Streszczenia i opracowania lektur szkolnych klp klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Ostatnim miejscem akcji noweli jest ponownie Nowy Jork i jego port, w którym nocuje Marysia.

Charakterystyka Wawrzona


Wawrzon Toporek jest, obok postaci swojej córki Marysi, głównym bohaterem noweli Za chlebem Henryka Sienkiewicza. To on jest inicjatorem podróży obojga do Stanów Zjednoczonych w poszukiwaniu lepszego życia.

Wawrzon jest przedstawiany w utworze jako typowy przykład chłopa polskiego. Ma długie siwiejące włosy i nosi rogatą czapkę z barankiem, która wydaje się być symbolem jego pochodzenia społecznego i narodowego. Z powodu uciążliwej podróży statkiem jest zabiedzony, ma wylęknione oczy, ponieważ wszystko jest dla niego obce i nie potrafi się z nikim porozumieć. Tak samo jak wygląd jego córki, tak i wygląd Wawrzona zmienił się pod wpływem zmartwień i nędzy, których doświadczył w Ameryce. Wawrzon osiwiał zupełnie. Został także wielokrotnie pobity przez ludzi, z którymi chciał pracować, ponieważ po pierwsze odbierał im pracę, a po drugie z powodu nieporozumień wynikających z nieznajomości przez chłopa angielskiego.

Podstawowymi uczuciami towarzyszącymi Wawarzonowi podczas podróży i pobytu w Ameryce są nieustające zdziwienie i strach. Narrator przedstawia jego rozterki i obawy, które mogą wydawać się nieco śmieszne. Otóż Wawrzon obawia się, że
te „pogany”, jak nazywał towarzyszów, w wodę ich oboje wrzucą, może mu każą wiarę zmienić albo papier jaki podpisać, ba, choćby i cyrograf!
Zastanawia się także, czy taka podróż statkiem, który dla niego już przez sam sposób w jaki się porusza wydaje się być jakąś siłą nieczystą, nie jest grzechem dla katolika z Lipiniec.

Wielokrotnie ukazana jest naiwność tego bohatera. Wawrzon nie tylko daje się przekonać spotkanemu w karczmie Niemcowi i Żydowi pachciarzowi, że w Ameryce dostanie za darmo tyle ziemi, ile nie było w całych Lipińcach. Jego wiedza o świecie jest zupełnie niewystarczająca do tak dalekiej wyprawy. Wawrzon nie spodziewał się, że podróż przez ocean będzie trwała tak długo. Wiedział, że będą płynąć przez wodę, ale sądził, że jest to podróż porównywalna z przeprawą promem, którą odbywał w Polsce. Wawrzon wierzy, że poradzą sobie w Stanach Zjednoczonych, mimo że nie znają języka. Liczy na pomoc Polaków, którzy już tam mieszkają. I rzeczywiście doświadcza pomocy od przypadkowo spotkanego w Nowym Jorku pana Złotopolskiego. Polak pomaga im, ale nie szczędzi Wawrzonowi gorzkich uwag o popełnionych przez niego błędach.



Wawrzon wielokrotnie obwinia się za podjęcie decyzji o wyjeździe. Jego poczucie winy jest tym większe, że czuje się odpowiedzialny za zmarnowanie życia swojej córki. To poczucie winy doprowadza go do stanu bliskiego obłędowi, w którym chce zabić swoją córkę. Stan pomieszania zmysłów towarzyszy mu także w Borowinie w czasie jego choroby. W obawie, że umrze, próbuje zapewnić Marysi byt i namawia ją do śluby z Czarnym Orlikiem. Jego troska o Marysię nie zmienia jednak faktu, że wielokrotnie traktuje córkę opryskliwie, krzyczy na nią i grozi jej.

Wawrzon charakteryzuje się także pewnym rodzajem chłopskiego sprytu. W Borowinie jest świadomy, że wielu mężczyzn stara się o rękę jego córki. Wykorzystuje ich przychylność i wybiera sobie najłatwiejszy do obrabiania kawałek ziemi, a także przyjmuje ich pomoc przy pracy.

