wnętrza wysypali się oszołomieni więźniowie, którzy natychmiast rzucili się do ucieczki w boczne uliczki. Dopiero gdy samochód opustoszał, chłopcy dostrzegli na podłodze czołgającego się Rudego.

Był skatowany i nie mógł iść o własnych siłach. Przyjaciele błyskawicznie przenieśli go do podstawionego samochodu ewakuacyjnego. Auto z piskiem opon odjechało z miejsca akcji. Pozostali na ulicy harcerze załadowali broń pełnymi magazynkami i rozpoczęli odwrót.

Dramatyczny odwrót i rany Alka

Przed Arsenałem zapadła cisza. Poszczególne sekcje oddalały się różnymi trasami. Alek prowadził sekcję granatniczą ulicą Długą w kierunku Miodowej. Grupa mijała właśnie budynek Ministerstwa Pracy, w którym mieścił się niemiecki ArbeitsamtNiemiecki urząd pracy, zajmujący się m.in. przymusowymi wywózkami Polaków na roboty do Rzeszy..

Po drugiej stronie ulicy pojawiła się grupa cywilów. Harcerze początkowo ich zignorowali. Nagle jeden z mężczyzn wyciągnął broń i strzelił. Alek dostał w brzuch i osunął się na chodnik. Niemiec złożył się do kolejnego strzału, ale AnodaJan Rodowicz, członek Szarych Szeregów, uczestnik wielu akcji zbrojnych, po wojnie ofiara bezpieki. był szybszy – pociągnął za spust i zlikwidował napastnika. Reszta cywilów schowała się w bramie, prowadząc stamtąd ostrzał.

Alek, tracąc siły, kazał kolegom wycofać się za mur. Sam odbezpieczył granat i rzucił nim w stronę bramy. Potężna eksplozja uciszyła Niemców i dała chłopcom czas na ucieczkę. Dwóch harcerzy zostało przy rannym dowódcy. Zatrzymali przypadkowe auto, wyrzucili z niego kierowcę i ruszyli Długą.

Za uciekinierami w pościg ruszyła niemiecka ciężarówka wojskowa. W pewnym momencie wyprzedziła ich i zajechała im drogę. Z paki zaczęli wyskakiwać żołnierze. Leżący w aucie Alek resztką sił rzucił pod ciężarówkę swój ostatni granat. Wybuch zdezorientował Niemców, pozwalając harcerzom wyrwać się z pułapki. Po kilkudziesięciu minutach dotarli bezpiecznie do domu Alka na Żoliborzu.

Kamienie na szaniec · 13 kroków do poznania lektury