Opracowanie

Opis bitwy pod Grunwaldem na podstawie „Krzyżaków”

Opis bitwy pod Grunwaldem stanowi kulminacyjny punkt fabuły powieści Henryka Sienkiewicza. Pisarz z dbałością o detale odtwarza historyczne fazy starcia, od prowokacyjnego wręczenia dwóch nagich mieczy po ostateczną klęskę zakonu krzyżackiego. Wielka strategia wojenna Władysława Jagiełły przeplata się tu z indywidualnymi pojedynkami głównych bohaterów, w tym Zbyszka i Maćka z Bogdańca.

KLP Autor: Redakcja klp.pl Czas czytania: 4 min

Przed bitwą – msza, zwiady i dwa nagie miecze


Przed południem wojska króla Władysława Jagiełły docierają w okolice wsi Logdau i Tannenberg. Na brzegu jeziora Lubień staje namiot kapliczny, w którym władca uczestniczy we mszy. Chwilę później obóz obiega alarmująca wieść. Hanko Ostojczyk, a po nim kolejni gońcy, donoszą o zbliżających się siłach wroga. Rycerstwo natychmiast rusza do swoich chorągwi.



Krzyżacy początkowo nie zdają sobie sprawy z potęgi przeciwnika. Wielki mistrz Ulryk von Jungingen ignoruje doniesienia zbiegów i rezygnuje z wysłania zwiadowców. Dopiero widok głównych sił polsko-litewskich uświadamia mu skalę zagrożenia. Aby wywabić Polaków z lasu, posyła do Jagiełły dwóch heroldów.



Wysłannicy składają u stóp króla dwa nagie miecze. Ten prowokacyjny gest, przetłumaczony przez Jaśka Mążyka, wywołuje wściekłość w polskich szeregach. Jagiełło przyjmuje broń jako wróżbę zwycięstwa, choć po jego policzkach płyną łzy – ostatecznie traci nadzieję na pokojowe rozwiązanie konfliktu. Wojska polskie wysuwają się z zarośli w pełnym szyku bojowym.



Pierwsze starcie i śpiew „Bogurodzicy”


Ciszę przerywa gwałtowny wiatr i przeraźliwy dźwięk litewskich rogów. Wojownicy księcia Witolda z okrzykiem rzucają się na lewe skrzydło Krzyżaków, dowodzone przez Frydrycha Wallenroda. W tym samym czasie nad polskimi hufcami unosi się potężny, przypominający grzmot śpiew „Bogurodzicy”. Pieśń wlewa w serca rycerzy nadludzką odwagę.



Pierwsze uderzenie nie przynosi sukcesu wojskom litewskim. Pod naporem ciężkozbrojnych rycerzy zakonnych watahy tatarskie i wołoskie wpadają w panikę. Większość sił Witolda pierzcha w stronę jeziora Lubień. Jedynie trzy pułki smoleńskie zachowują szyk i wycofują się ku polskiemu skrzydłu, stawiając twardy opór.



Dobrze wiedzieć
Sienkiewicz wiernie odtworzył historyczny manewr wojsk litewskich. Przez lata historycy spierali się, czy ucieczka Litwinów była wynikiem paniki, czy celową taktyką (tzw. pozorowanym odwrotem), znaną ze wschodnich stepów. W powieści pisarz przedstawia to wydarzenie jako faktyczne załamanie się linii litewskiej.


Bój o chorągiew krakowską i rzeź na lewym skrzydle


Rozpędzone chorągwie krzyżackie uderzają w bok polskiego hufca czelnego. Rozpoczyna się bezlitosna walka wręcz na miecze, topory i sulicesulica Lekka włócznia używana do rzucania lub walki wręcz, popularna wśród wojsk wschodnich.. Polscy rycerze walczą z furią, wykrzykując rodowe zawołania. Paszko Złodziej z Biskupic kładzie trupem kolejnych niemieckich dowódców, a Lis z Targowiska pokonuje komtura Gamrata.



W pewnym momencie dochodzi do najgroźniejszego incydentu bitwy. Pod naporem wroga upada wielka chorągiew krakowska z orłem w koronie, dzierżona przez Marcina z Wrocimowic. Krzyżacy intonują pieśń triumfu, pewni rychłego zwycięstwa. Radość trwa jednak krótko. Polacy rzucają się do straceńczej szarży, wycinają wroga w pień i błyskawicznie odbijają sztandar.



Szala zwycięstwa zaczyna przechylać się na stronę polską. Rycerze zakonni, atakowani bez wytchnienia przez oddziały Zawiszy Czarnego, Powały z Taczewa i Zyndrama z Maszkowic, powoli ustępują. Widząc to, Ulryk von Jungingen rzuca do walki swoje ostatnie rezerwy – szesnaście odwodowych chorągwi.



Król w niebezpieczeństwie i atak piechoty


W odpowiedzi Zyndram z Maszkowic wprowadza do boju piechotę. Na pole bitwy wkraczają zaciężni Czesi oraz polscy kmiecie uzbrojeni w rohatyny i osadzone na sztorc kosy. Włączenie do walki niższych stanów ostatecznie łamie morale zakonu.



Tymczasem wielki mistrz próbuje oskrzydlić polskie pozycje i niespodziewanie zbliża się do królewskiego stanowiska. Władysław Jagiełło rwie się do walki, ale straż królewska blokuje mu drogę. Z szeregów niemieckich wyrywa się olbrzymi rycerz, Dypold Kikieritz von Dieber, i szarżuje wprost na monarchę. Króla ratuje młody pisarz Zbigniew z Oleśnicy, który zwala napastnika z konia. Jagiełło dobija Niemca ciosem miecza.



Chwilę później Dobko z Oleśnicy rozpoznaje wielkiego mistrza po złotym relikwiarzu na piersi. Ratuje się ucieczką, ale alarmuje polskie chorągwie o obecności najwyższego dowódcy zakonu. Polacy ruszają do zmasowanego ataku.



Śmierć wielkiego mistrza i ostateczny triumf


Ostatnia faza bitwy to całkowity pogrom Krzyżaków. Na pole wracają przegrupowane wojska litewskie, zamykając okrążenie. Ulryk von Jungingen ginie z rąk wojowników w skórzanych kaftanach – otrzymuje cios sulicą w usta, a następnie pchnięcie w szyję. Niemcy formują obronne koliska, ale są systematycznie rozbijani.



W bitewnym chaosie dochodzi do wyrównania osobistych rachunków. Zbyszko z Bogdańca bierze do niewoli komtura człuchowskiego. Z kolei Maćko z Bogdańca odnajduje ukrywającego się w zaroślach Kunona von Lichtensteina. Przypomina mu zniewagę z Krakowa, wyzywa na pojedynek i zabija ciosem mizerykordiimizerykordia Krótki, wąski sztylet używany przez rycerzy do dobijania rannych przeciwników..



O zachodzie słońca bitwa dobiega końca. Przed Jagiełłą rośnie stos zdobytych krzyżackich chorągwi. Litwini przynoszą zakurzone i zakrwawione ciało wielkiego mistrza. Król płacze nad zwłokami pokonanego wroga i nakazuje sprawić mu godny, chrześcijański pochówek. Potęga zakonu krzyżackiego zostaje ostatecznie złamana.