Opracowanie

Antygona - cytaty

Zestawienie najważniejszych cytatów z tragedii Sofoklesa ułatwia zrozumienie motywacji głównych bohaterów oraz istoty konfliktu tragicznego. Wypowiedzi tytułowej bohaterki obrazują jej niezłomną postawę wobec władzy i wierność prawom boskim. Słowa chóru podsumowują natomiast uniwersalne prawdy o ludzkim losie, przeznaczeniu i zgubnych skutkach pychy.

Autor: Redakcja klp.pl Czas czytania: 3 min
Spis treści
  1. Konfrontacja z Kreonem – wierność boskim prawom
  2. Relacja z Ismeną – odwaga i czyny
  3. Lament i poczucie niesprawiedliwości
  4. Mądrość chóru – podsumowanie dramatu

Konfrontacja z Kreonem – wierność boskim prawom

Najsłynniejsze słowa Antygony padają podczas jej bezpośredniego starcia z władcą Teb. Dziewczyna nie ukrywa swojego czynu, a jej argumentacja opiera się na wyższości odwiecznych praw boskich nad prawem stanowionym przez człowieka.

Współkochać przyszłam, nie współnienawidzić.

To absolutnie najważniejsze zdanie całego dramatu. Antygona kieruje je do Kreona w epejsodionieCzęść tragedii antycznej obejmująca dialogi i monologi postaci, odpowiednik dzisiejszego aktu. II, tłumacząc, dlaczego zdecydowała się pochować Polinika, uznanego za zdrajcę. Słowa te definiują jej system wartości oparty na miłości braterskiej.

Jam to spełniła, zaprzeczać nie myślę.

Bohaterka bierze pełną odpowiedzialność za złamanie zakazu. Nie szuka wymówek ani okoliczności łagodzących.

...skąd bym piękniejszą ja sławę uszczknęła, jak z brata pogrzebania?

Dla Antygony pochówek brata nie jest jedynie przykrym obowiązkiem, ale powodem do dumy i czynem przynoszącym prawdziwą chwałę.

Dobrze wiedzieć
Większość polskich wydań „Antygony” opiera się na klasycznym przekładzie Kazimierza Morawskiego z początku XX wieku. To właśnie z tego tłumaczenia pochodzi słynna fraza „Współkochać przyszłam, nie współnienawidzić”, która weszła do potocznego języka jako symbol bezwarunkowej miłości i dążenia do zgody.

Relacja z Ismeną – odwaga i czyny

Postawa Antygony staje się jeszcze bardziej wyrazista na tle jej siostry, Ismeny, która początkowo paraliżuje strach przed karą śmierci.

(...) pozwól bym ja, wraz z moim zaślepieniem spojrzała w oczy grozie, bo ta groza chlubnej mi śmierci przenigdy nie wydrze.

W prologosie Antygona odrzuca asekuracyjną postawę siostry. Wybiera działanie, w pełni akceptując jego ostateczne konsekwencje.

Słowami świadczyć miłość - to nie miłość.

Gdy w epejsodionie II Ismena próbuje wziąć na siebie część winy za pochówek Polinika, Antygona ostro ją odtrąca. Prawdziwe uczucie wymaga według niej konkretnego działania, a nie pustych deklaracji w obliczu gotowego faktu.

Lament i poczucie niesprawiedliwości

Choć Antygona jest zdeterminowana, w drodze na śmierć ukazuje swoje ludzkie oblicze. W kommosieŚpiew o charakterze lamentacyjnym, wykonywany naprzemiennie przez chór i aktora w momentach największego napięcia emocjonalnego. (epejsodion IV) żegna się ze światem, czując się opuszczona zarówno przez ludzi, jak i przez bogów.

Nieszczęsna, żywa do grobowej groty. Jakież to bogów złamałam ustawy?

Bohaterka nie rozumie, dlaczego za spełnienie religijnego obowiązku spotyka ją tak okrutna kara – zamurowanie żywcem w jaskini.

Jakże do bogów podnosić mam modły, Wołać o pomoc, jeżeli czyn prawy, Który spełniłam uznano za podły?

To moment największego zwątpienia. Antygona doświadcza absurdu sytuacji, w której posłuszeństwo boskim nakazom ściąga na nią wyrok śmierci z rąk władcy.

Mądrość chóru – podsumowanie dramatu

Chór tebańskich starców pełni rolę komentatora wydarzeń. Jego końcowe pieśni w exodosieOstatnia pieśń chóru w tragedii antycznej, po której chór opuszcza orchestrę, kończąc przedstawienie. niosą uniwersalne przesłanie całej tragedii.

O nic nie błagaj, bo próżne marzenia, by człowiek uszedł swego przeznaczenia.

Przodownik chóru przypomina o nieuchronności losu (fatum). Żadne ludzkie działania nie są w stanie odwrócić wyroków przeznaczenia.

Nieszczęściem dowiódł, że wśród ludzi tłumu największe klęski płyną z nierozumu.

Te słowa odnoszą się bezpośrednio do Kreona. Władca Teb zbyt późno zrozumiał swój błąd. Jego upór, pycha i zlekceważenie praw boskich doprowadziły do śmierci żony, syna oraz samej Antygony.