Opracowanie

Dwudziestolecie międzywojenne a Młoda Polska

Przejście między Młodą Polską a dwudziestoleciem międzywojennym to skok od teoretycznego dekadentyzmu do realnego strachu przed zagładą cywilizacji. Doświadczenie I wojny światowej i widmo kolejnych konfliktów ukształtowały nową, katastroficzną mentalność twórców. Mimo tych drastycznych zmian nastrojów, literatura lat 1918-1939 w dużej mierze kontynuowała i rozwijała artystyczne poszukiwania zapoczątkowane przez modernistów.

Autor: Karolina Marlęga Czas czytania: 3 min
Spis treści
  1. Od młodopolskiego smutku do realnego strachu
  2. Nowa nauka, nowa literatura
  3. Test

Zakończenie I wojny światowej przyniosło Polsce upragnioną niepodległość, ale w szerszej perspektywie nie rozwiązało globalnych problemów. Społeczeństwa Europy wciąż odczuwały wstrząs po rzezi w okopach i rewolucji bolszewickiejZbrojny przewrót w Rosji, który obalił carat i wprowadził zbrodniczy system komunistyczny, budząc przerażenie w reszcie Europy.. Zamiast upragnionej stabilizacji, nadeszły czasy chaosu. Wielki kryzys gospodarczy przełomu lat 20. i 30. zrujnował rynki, a w Niemczech i we Włoszech do głosu doszły skrajne ruchy nacjonalistyczne. Dyktatorzy obiecywali tłumom szybkie rozwiązanie problemów za pomocą siły. Widmo kolejnego, jeszcze bardziej niszczycielskiego konfliktu wisiało w powietrzu.

  • 1918
    Koniec I wojny światowej

    Polska odzyskuje niepodległość po 123 latach zaborów, co wywołuje początkową euforię widoczną w poezji Skamandrytów.

  • 1929
    Czarny czwartek

    Krach na giełdzie w Nowym Jorku zapoczątkowuje wielki kryzys gospodarczy, potęgując nastroje niepokoju.

  • 1939
    Wybuch II wojny światowej

    Atak III Rzeszy na Polskę brutalnie kończy epokę międzywojnia.

Od młodopolskiego smutku do realnego strachu

Młoda Polska lubowała się w dekadentyzmiePoczucie schyłkowości, zniechęcenia i bezsensu istnienia, popularne pod koniec XIX wieku. - melancholijnym przeczuciu końca kultury. Dwudziestolecie międzywojenne zamieniło tę poetycką pozę w brutalny katastrofizmPrzekonanie o nieuchronnej i bliskiej zagładzie cywilizacji, wynikające z obserwacji realnych kryzysów politycznych i społecznych.. Pisarze tacy jak Stanisław Ignacy Witkiewicz w dramacie „Szewcy” czy Czesław Miłosz w wierszach grupy Żagary nie pisali już o smutku istnienia. Ostrzegali przed realną zagładą, totalitaryzmami i mechanizacją życia, która zniszczy jednostkę.

Mimo tej drastycznej zmiany nastrojów, granica literacka między modernizmem a międzywojniem pozostaje płynna. Wielu badaczy traktuje lata 1918-1939 po prostu jako kolejną fazę rozwoju sztuki nowoczesnej. Twórcy korzystali z narzędzi wypracowanych przez poprzedników, odrzucając jedynie młodopolską manierę i sztuczność języka.

Właśnie międzywojnie jest tą epoką, na której przykładzie najlepiej widać, że literatura oraz sztuka mają swój własny czas, własną historię, że posiadają własne prawidłowości rozwoju, w pewnym sensie niezależne od historii społecznej i politycznej. Rzutowanie innych porządków na zjawiska literackie i estetyczne deformuje więc obraz tych ostatnich.

Tak pisał o tym zjawisku historyk literatury Andrzej Zawadzki. Sztywny podział na epoki bywa sztuczny. Wielu gigantów literatury, którzy kształtowali wyobraźnię czytelników w dwudziestoleciu, debiutowało jeszcze w czasach zaborów.

Dobrze wiedzieć
Czołowi pisarze kojarzeni z autorytetami dwudziestolecia międzywojennego - tacy jak Stefan Żeromski, Leopold Staff czy Jan Kasprowicz - to twórcy o głębokim rodowodzie młodopolskim. Ich późniejsza twórczość ewoluowała, ale stanowiła żywy pomost między dwiema epokami.

Nowa nauka, nowa literatura

Zmienił się także stan wiedzy o człowieku. Młoda Polska opierała się na filozofii Schopenhauera czy Nietzschego. Międzywojnie to czas triumfu nowych dziedzin nauki. Teoria względności Einsteina zachwiała pewnością fizyki, a psychoanalizaTeoria Zygmunta Freuda badająca podświadomość, sny i ukryte popędy kierujące ludzkim zachowaniem. Zygmunta Freuda udowodniła, że człowiek nie jest istotą w pełni racjonalną. Jak podsumowuje badaczka Danuta Dobrowolska:

W okresie tym popularne stają się prace filozoficzne, psychologiczne i socjologiczne myślicieli głoszących kryzys wartości. W sztuce europejskiej był to okres niepokoju, fermentu i twórczych poszukiwań.

Literatura lat 30., reprezentowana przez prozę Brunona Schulza („Sklepy cynamonowe”) czy Witolda Gombrowicza („Ferdydurke”), czerpała z tych odkryć pełnymi garściami. Pisarze badali mroczne zakamarki ludzkiej psychiki, mechanizmy społeczne i podświadome lęki, tworząc dzieła znacznie bardziej złożone psychologicznie niż ich młodopolscy poprzednicy.

Test