Opracowanie

Geneza „Innego świata” Gustawa Herlinga-Grudzińskiego

Powieść Gustawa Herlinga-Grudzińskiego stanowi literacki zapis osobistych doświadczeń autora z sowieckich łagrów, do których trafił w 1940 roku. Książka powstawała na emigracji w latach 1949–1950, a jej pierwsze wydanie ukazało się w języku angielskim. Utwór jest nie tylko świadectwem historycznym, ale również uniwersalnym studium mechanizmów totalitaryzmu niszczących ludzką moralność.

Autor: Dorota Blednicka Czas czytania: 4 min
Spis treści
  1. Aresztowanie i droga do Jercewa
  2. Praca nad książką i historia wydań
  3. Osobiste świadectwo i ostrzeżenie

Aresztowanie i droga do Jercewa

W marcu 1940 roku Gustaw Herling-Grudziński próbował przedostać się przez granicę rosyjsko-litewską. Został aresztowany przez NKWDSowiecka tajna policja polityczna, odpowiedzialna za masowe represje, zbrodnie i nadzór nad systemem łagrów.. Po wielomiesięcznym śledztwie oskarżono go o szpiegostwo na rzecz niemieckiego wywiadu. Dowody były absurdalne. O rzekomej winie miał świadczyć pierwszy człon jego nazwiska, brzmiący jak niemieckie „Gerling”, oraz noszone przez niego buty oficerskie.

Od czerwca do listopada 1940 roku pisarz przebywał w więzieniach w Witebsku, Leningradzie i Wołogdzie. Stamtąd trafił do obozu pracy w Jercewie z wyrokiem pięciu lat pozbawienia wolności. Wolność odzyskał w styczniu 1942 roku. Wymusił to dramatyczną głodówką, powołując się na amnestię dla Polaków wynikającą z paktu Sikorski-MajskiUkład z 1941 roku przywracający stosunki dyplomatyczne między Polską a ZSRR, umożliwiający tworzenie polskiej armii na Wschodzie..

Praca nad książką i historia wydań

Doświadczenie skrajnego cierpienia, nędzy i upodlenia w łagrze stało się bezpośrednim impulsem do napisania książki. Herling-Grudziński pracował nad nią od lipca 1949 do lipca 1950 roku w Rugby i Londynie. Początkowo utwór nosił roboczy tytuł „Martwi za życia”.

Dobrze wiedzieć
Roboczy tytuł „Martwi za życia” bezpośrednio nawiązywał do „Wspomnień z domu umarłych” Fiodora Dostojewskiego. Ostateczny tytuł – „Inny świat” – również pochodzi z tej rosyjskiej powieści i podkreśla całkowite odcięcie obozowej rzeczywistości od normalnych ludzkich praw.

Pierwsze fragmenty tekstu drukował londyński tygodnik „Wiadomości”. Książka ukazała się najpierw w języku angielskim w 1951 roku, w tłumaczeniu Andrzeja Ciołkosza. Szybko zdobyła uznanie zachodniej krytyki i doczekała się przekładów na wiele języków, w tym szwedzki, niemiecki, włoski, hiszpański, japoński, chiński i arabski.

Polscy czytelnicy musieli poczekać dłużej. Pierwsze polskie wydanie ujrzało światło dzienne w Londynie w 1953 roku nakładem wydawnictwa „Gryf”. W 1965 roku w Paryżu ukazała się edycja z podtytułem „Zapiski sowieckie”. W komunistycznej Polsce książka była zakazana. Krążyła wyłącznie w drugim obieguNielegalny ruch wydawniczy w PRL, publikujący książki i prasę poza zasięgiem państwowej cenzury. w niskich nakładach. Oficjalne, legalne wydanie krajowe pojawiło się dopiero w 1989 roku.

Osobiste świadectwo i ostrzeżenie

W rozmowach z krytykiem Włodzimierzem Boleckim autor wielokrotnie wyjaśniał głębszy sens swojego dzieła. Jako dwudziestoletni chłopak zderzył się z machiną sowieckiego systemu. Na własnej skórze poznał zasady „nowej moralności”, którą wprowadzali w życie ideolodzy totalitaryzmuSystem polityczny, w którym państwo sprawuje całkowitą kontrolę nad życiem publicznym i prywatnym obywateli..

Przed uwolnieniem pisarz znajdował się na skraju śmierci. Leżał w baraku zwanym Trupiarnią jako dochodiagaW żargonie łagrowym więzień skrajnie wyczerpany fizycznie, niezdolny do pracy, bliski śmierci głodowej.. Przeżył i opuścił Związek Sowiecki wyłącznie dzięki sprzyjającym okolicznościom wielkiej polityki. Od momentu wstąpienia do Armii AndersaPolskie Siły Zbrojne w ZSRR formowane od 1941 roku, ewakuowane później na Bliski Wschód. wiedział, że musi opisać swoje obozowe przeżycia.

W wieku dwudziestu lat nieczęsto zdarza się spojrzeć nie tylko śmierci w oczy, ale zajrzeć w jądro ciemności całego stulecia. Ja z taką świadomością wyszedłem z obozu, cały czas o wszystkim pamiętałem i od pierwszej chwili, gdy się znalazłem w wojsku generała Andersa, chciałem o tym napisać książkę. (...) Chciałbym, żeby ludzie młodzi, którzy mają tyle lat, ile ja miałem, gdy zetknąłem się w łagrze z „innym światem” komunizmu, zrozumieli to, o czym Hannah Arendt pisze w książce „Korzenie totalitaryzmu” – nie jesteśmy zabezpieczeni przed powtórzeniem się totalitarnych potworności.

Dla Herlinga-Grudzińskiego książka była głównym argumentem na rzecz tezy, że wiek XX to stulecie przeklęte, zdominowane przez zbrodnicze ideologie. Pisarz w pełni zgadzał się z włoskim krytykiem Paulo Milano. Ten określił „Inny świat” mianem BildungsromanGatunek literacki (powieść o dojrzewaniu), ukazujący psychologiczny, moralny i społeczny rozwój głównego bohatera. – specyficznej powieści o brutalnej inicjacji młodego człowieka w realia dwudziestowiecznego terroru.