Opracowanie

Mesjanizm a winkelriedyzm – spór wieszczów o losy narodu polskiego

Artykuł analizuje literacki i ideowy spór między Juliuszem Słowackim a Adamem Mickiewiczem o sens narodowego cierpienia. Zestawia mickiewiczowską koncepcję mesjanizmu z Dziadów z ideą winkelriedyzmu zaprezentowaną w Kordianie. Wyjaśnia różnice między biernym oczekiwaniem na cud a aktywnym, choć tragicznym w skutkach, działaniem jednostki.

Autor: Redakcja klp.pl Czas czytania: 3 min
Spis treści
  1. Mickiewicz i wizja Polski jako Chrystusa Narodów
  2. Słowacki uderza w mesjanizm
  3. Polska Winkelriedem Narodów
  4. Monolog na Mont Blanc a Wielka Improwizacja
  5. Krytyka samotnej walki

Mickiewicz i wizja Polski jako Chrystusa Narodów

W Kordianie ukryta jest ostra polemika z autorem Dziadów. Mickiewicz ujmował dzieje narodowe w kategoriach metafizycznych. Stworzył ideę mesjanizmuPogląd historiozoficzny przypisujący wybranemu narodowi lub jednostce misję zbawienia ludzkości poprzez własne cierpienie., czyli bezwzględnego poświęcenia za sprawę kraju.

W Widzeniu księdza PiotraMistyczna scena z III części Dziadów, w której pokorny bernardyn doznaje objawienia przyszłych losów Polski. ukazał losy Polski na wzór męczeństwa Chrystusa. Wyobraził ojczyznę jako Mesjasza rozpiętego na krzyżu niewoli. Zaborcy nałożyli ten krzyż na uciśniony naród, a jego ramiona rozciągały się na całą Europę. Francja została porównana do Piłata, który umył ręce, unikając odpowiedzialności. Zgodnie z tym proroctwem kraj miał się odrodzić i przynieść wolność innym państwom. Wystarczyło cierpieć i czekać.

Słowacki uderza w mesjanizm

Słowacki odrzucał tę optymistyczną wizję. Traktował ją jako usypianie narodowej czujności. Nie akceptował bierności. Postrzeganie dziejów w kategoriach biblijnych uznał za obłąkańczą ideę i brutalnie ją ośmieszył.

W scenie w szpitalu psychiatrycznym (Akt III, scena 6) Doktor, będący uosobieniem Szatana, pokazuje Kordianowi dwóch wariatów. Jeden wierzy, że jest drzewem krzyża, na którym umarł Chrystus. Drugi trzyma dłoń w górze, udając, że niczym mityczny AtlasW mitologii greckiej tytan skazany przez Zeusa na dźwiganie sklepienia niebieskiego na własnych barkach. podtrzymuje firmament nieba. Obaj święcie wierzą w swoje posłannictwo.

Dwóch widzisz, za lud cierpią oba;

Polska Winkelriedem Narodów

Słowacki przeciwstawił Mickiewiczowi własną koncepcję. W miejsce hasła „Polska Chrystusem Narodów” wprowadził nowe: „Polska Winkelriedem Narodów”. Odciął się od mistyki na rzecz politycznego realizmu.

Odwołał się do Arnolda von WinkelriedaLegendarny szwajcarski bohater narodowy, który w bitwie pod Sempach w 1386 roku skierował na siebie kopie wroga, otwierając drogę do zwycięstwa.. Ten szwajcarski rycerz podczas bitwy pod Sempach skierował na siebie wrogi atak, poświęcając życie, by rodacy mogli wygrać. Zgodnie z tą wizją Polska miała skupić na sobie uwagę mocarstw. Jej walka i upadek miały dać innym narodom czas na zorganizowanie ruchów niepodległościowych.

Dobrze wiedzieć
Słowacki pisał Kordiana w Szwajcarii, a szczyt Mont Blanc widział z okien swojego pokoju w Genewie. W epoce romantyzmu góra ta urosła do rangi symbolu potęgi natury i nieskończoności. W literaturze polskiej pojawiała się często – pisał o niej m.in. Zygmunt Krasiński w „Myślach Polaka przy górze Mont Blanc”.

Kordian wypowiada to hasło na szczycie Mont Blanc. Z niespełnionego kochanka przemienia się w bojownika o sprawę narodową. Gotów jest na samotne poświęcenie dla dobra ogółu.

Monolog na Mont Blanc a Wielka Improwizacja

Wystąpienie Kordiana to bezpośrednia odpowiedź na Wielką ImprowizacjęBuntowniczy monolog Konrada z III części Dziadów, stanowiący szczytowe osiągnięcie polskiej poezji romantycznej.. Gustaw-Konrad toczył spór z Bogiem o rząd duszWładza nad ludzkimi umysłami i sercami, której Konrad z Dziadów cz. III domaga się od Boga.. Wierzył w potęgę poezji. Kordian odrzuca siłę słowa. Wybiera czyn. Kiedy to pojmuje, na obłoku przenosi się do ojczyzny, by wcielić swój plan w życie.

Krytyka samotnej walki

Słowacki nie gloryfikuje jednak ślepo swojego bohatera. Romantyczny indywidualizmPrzekonanie o wyjątkowości jednostki, która samotnie podejmuje walkę o wyższe cele, często buntując się przeciwko społeczeństwu lub Bogu. ma swoje granice. Samotna walka o wolność jest z góry skazana na porażkę. Doktor w szpitalu obłąkanych bezlitośnie podsumowuje plany Kordiana:

A cóż wiesz, że nie jesteś jak ci obłąkani?
Ty chciałeś zabić widmo, poświęcić się za nic.

Jednostka porywająca się na nieetyczny czyn musi ponieść klęskę. Tak Słowacki oceniał powstanie listopadowe. Widział w nim zryw heroiczny, ale skazany na upadek. Mimo to wolał tragiczny bunt od biernego letargu i czekania na boską interwencję.