Wawrzon jest bardzo prostym człowiekiem i nie zawsze potrafi wyrazić to, co czuje. W kilku nieporadnych dialogach z Marysią próbuje powiedzieć jej o swojej tęsknocie za krajem, który pozostawili. Pierwsza z takich rozmów ma miejsce na statku, gdy mówi:
Maryś, tak mi się widzi, jakby tam coś zostało za morzem
Jego nostalgia za krajem objawia się także w czasie podróży pociągiem do Borowiny. Oglądane krajobrazy przypominają mu polską przyrodę. Chłop ma ochotę krzyczeć:
Hej! wy bory i pola zielone!


Wawrzon jest dość niejednoznacznym bohaterem. Z jednej strony spada na niego wiele niezawinionych nieszczęść, z drugiej strony podejmuje tragiczne w skutkach decyzje. Jego zachowania oscylują między dobrocią i troską o córkę a chytrością i egoizmem. Jest to jednak postać, która swoimi losami i sposobem zachowania wypełnia założenia ideologiczne utworu.

Charakterystyka Marysi


Marysia jest córką Wawrzona Toporka. Obok swojego ojca jest postacią pierwszoplanową noweli Henryka Sienkiewicza Za chlebem. Jest młodą dziewczyną, która zapłaciła za posłuszeństwo swojemu ojcu najwyższą cenę.

Wygląd Marysi zmienia się pod wpływem zdarzeń. Kiedy ją poznajemy, ma 18 lat. Z komentarza narratorskiego dowiadujemy się, że w swojej rodzinnej wsi była to dziewczyna zdrowa i rumiana. Podróż statkiem w sali czwartej klasy pod pokładem sprawia, że dziewczyna blednie, jest wynędzniała przez chorobę. Wygląda jeszcze gorzej w nędznym pokoju, który wynajęli z ojcem w Nowym Jorku:

W izbie było ciemno, ale na ulicy widno bardzo i przy tym świetle twarz dziewczyny wydawała się tak wynędzniała, jakby po wielkiej jakiej chorobie. Tylko lniane jasne włosy pozostały jak dawniej, wargi za to miała zsiniałe, oczy wpadłe i podkute, kości wystawały jej z policzków. Wyglądała jak kwiat, który więdnie, albo jak dziewczyna, która ma umrzeć.


Dopiero w Borowinie stan zdrowia Marysi poprawia się na chwilę. Jej uroda zyskuje jej wielu adoratorów, których dziewczyna odrzuca, ponieważ cały czas pamięta o obietnicy złożonej Jaśkowi w Lipińcach. Niestety, los przygotował dla niej smutny koniec. Wydaje się, że nad jej życiem ciąży fatum. Zawodzą ostatnie nadzieje na ratunek: umiera Złotopolski, który obiecał jej pomóc w kłopotach, nie może dostać się do Polski do Jaśka.

Marysia przeżywa wyjazd z kraju na swój sposób. Jej ból w przeciwieństwie do bólu jej ojca nie wiąże się z poczuciem odpowiedzialności za podjęcie niewłaściwych decyzji. Marysia wydaje się być bierna i zupełnie posłuszna swojemu ojcu. Nie skarży się na swój los. Jest świadoma tragedii swojego zmarnowanego młodego życia, ale przeżywa ją w cichości serca. Jest pokorna i cicha. Jej ufność ma oparcie w bezgranicznej wierze w opiekę Boga.

