Znaczenie tytułu - „Kordian. Część pierwsza trylogii. Spisek koronacyjny.”
Pełny tytuł dramatu Juliusza Słowackiego to „Kordian. Część pierwsza trylogii. Spisek koronacyjny”, a każdy z jego członów niesie konkretne informacje o wymowie dzieła. Imię głównego bohatera nawiązuje do łacińskiego słowa oznaczającego serce, definiując jego emocjonalną naturę. Pozostałe elementy wskazują na niezrealizowany plan stworzenia narodowej epopei oraz osadzają akcję w realiach historycznych z 1829 roku.
Spis treści
Kordian, czyli człowiek serca
W liście do matki, pisanym z GenewyMiasto w Szwajcarii, w którym Słowacki przebywał na emigracji i gdzie w 1833 roku napisał „Kordiana”. w listopadzie 1833 roku, Słowacki wyjaśniał: „po całych dniach przepisuję na gwałt mój nowy poemat, który nazywa się »Kordian«. Dziwne to imię sam dla mego idealnego człowieka znalazłem”.
Tytuł, będący jednocześnie imieniem głównego bohatera, nie jest przypadkowy. Autor skonstruował je z rozmysłem, opierając się na łacińskim słowie „cor”, oznaczającym serce. Potwierdzenie tego tropu znajdujemy w dziewiętnastowiecznych słownikach. Samuela LindegoTwórca pierwszego wielkiego słownika języka polskiego, wydanego na początku XIX wieku. notował słowo „kordiaczny” w znaczeniu „cierpiący”. Z kolei „kordiakę” (niemoc) inny językoznawca, Jan KarłowiczWybitny polski etnograf i językoznawca, współtwórca „Słownika języka polskiego”. (1836–1903), tłumaczył jako „serca albo żołądka bolenie”, a w drugiej kolejności jako „tęskność, tęsknicę serdeczną”.
Według słownika Samuela Orgelbranda „kordiaczny” to ktoś, „który cierpi ckliwość na sercu”, ale też człowiek „zuchowaty, zwadliwy, swarliwy”. „Kordiak” to z kolei „śmiałek, prędki do bójki, zuch, zapalczywy”, a „kordialny” – „wzmacniający serce, serdeczny”.
Skonstruowane przez Słowackiego imię sugeruje bohatera kierującego się uczuciem. Kordian to buntownik i śmiałek, ale równocześnie człowiek przepełniony tęsknotą i duchowo niezrównoważony. Zapowiedź jego szaleństwa pojawia się już w PrzygotowaniuWstępna, fantastyczna scena dramatu, w której szatani i czarownice tworzą przywódców powstania listopadowego., gdy Szatan rozkazuje Mefistofelesowi:
„Mefistofelu, przyszła do działania pora,
Wybierz jaką igraszkę wśród ziemskiej czeredy.
Jeśli nie znajdziesz cichego wśród Niemców doktora,
Po szwajcarskich się górach nie snują Manfredy,
I mnichy długim postem po celach nie chudną.
Więc obłąkaj jakiego żołnierza.”
Tym żołnierzem okazuje się Kordian – PodchorążyStopień wojskowy. W dramacie Kordian występuje pod tym mianem jako uczestnik spisku na życie cara.. Ślady obłąkania widać w całej jego biografii. Wszelkie wysiłki – od prób znalezienia prawdziwej miłości po samotną walkę o wolność – kończą się fiaskiem. Diabeł nieustannie podąża za swoim „wybrańcem”. Wychyla się z cesarskiej sypialni, a później przybywa jako Doktor do szpitala dla obłąkanych. Tam uświadamia młodzieńcowi całkowitą porażkę jego poczynań, mówiąc: „A cóż wiesz, że nie jesteś jak ci obłąkani? / Ty chciałeś zabić widmo, poświęcić się za nic”.
Niespełniony plan wielkiej trylogii
Druga część tytułu – Część pierwsza trylogii – jasno komunikuje, że utwór planowano jako obszerne, trzyczęściowe dzieło. Literaturoznawcy są zgodni, że cykl ten miał stanowić bezpośrednią konkurencję dla mickiewiczowskich DziadówCykl dramatów Adama Mickiewicza. Słowacki stworzył „Kordiana” jako polemikę z mickiewiczowską wizją mesjanizmu..
W listach do matki Słowacki wspominał o ponad tysiącu wersów, co sugeruje, że pierwotna wersja mogła być znacznie dłuższa. Ostatecznym dowodem na istnienie kontynuacji jest list z 1838 roku, wysłany z Florencji do przyjaciela i wydawcy, Eustachego JanuszkiewiczaPolski pisarz, wydawca i księgarz działający na emigracji w Paryżu, przyjaciel Słowackiego.. Poeta pisał w nim wprost: „Moja trzecia część »Kordiana« spalona – popełniliśmy wi[ęc gł]upstwo w katalogu, które kiedyś na Ciebie w [mojej] biografii zrzucą”.
Nierozstrzygnięte losy głównego bohatera i napis „Koniec części pierwszej” wpisują się w popularną w romantyzmie kompozycję otwartą. Wiele ówczesnych poematów i dramatów celowo urywano, by oddać chaos świata i potęgować tajemniczość losów postaci. Choć „Kordian” miał być trylogią, w świadomości czytelników funkcjonuje dziś jako w pełni samodzielne arcydzieło.
Spisek koronacyjny i tło historyczne
Ostatni fragment tytułu – Spisek koronacyjny – osadza dramat w konkretnych realiach historycznych. Odnosi się do autentycznej zmowy, której celem był zamach na cara Mikołaja ICar Rosji. Jego koronacja na króla Polski w 1829 roku wywołała sprzeciw polskich patriotów. i jego rodzinę. Cesarz przybył do Warszawy w 1829 roku, aby koronować się na króla Polski.
Adam Gurowski, uczestnik powstania listopadowego, tak wspominał tamte wydarzenia i wahania spiskowców:
„Nadjechał car do Warszawy; chwila stanowczego działania zbliżała się. [...] Natychmiast po przybyciu dowiedziałem się od Zwierkowskiego, WysockiegoHistoryczny przywódca spisku podchorążych, który doprowadził do wybuchu powstania listopadowego. i podchorążych, że ci posłowie, których o związku uświadomiono, jednomyślnie przeciwko temu gwałtownemu protestowali krokowi. [...] Te doradzania sprawiły, że już pomyślna chwila stracona została. Car i bracia jego znajdowali się na Saskim placu. Podchorążowie z nabitą bronią otoczyli pomazańca. Moskwa mogła w jednym momencie otrzymać zasłużona karę za rozbiór Polski. [...] Łatwo wiec pojąć, z czyjej winy koronacja spełzła na niczym. Przyłożyły się do tego zbyteczna skromność podchorążych i to szczególniej, że o innych w tej sprawie z siebie samych sądzili.”
Historycy potwierdzają istnienie tajnych towarzystw dążących do odzyskania niepodległości drogą zbrojnego zamachu. Jak zauważa badaczka romantyzmu Maria JanionWybitna historyczka literatury, badaczka polskiego romantyzmu i kultury XIX wieku., to właśnie literatura tamtego okresu spopularyzowała mit tyrana i tyranobójcy:
„Romantyzm nadał spiskowi wymiar jednego z najistotniejszych fenomenów kultury XIX-wiecznej – bez literackiej aureoli romantycznej, spiskowiec nie znalazłby się nigdy na tych wyżynach etycznej wielkości, z których mógłby osądzać rzeczywistość w słowach pełnych najwyższej godności i szlachetności. Jego »zbrodniczość« stała się wątpliwa – to był sukces romantyzmu.”
Wpisując „Spisek koronacyjny” w tytuł dramatu, Słowacki zakotwiczył metafizyczne dylematy swojego bohatera w brutalnej rzeczywistości politycznej. Nadał utworowi aktualny wymiar i precyzyjnie umiejscowił go w czasie i przestrzeni.