Ból Marysi wynika przede wszystkim z tęsknoty za dawnym życiem. Dziewczyna wspomina świat, który bezpowrotnie utraciła. Po nieudanej próbie znalezienia pracy w Nowym Jorku zatapia się w przeszłości. Przypomina sobie wieczory, które spędzała z innymi dziewczętami w czworakach przy kądzieli. Przypomina sobie także Jaśka Smolaka, koniuchę. To wspomnienie towarzyszy jej od podróży statkiem z Hamburga do Nowego Jorku przez cały pobyt w Nowym Jorku. Jaśko pojawia się także w wizji, którą ma Marysia po tym, jak ojciec zepchnął ją z pomostu. W Borownie jest przyczyną oporu Marysi przez zalotami Orlika. To wspomnienie pierwszego ukochanego, któremu ślubowała, jest ostatnią nadzieją, która każe jej próbować powrotu do Polski, a po niepowodzeniu tych prób jest w centrum myśli jej obłąkanego rozumu. To właśnie wierność jest jednym z zasadniczych rysów charakteru Marysi.

Córka Wawrzona wydaje się być osobą noszącą w sobie szczególną dobroć. W czasie pierwszego pobytu w Nowym Jorku, mimo że sama znajdowała się w bardzo złej sytuacji, próbowała pomagać jednej z kobiet polskich. Miłość Marysi do ojca i posłuszeństwo mu są niemalże bezwarunkowe. Marysia wybacza ojcu nawet to, że próbował ją zabić. Opiekuje się nim troskliwie w chorobie i opłakuje jego śmierć.

Skala niezawinionych nieszczęść, które spadły na tę młodą dziewczynę wydaje się być trudna do ogarnięcia. Właśnie jej niewinność i dobroć czynią z niej najbardziej tragiczną z postaci noweli.

Charakterystyka pana Złotopolskiego


Pan Złotopolski jest drugoplanowym, ale bardzo ważnym bohaterem Za chlebem Henryka Sienkiewicza. Spotkanie go przez Wawrzona i Marysię Toporków stanowi przełom w ich amerykańskiej tułaczce. Dostają od niego wszystko co najlepsze: opiekę, wsparcie i wskazanie sposobu przetrwania w Stanach Zjednoczonych. To, że Toporkom się nie udaje, nie jest od niego zależne.

Złotopolski jest przykładem emigranta, któremu udało się przetrwać. Ma w Nowym Jorku swój business, założył rodzinę. Mimo powodzenia na emigracji stale pamięta o swojej ojczyźnie. Wyjechał z kraju czterdzieści lat temu i ciągle za nim tęskni. Wysyła nawet swojego syna Williama do Polski, żeby zobaczył ziemię swoich przodków i przywiózł mu garść ziemi do trumny.

Podstawowym uczuciem, które towarzyszy Złotopolskiemu w czasie spotkania z Toporkami jest nieustające wzruszenie. Narrator wyraża je niebezpośrednio. Mówi:
Tu widocznie dym z cygara, które palił, zaczął gryźć go w oczu, bo przetarł je kułakami (...)


Złotopolski szczególną troską otacza Marysię. Daje jej swoją kartkę i obiecuje pomoc w kłopotach. Złotopolski nie jest jednak bezkrytyczny. Wyrzuca Wawrzonowi jego naiwność. Mówi:
wam, chłopom, pilnować roli, nie po świecie się włóczyć. Jak wy wyjedziecie, któż tam zostanie? Wyście tu na nic, a przyjechać tu łatwo, wrócić trudno.


Złotopolski jest postacią szlachetną, przykładem emigranta, którego podróż do Stanów zakończyła się sukcesem. Jest to jednak, zgodnie z wymową utworu, zjawisko rzadkie.

Za chlebem - plan wydarzeń


Rozdział I: Na oceanie – Rozmyślanie – Burza – Przybycie

1. Wawrzon Toporek i jego córka Marysia na statku Blücher płynącym z Hamburga do Nowego Jorku.


strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 - 

Polecasz ten artykuł?TAK NIEUdostępnij


dla: Kulturalna Polska klp.pl

  Dowiedz się więcej
1  Streszczenie „Pani Bovary”
2  Gatunki literackie w pozytywizmie
3  Charakterystyka bohaterów „Pani Bovary”



Streszczenia książek
Tagi: